Pokazywanie postów oznaczonych etykietą synod biskupów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą synod biskupów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

Jest orędzie synodu Kościoła. Co w końcu z rozwodnikami i homoseksualistami?

MIEŚ, PAP

Co w końcu z rozwodnikami i homoseksualistami?

Zatroskany papież Franciszek
Zatroskany papież Franciszek (ANDREW MEDICHINI/AP)
- W orędziu synodu biskupów na temat rodziny podkreślono, że Kościół musi być otwarty i nie może nikogo wykluczać. Nie zajęto natomiast żadnego stanowiska wobec omawianej kwestii dopuszczenia do komunii osób rozwiedzionych będących w nowych związkach.

"W czasie pierwszego etapu naszej drogi synodalnej dyskutowaliśmy o duszpasterskim towarzyszeniu i o dostępie do sakramentów rozwodników w nowych związkach" - napisano w przesłaniu ogłoszonym w sobotę w Watykanie. Nie ma w nim żadnego odniesienia do homoseksualistów, choć wcześniej dyskutowano na synodzie o konieczności większego otwarcia wobec nich.

Różne stanowiska wobec rozwiedzionych i homoseksualistów odnotowano natomiast w szeroko dyskutowanym sprawozdaniu z pierwszego tygodnia obrad. Relacja ta wywołała wówczas protesty części hierarchii niezadowolonej z linii zbyt dużego otwarcia czy też, jak mówił arcybiskup Stanisław Gądecki, odejścia od nauczania Jana Pawła II.

Kościół domem otwartym?

"Chrystus pragnie, aby jego Kościół był domem z drzwiami otwartymi zawsze z gościnnością, bez wykluczania kogokolwiek. Jesteśmy dlatego wdzięczni pasterzom, wiernym i wspólnotom gotowym towarzyszyć i brać na swoje barki wewnętrzne i społeczne rany par i rodzin" - głosi orędzie.

Nie odzwierciedla ono żadnych sporów i głębokich podziałów, do jakich doszło na synodzie, gdzie starli się zwolennicy linii otwarcia wobec rozwodników i homoseksualistów z konserwatywnym skrzydłem hierarchii, przeciwnej wszelkim zmianom.

Orędzie nadzwyczajnego synodu 190 biskupów z całego świata na temat rodziny i wyzwań duszpasterskich związanych z ewangelizacją rozpoczynają słowa "uznania i wdzięczności" dla rodzin oraz ich świadectwa "wierności, wiary, nadziei i miłości".

"Także my, pasterze Kościoła, urodziliśmy się i wzrośliśmy w rodzinach, z różnymi ich historiami i wydarzeniami. Jako księża i biskupi spotkaliśmy i żyliśmy obok rodzin, które opowiedziały nam słowami i pokazały czynami liczne splendory, ale także trudy" - zapewnili ojcowie synodalni.

Troska o rodzinę

Następnie podkreślili "wielkie wyzwanie wierności" w miłości małżeńskiej. "Osłabienie wiary i wartości, indywidualizm, zubożenie relacji, stres wynikający z szaleńczego pośpiechu, który lekceważy refleksję, naznaczają także życie rodzinne" - wskazali uczestnicy dwutygodniowych obrad.

Zwrócili uwagę ma liczne kryzysy małżeńskie, do których "często podchodzi się zbyt pospiesznie i bez odwagi cierpliwości, weryfikacji, wzajemnego przebaczenia, pojednania, a także poświęcenia". "W ten sposób upadki te prowadzą do nowych relacji, nowych par, nowych związków i nowych małżeństw, tworząc złożone sytuacje rodzinne, problematyczne dla chrześcijańskiego wyboru" - głosi orędzie.
Winne "perwersyjne systemy"

W dokumencie wskazano na przeżywane przez rodziny trudności ekonomiczne powodowane przez "perwersyjne systemy" i "fetysz pieniądza oraz dyktaturę ekonomii bez oblicza i naprawdę ludzkiego celu". Upokarza to rodziny - ocenili biskupi i położyli nacisk na plagę bezrobocia i dramat rodziców, którzy nie są w stanie zapewnić podstawowych potrzeb swym rodzinom, a także młodych ludzi narażonych na ryzyko ulegania narkotykom i przestępczości.

Przemoc wobec kobiet

Biskupi napisali również: "Myślimy także o kobietach, które doznają przemocy i są wykorzystywane, o handlu ludźmi, o dzieciach i młodzieży - ofiarach nadużyć ze strony tych, którzy mieli ich chronić i zapewnić im wzrost w atmosferze zaufania".

Zgromadzenie biskupów zaapelowało do rządów i organizacji międzynarodowych o krzewienie praw rodziny "dla dobra wspólnego".

Ojcowie synodalni poprosili wiernych, by podążali razem z nimi, oczekując na przyszłoroczne obrady, także poświęcone rodzinie.

Czy ujawnią dokument końcowy?

Jeszcze w sobotę na synodzie ma odbyć się głosowanie nad jego obszernym dokumentem końcowym. Nie jest jeszcze jasne, czy zostanie on ujawniony. Decyzja należy do papieża Franciszka - przypomniał na konferencji prasowej w Watykanie przewodniczący Papieskiej Rady Kultury kardynał Gianfranco Ravasi. Wyjaśnił, że do tej pory Franciszek nie wypowiedział się na ten temat. Dostojnik zauważył, że zgodnie ze "stylem" papieża dokumenty są rozpowszechniane.

Watykaniści nie wykluczają natomiast, że to właśnie tam odnotowane zostaną najbardziej kontrowersyjne kwestie poruszone podczas obrad, które wywołały ogromne zainteresowanie opinii publicznej.

Źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,16825694,Jest_oredzie_synodu_Kosciola__Co_w_koncu_z_rozwodnikami.html

Zobacz także





czwartek, 16 października 2014

Kościół się zmitygował. Watykan wysłał nowe tłumaczenie z synodu. Koniec z ciepłym przyjęciem homoseksualistów

Wiktoria Beczek, AP
Papież Franciszek na synodzie biskupów
Papież Franciszek na synodzie biskupów (GREGORIO BORGIA/AP)
"Trzęsienie ziemi w Kościele", jak komentowano debatę nad obecnością osób homoseksualnych w Kościele katolickim, może jednak nie nastąpić. Watykan opublikował nowe tłumaczenie sprawozdania z synodu biskupów. Wersja anglojęzyczna traci swój pozytywny wydźwięk.

Pierwszy anglojęzyczny raport z synodu został skrytykowany przez wielu konserwatywnych biskupów anglojęzycznych, przede wszystkim ze względu na sygnał otwarcia się Kościoła na osoby homoseksualne.

Oryginalny tekst zawierał cały rozdział zatytułowany "Zaproszenie homoseksualistów" ("welcoming homosexuals"), w którym apelowano o stworzenie wewnątrz Kościoła "braterskiej przestrzeni" ("fraternal space") dla osób nieheteroseksualnych. Pisano też, że partnerzy w związkach jednopłciowych zapewniają sobie "drogocenne wsparcie" ("precious support").

Nowa wersja została zatytułowana "posługa dla osób homoseksualnych" ("providing for homosexual persons") i mowa w niej o "wspólnocie" ("fellowship") oraz "wartościowym wsparciu" ("valuable support").

Watykan poinformował, że o zmiany wnioskowali anglojęzyczni - głównie amerykańscy i afrykańscy - biskupi.

"Odejście od nauczania Jana Pawła II"

"Osoby homoseksualne mają walory i przymioty do zaoferowania wspólnocie chrześcijańskiej" - pisano w pierwszej wersji komunikatu. Zachęcano też do refleksji, pytając czy Kościół jest w stanie "przyjąć te osoby gwarantując im braterstwo w naszych społecznościach". Dyskusja ta wywołała falę komentarze środowisk katolickich. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Gądecki uznał ustalenia jako "uderzanie w rodzinę" i "odejście od nauczania Jana Pawła II

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,16816938,Kosciol_sie_zmitygowal__Watykan_wyslal_nowe_tlumaczenie.html

środa, 15 października 2014

Burza na synodzie biskupów: "Z gnoju nic się nie urodzi". Zagłosują wbrew papieżowi Franciszkowi?

MIEŚ, PAP
Wg włoskich mediów papież Franciszek obserwuje obrady synodu w milczeniu i z niepokojem
Wg włoskich mediów papież Franciszek obserwuje obrady synodu w milczeniu i z niepokojem (GREGORIO BORGIA/AP)
Na synodzie biskupów doszło do burzy wokół wstępnego dokumentu, podsumowującego pierwszy tydzień dyskusji - pisze włoska prasa. Nie wyklucza nawet głosowania wbrew myśli papieża Franciszka, co - jak dodaje - byłoby dla niego przykrą niespodzianką.

Gazety podkreślają, że powodem coraz ostrzejszego konfliktu jest sprzeciw dużej grupy biskupów i kardynałów - szacuje się nieoficjalnie, że około połowy - wobec zawartych w pierwszym sprawozdaniu z obrad głosów wyrażających uznanie dla par homoseksualnych i mówiących o potrzebie dopuszczenia rozwodników do komunii.

Konserwatyści buntują się przeciwko otwarciu na homoseksualistów i rozwodników

I właśnie te tezy o "rewolucyjnym otwarciu" wobec gejów i rozwiedzionych - stwierdza "Il Messaggero" - wywołały protest konserwatywnego skrzydła kościelnej hierarchii na synodzie na temat rodziny. Dziennik pisze, że także niektórzy przedstawiciele umiarkowanej frakcji mają kłopot z zaakceptowaniem tego podsumowania debaty, ponieważ widzą w nim "skok do przodu" w porównaniu z obowiązującą doktryną. Ponadto przeciwnicy 58-punktowej relacji uważają, że nie oddaje ona we właściwy sposób toczącej się na synodzie dyskusji i dlatego dystansują się od niej.

Niezadowolenie, niedobry i ciężki klimat trudny do opanowania, brak zgody, otwarta kontestacja - tak rzymska gazeta opisuje atmosferę na synodzie po poniedziałkowej publikacji sprawozdania, które jej watykanistka nazywa "włożeniem kija w mrowisko". Podkreśla, że wielu hierarchów deklaruje, że nie zagłosowałoby za tak sformułowanym tekstem.

Nastrój konfrontacji usiłował załagodzić rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi, przypominając o naturze dokumentu i wyjaśniając, że nie został on właściwie zrozumiany, gdyż jest to jedynie synteza wypowiedzi na obradach i podstawa do dalszej dyskusji.

Papież milczący i zaniepokojony

Papież Franciszek obserwuje dyskusję w milczeniu i jest zaniepokojony - komentuje "Il Messaggero". Zauważa, że za słowa komentarza można uznać jego słowa z kazania wygłoszonego we wtorek podczas mszy w kaplicy Domu świętej Marty. "Nie można zawsze pozostawać zamkniętym w swoim systemie, trzeba zawsze otwierać się na niespodzianki Boga" - powiedział.

"Właśnie, niespodzianki" - konstatuje gazeta. Podkreśla, że na synodzie niespodzianki te są często nieoczekiwane. Dziennik przytacza wypowiedź jednego z wysokiej rangi niemieckich kardynałów, który odnosząc się do tekstu zwrócił się do ojców synodalnych następująco: "Z gnoju nic się nie urodzi".

Arcybiskup Gądecki "dolał oliwy do ognia"

Dzienniki odnotowują, że jednym z hierarchów, który "dolał oliwy do ognia" jest przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki. Oświadczył, że tekst jest nie do przyjęcia dla wielu biskupów i uznał, że jest to odejście od nauczania Jana Pawła II. Jego słowa przytacza między innymi "Corriere della Sera". Dziennik stwierdza, że na synodzie doszło do "pęknięcia jedności".

Gazety cytują słowa przedstawiciela konserwatywnego skrzydła amerykańskiego kardynała Raymonda Burke'a, że synod "nie jest demokratycznym zgromadzeniem, na którym biskupi zbierają się, by większością głosów zmienić doktrynę".

Zauważa się, że trudny do przewidzenia będzie wynik sobotniego głosowania nad dokumentem końcowym. "To może być przykry test dla papieża Bergoglio" - stwierdza "Il Messaggero".

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,16806116,Burza_na_synodzie_biskupow___Z_gnoju_nic_sie_nie_urodzi__.html