Antoni Macierewicz uderza w policję w Sejmie. "Działali na rzecz Putina"
16 lipca 2026
Antoni Macierewicz nie przebierał w słowach, krytykując policjantów za ich postawę w trakcie miesięcznicy smoleńskiej. Odpowiedział mu wiceminister spraw wewnętrznych, oskarżając polityka o naruszenie nietykalności cielesnej jednego z funkcjonariuszy. Poseł PiS nie dawał za wygraną i wrócił na mównicę sejmową ze zdjęciem z obchodów.
Antoni Macierewicz z mównicy sejmowej kierował pytania do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Jego wystąpienie dotyczyło burzliwych obchodów ostatniej miesięcznicy smoleńskiej.
— W dniu 9 lipca po godz. 21 i w dniu 10 lipca po godz. 10 rano formacja występująca jako policja na terenie pl. Piłsudskiego podjęła przestępczą decyzję, bijąc fizycznie przewodniczących legalnego zgromadzenia, nieustannie wspierając zespół nielegalnych antypolskich demonstrantów. Nasze uprawnienia przedstawiłem funkcjonariuszom policji bezpośrednio. Funkcjonariusze jednak zdecydowanie działali także na rzecz przestępcy rosyjskiego Władimira Putina, który jest odpowiedzialny za zamordowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz polskiej elity narodowej, w ramach której zabito wybitnych posłów, polityków, kierownictwo armii, księży oraz wybitnych naukowców i rodziny Polaków zamordowanych przez sowieckie NKWD w 1940 r. — mówił poseł PiS.
W ocenie Macierewicza "szczególnym najbardziej przestępczym działaniem funkcjonariuszy, prezentujących się jako polska policja, było zakazanie i uniemożliwienie złożenia kwiatów pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego przez prezesa PiS, brata prezydenta, oraz przez członków tej formacji".
Następnie zwrócił się do prokuratora krajowego o "wszczęcie procesu przeciwko przestępczym funkcjonariuszom i antypolskim demonstrantom".
Macierewiczowi odpowiedział wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. — Można by powiedzieć, że był czas, żeby przyzwyczaić się do oburzających wystąpień posła Macierewicza, ale nie ma zgody na przyzwyczajanie się, dlatego że pan Macierewicz zarzuca nieprawne działanie policji, która z poświęceniem wykonywała swoje obowiązki, by zapewnić porządek publiczny i bezpieczeństwo uczestników zgromadzeń — mówił i przedstawił następnie przebieg wydarzeń.
Poinformował m.in., że najpierw jeden z uczestników zgromadzenia PiS naruszył nietykalność cielesną policjanta. Później zrobił to sam Macierewicz, kierując także obraźliwe wypowiedzi do funkcjonariusza.
Macierewicz przerywał okrzykami wystąpienie Mroczka. Po zakończeniu drugiej wypowiedzi wiceministra wszedł na mównicę i pokazywał zdjęcie z obchodów. Został upomniany przez wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Antoni Macierewicz podczas wystąpienia w Sejmie skrytykował policję za ich działania w trakcie miesięcznicy smoleńskiej.
- Oskarżył policję o "przestępcze decyzje" oraz działanie na rzecz Władimira Putina, odpowiedzialnego za śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
- Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek odpowiedział, wskazując na naruszenia nietykalności cielesnej ze strony uczestników zgromadzenia, w tym samego Macierewicza.
- Macierewicz wzywał do ścigania przestępczych działań zarówno policji, jak i antypolskich demonstrantów.
- Doszło do zakłóceń w dyskusji, gdy Macierewicz przerywał wystąpienia swoimi okrzykami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz