Afera Zondacrypto. Sąd podjął decyzję ws. aresztu Piesiewicza
Sąd Okręgowy w Katowicach rozpatrzył zażalenie na areszt wobec szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Radosław Piesiewicz nie wyjdzie na wolność przez trzy miesiące.
Wniosek o trzymiesięczny areszt wobec Radosława Piesiewicza złożyła prokuratura. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód 29 sierpnia wyraził na niego zgodę, ale szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego odwołał się od tej decyzji.
Sąd Okręgowy w Katowicach w poniedziałek (14 września) rozpoznał zażalenie obrony i utrzymał w mocy wcześniejszy werdykt sądu rejonowego. Informację o treści postanowienia przekazała dziennikarzom prok. Justyna Grzesiak, a chwilę później potwierdził ją obrońca Piesiewicza Jędrzej Kupczyński.
Obrona Piesiewicza złożyła zażalenie na areszt
Pod koniec sierpnia adwokat szefa PKOl informował PAP o trudnościach związanych ze złożeniem zażalenia. - Od strony technicznej jesteśmy w tej chwili nieco zablokowani, bo Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, który zdecydował o aresztowaniu, odroczył sporządzenie uzasadnienia tego postanowienia na okres siedmiu dni - powiedział mec. Kupczyński. Oznaczało to, że po upływie tego terminu stronom zostało doręczone postanowienie wraz z uzasadnieniem i dopiero wówczas otworzył się termin przewidziany na wniesienie zażalenia.
Afera Zondacrypto. Zatrzymanie Piesiewicza
Służby zatrzymały szefa PKOl Radosława Piesiewicza 27 sierpnia w Warszawie. Tego samego dnia śląski wydział Prokuratury Krajowej zarzucił mu płatną protekcję oraz zaspokojenie grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.
Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem. W zamian za uzyskaną korzyść majątkową - zegarek o wartości blisko 170 tys. zł - podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.
Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według PK Radosław Piesiewicz nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków - 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu 2025 roku, kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto.
Kiedy pod koniec sierpnia Piesiewicz był doprowadzany na posiedzenie aresztowe, oświadczył, że czuje się niewinny. Podkreślił, że udzielił wszystkich, szczegółowych informacji, a ostatnie godziny to "nic sympatycznego". - Straciłem 200 tys. euro, zapłaciłem za zegarek, do czego mam się przyznawać? - pytał. Twierdził też, że nieprawdą jest twierdzenie prokuratury, jakoby odzyskał pieniądze z Zondacrypto.
gazeta
Piesiewicz odwołany! Jedyny kandydat na jego następcę
Radosław Piesiewicz został odwołany z funkcji prezesa PKOl - dowiaduje się Sport.pl. Niebawem zarząd PKOl ma ustanowić pełniącego obowiązki prezesa. Jedynym kandydatem może okazać się Marian Kmita.
sport
Polska odetchnęła po odwołaniu Piesiewicza. "Skończył się populizm"
W poniedziałek, 14 września Radosław Piesiewicz został oficjalnie odwołany z funkcji prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kolejnym krokiem będzie wybór jest następcy, do końca trwania obecnej kadencji. Komentarze po posiedzeniu zarządu PKOl są jednoznaczne, komentujący dyskutują również o potencjalnym następcy Piesiewicza.
"Nastało bezkrólewie w PKOL Radosław Piesiewicz nie jest już Prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. No to czekamy. Czyżby Marian Kmita?" - komentuje profil Sportowy Rytm Dnia, sugerując nazwisko następcy Piesiewicza.
"Zarząd PKOl na podstawie art. 21 statutu uznał właśnie, że Radosław Piesiewicz formalnie nie może sprawować funkcji prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Oficjalnie koniec Piesiewicza." - przekazał Mateusz Ligęza z Radia Zet.
"Słyszę, że Marian Kmita jest jedynym kandydatem na p.o. prezesa @pkolpl. Za moment zaczyna się głosowanie" - dodał Michał Białoński z Polsatu Sport, sugerując, że faworytem jest Kmita.
Obecna kadencja Polskiego Komitetu Olimpijskiego potrwa do kwietnia 2027 roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz