Łatwogang udzielił wywiadu. Zwrócił się z jedną prośbą
Łatwogang udzielił pierwszego wywiadu po finale akcji zbierania funduszy dla Fundacji Cancer Fighters. Influencer podkreślił, by nie traktować go jako bohatera. Zależy mu tylko na dobru dzieci. "Wiem, że tutaj mnie nagrywacie, wiem, że tu są mikrofony, ja naprawdę mówię, nie czuję się, że jestem jakiś w ogóle ważny w tym wszystkim" — dodał.
27 kwietnia 2026
Punktem wyjścia całej historii był utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", nagrany przez Bedoesa 2115 wspólnie z 11-letnią Mają Mecan, podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Dziewczynka po raz trzeci zmaga się z ostrą białaczką szpikową, a piosenka opowiada o jej codziennej walce z chorobą.
Nagranie szybko zyskało ogromny rozgłos i poruszyło wielu odbiorców, a jego odbiór przerodził się w impuls do stworzenia szeroko zakrojonej akcji charytatywnej, która w krótkim czasie osiągnęła rekordową skalę. 17 kwietnia Piotrek "Łatwogang" Garkowski rozpoczął dziewięciodniowy, nieprzerwany stream na YouTube, podczas którego bez przerwy odtwarzano utwór Bedoesa i Mai. Każda złotówka zebrana podczas transmisji trafiała do Fundacji Cancer Fighters, która od 2015 r. wspiera osoby zmagające się z nowotworami, finansując leczenie, rehabilitację, profilaktykę oraz doposażając szpitale. W niedzielę ogłoszono, że zebrano ponad 250 mln zł.
Łatwogang przerywa milczenie
Po finale akcji influencer porozmawiał z radiową Jedynką.
Wiem, że tutaj mnie nagrywacie, wiem, że tu są mikrofony, ja naprawdę mówię, nie czuję się, że jestem jakiś w ogóle ważny w tym wszystkim. Wiem, że zacząłem, ale to nie ma znaczenia, bo to ludzie zrobili, więc uważam, że nie szukajmy tutaj jakiejś jednostki, która coś zrobiła, bo na pewno nie jestem nią ja. Są to ludzie i po prostu o tym pamiętajmy
— powiedział.
Sprawdź: Agata Kulesza o streamingu Łatwoganga. "Wierzę, że jest uczciwy"
Nie chcę absolutnie mieć żadnego wydźwięku po tym wszystkim jako jakaś osoba, nie zależy mi na tym, nie chcę, zbierajmy po prostu dla dzieciaków. Jest świetnie. Mamy cud. Wielka prośba, traktujmy mnie jak każdego z nas, bo jestem tak samo, jak każdy z nas, jesteśmy wszyscy równi, a jedynymi bohaterami, którzy są ponad wszystkich, są mali wojownicy. Tylko o nich uważam, że mówmy jako o osobach, które zrobiły coś wielkiego
— dodał.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTube oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc e-maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Łatwogang, influencer, udzielił wywiadu po akcji charytatywnej dla Fundacji Cancer Fighters i podkreślił, że nie czuje się bohaterem.
- Celem akcji było wsparcie dzieci z chorobami nowotworowymi, co rozpoczęło się od piosenki "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" nagranej przez Bedoesa i 11-letnią Maję Mecan.
- Podczas dziewięciodniowego streamu na YouTube zebrano ponad 250 milionów złotych na rzecz fundacji.
- Łatwogang zaapelował, aby postrzegać go jako zwykłego człowieka, a prawdziwymi bohaterami są dzieci walczące z chorobą.
- W wywiadzie zaznaczył, że ważne jest, aby skupić się na ludziach, którzy wspierali akcję, a nie na jego osobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz