Dubois o zachowaniu Kaczyńskiego na przesłuchaniu. "Wbrew logice"
Jarosław Kaczyński przez dziewięć godzin składał zeznania w warszawskiej prokuraturze w śledztwie dotyczącym tak zwanych dwóch wież. — Podczas przesłuchania pan Kaczyński wprowadzał wątki polityczne, które odbiegały od rzeczywistości i były wbrew logice — mówi w "Fakcie" mec. Jacek Dubois, pełnomocnik strony skarżącej.
Przypomnijmy, śledztwo w sprawie "dwóch wież" zostało wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w lutym ubiegłego roku. Sprawa związana jest z niedoszłymi planami budowy dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna działce w Warszawie. Postępowanie dotyczy doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości poprzez wprowadzenie go w błąd.
Sprawa "dwóch wież". Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego przebiegało w "dobrej atmosferze". — Aczkolwiek nie będę ukrywał, że jak w dobrym dramacie sądowym pojawiły się w pewnym momencie pewne zgrzyty, niemające większego wpływu na dalszy tok przesłuchania — powiedział.
Rzecznik prokuratury podkreślił, że na początku przesłuchania świadek złożył oświadczenie, iż uznaje przesłuchującą go prokurator "za osobę nielegalną, aczkolwiek wyraża zgodę na przesłuchanie, gdyż będzie ten protokół dowodem w dalszej walce o przywrócenie praworządności". — Następnie przesłuchanie odbywało się w sposób bardzo zdyscyplinowany — dodał prok. Skiba.
Jak zaznaczył, świadek odpowiedział na wszystkie zadane pytania i ani razu nie skorzystał z prawa do odmowy odpowiedzi w sytuacji, gdy mogłaby ona narazić go na odpowiedzialność karną.
Zobacz: Zełenski powinien stracić order? Zapytaliśmy Polaków, co myślą w tej sprawie
Swoją oceną przesłuchania podzielił się z "Faktem" mec. Jacek Dubois, pełnomocnik strony skarżącej. — Jestem bardzo zadowolony, ponieważ przez siedem i pół roku próbowałem doprowadzić do przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w prokuraturze i w końcu się to udało. Po tak długim czasie, mimo pewnego znużenia, odczuwam dużą satysfakcję, że mogłem spędzić dziewięć godzin podczas tej czynności — mówi Dubois.
Prawnik odniósł się do pojawiających się komentarzy dotyczących długości przesłuchania i jego wpływu na zdrowie prezesa PiS.
Pani prokurator wyraźnie zaznaczyła, że gdyby tylko chciał zrobić przerwę, czynności zostałyby natychmiast wstrzymane. Pan Kaczyński nie złożył jednak takiego wniosku. Wręcz przeciwnie — chciał kontynuować przesłuchanie i w ten sposób dotrwał do jego końca
— relacjonuje.
Jego zdaniem "jak zwykle PiS zniekształca rzeczywistość również w tej sprawie". — Na szczęście istnieje nagranie oraz oświadczenie pani prokurator, z których jasno wynika, że pan Kaczyński zachował się tak, jak chciał — stwierdza Dubois.
Prawnik zwraca uwagę, że podczas wielogodzinnego przesłuchania zapewniono uczestnikom komfortowe warunki.
Oczywiście były przerwy, gdy ktoś potrzebował odpocząć lub skorzystać z toalety. Była kawa i herbata. Warunki były wręcz ponadstandardowe jak na realia prokuratury. Można powiedzieć, że uczestnicy byli traktowani jak goście dobrego hotelu
— mówi.
Według Dubois, "podczas przesłuchania pan Kaczyński wprowadzał wątki polityczne, które odbiegały od rzeczywistości i były wbrew logice". — Jest jednak prawem każdego świadka przedstawianie własnej interpretacji wydarzeń — zaznacza.
Jak dodaje, liczy na to, że po analizie zgromadzonego materiału prokuratura przejdzie do kolejnego etapu. — Przesłuchanie pana Kaczyńskiego było zwieńczeniem etapu postępowania dowodowego. Teraz prokuratura musi ocenić cały zebrany materiał. W mojej ocenie daje on pełne podstawy do sformułowania zarzutów, ponieważ potwierdza tezy zawarte w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa — podsumowuje mec. Dubois.
Niemiecki parlament debatował o relacjach z Polską. Wskazali zagrożenie
Zgrzyt na linii KO i Polska 2050. Wybory prezydenckie w Krakowie
Kolejne kłopoty Zbigniewa Ziobry. Zapadła decyzja, niedobrze to wygląda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz