Aleksander Kwaśniewski o roli Karola Nawrockiego. Mówi, jak może zmienić się ustrój
6 sierpnia 2026
— Konstytucyjnie prezydent wyznacza premiera — i tu nie ma żadnych ograniczeń poza tym, że premier musi uzyskać wotum zaufania parlamentu. I nie mam wątpliwości, że będzie to człowiek Karola Nawrockiego. A jeśli to się uda i on większość dla takiego rządu zbuduje, to mamy system quasi-prezydencki — mówi były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z "Polityką".
Jesienią 2027 r. Polacy wybiorą nowy Sejm i Senat, a wraz z nimi większość parlamentarną i przyszły rząd. Już teraz wiadomo, że po rozpadzie w PiS swoją rolę w kreowaniu przyszłości państwa odegra prawdopodobnie także nowe ugrupowanie Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus.
— Tusk czeka na partnera. Może się okazać, że Lewica i PSL to za mało, więc być może trzeba rozpocząć rozmowy choćby z Morawieckim. Oczywiście warunek tego ostatniego może być taki: zbudujemy rząd z Platformą, ale pod warunkiem, że nie będzie tam Donalda Tuska. Na co z kolei młode pokolenie Platformy nie musi patrzeć tak znowu niechętnie — przekonuje w rozmowie z "Polityką" Aleksander Kwaśniewski.
Kwaśniewski o Nawrockim: nie mam wątpliwości, że premierem zostanie jego człowiek
Nowy sondaż: poważne problemy PiS, mocny start Rozwoju Plus
Czytaj także
- Aleksander Kwaśniewski wskazuje, że nowym premierem może zostać osoba związana z Karolem Nawrockim, co może prowadzić do quasi-prezydenckiego systemu w Polsce.
- W wyborach w 2027 roku przewiduje się istotne zmiany na polskiej scenie politycznej, w tym rolę nowego ugrupowania Mateusza Morawieckiego - Rozwój Plus.
- Kwaśniewski zauważa, że Donald Tusk potrzebuje partnera do stworzenia koalicji, a możliwe, że będzie to właśnie Morawiecki, przy pewnych warunkach.
- W sondażach Koalicja Obywatelska prowadzi, ale PiS traci poparcie, zwłaszcza po pojawieniu się Rozwoju Plus.
- Morawiecki może osłabić PiS, co prowadzi do bliskiego wyniku z Konfederacją w ostatnich badaniach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz