Premier po rozmowach w Paryżu: USA postawiły nas za wzór. "Polska będzie państwem wiodącym", 07.01.2026



 

Premier po rozmowach w Paryżu: USA postawiły nas za wzór. "Polska będzie państwem wiodącym"

— Polska jest gotowa i na pewno zrealizuje wszystkie zadania dotyczące logistyki. Nie ma oczekiwania dotyczącego obecności polskich żołnierzy w Ukrainie — oświadczył Donald Tusk po spotkaniu "koalicji chętnych" w Paryżu. Szef rządu podkreślił, że "Polska będzie państwem wiodącym, jeżeli chodzi o te kwestie logistyczno-organizacyjne". — Każde z zadań ma lidera narodowego. (...) Nasza obecność w procesie pokojowym musi być kluczowa i fundamentalna, taka będzie — dodał. Szef rządu opisał również, że w czasie rozmów przedstawiciel USA Jared Kushner postawił Polskę za wzór w kontekście transformacji gospodarczej.

— Spotkali się nie tylko przywódcy europejscy, byli także wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, którzy w imieniu USA prowadzą negocjacje ze stroną ukraińską. Jest oczywiście za wcześnie, żeby ogłaszać jakieś przesadnie optymistyczne komunikaty. Do pokoju potrzebna jest decyzja agresora. Właśnie po to, żeby uzyskać pokój, konieczne jest uściślanie stanowiska — powiedział we wtorek na konferencji prasowej w ambasadzie Polski w Paryżu Donald Tusk po spotkaniu "koalicji chętnych".

Premier stwierdził, że "jest coraz szersza grupa państw, która ma doprowadzić do pokoju w Ukrainie, a potem pilnować, żeby nie był naruszany". — Dzisiaj rozmawialiśmy o szczegółowych rozwiązaniach, jak rozumiemy gwarancje bezpieczeństwa i poszczególnych państw — stwierdził.

Donald Tusk: Polska będzie państwem wiodącym

Donald Tusk podkreślił, że "Polska jest gotowa i na pewno zrealizuje wszystkie zadania dotyczące logistyki". — Nie ma oczekiwania dotyczącego obecności polskich żołnierzy w Ukrainie — wyjaśnił.

— Polska będzie państwem wiodącym, jeżeli chodzi o kwestie logistyczno-organizacyjne. Każde z zadań ma lidera narodowego. (...) Nasza obecność w procesie pokojowym musi być kluczowa i fundamentalna, taka będzie — dodał.

Amerykanie postawili Polskę za wzór. Donald Tusk zacytował Jareda Kushnera

Szef rządu poinformował, że rozmowy dotyczyły także procesu odbudowy Ukrainy. — Miło było słyszeć, jak strona amerykańska dodawała odwagi i wiary we własne siły Ukrainie oraz zebranym, mówiąc, że to Polska jest modelowym przykładem, że można podnieść się ze stanu upadku gospodarki, przeprowadzając ambitne reformy i prowadząc dobrze politykę gospodarczą — podkreślił.

— Ukraina ma szanse, tu cytuję pana Jareda Kushnera, "pójść Polską drogą i osiągnąć takie sukcesy jak Polska". Trochę mi to przypomina przesłanie, które przekazałem w orędziu do Europejczyków, "be like Poland". Mniej więcej to samo powtórzyli dzisiaj Amerykanie. Drobna sprawa, ale zawsze powód do satysfakcji, że nie tylko my widzimy, jak wielką drogę przeszła Polska — dodał.

Donald Tusk o dobrej woli Rosji. "Polska jest tutaj sceptyczna"

Donald Tusk stwierdził także, że cały czas trzeba "mocno naciskać na Rosję". — Z dużą nadzieję przywitaliśmy deklarację prezydenta Donalda Trumpa, gotowość wytwarzania presji na Rosję, łącznie z sankcjami, aby skłonić ją do pokoju. Podkreślałem, że Polska jest tutaj sceptyczna co do dobrej woli Rosji. (...) Jej nie będzie — powiedział.

— Chcemy wykorzystać ten moment, w którym i Ukraina i wszystkie państwa pokazują w jakimś sensie dobrą wolę. Ukraina jest gotowa do kompromisu. Te warunki pokoju nie byłyby dla nikogo jakoś szczególnie upokarzające. Dlatego musimy zmusić Rosję, żeby usiadła wreszcie na serio do stołu i rozmawiała o warunkach pokoju — stwierdził.

Donald Tusk o gwarancjach bezpieczeństwa. Wskazał główny cel

Szef polskiego rządu był dopytany także o gwarancje bezpieczeństwa. — Kluczowe jest, aby włączyły się w nie wszystkie państwa uczestniczące w tym procesie, w tym USA. Głównym celem jest utrzymanie pełnej, transatlantyckiej solidarności w presji na Rosję — podkreślił.

— Oczywiście mówi się o gwarancjach bezpieczeństwa, w powietrzu, na morzu, na ziemi. Jeżeli chodzi o polskie wsparcie, to ono dotyczy działań poza terenem Ukrainy — zaznaczył. — Konkretne propozycje, odpowiedzialności poszczególnych państw, posunęliśmy się bardzo do przodu — dodał.

Szef rządu stwierdził także, że "jedność wydaje się zapewniona". — Nie rozmawialiśmy o organizacji procesu pokojowego i dalszych krokach. (...) Wiadomo, że te zespoły, które koordynują pracę, są bardzo płynne. Wiem, że polskie media skupiają się, czy Polska jest obecna w każdym formacie. (...) Jesteśmy w tym obecni czasem aż za bardzo. Będziemy obecni także w działaniach koordynujących w przyszłości — stwierdził.

Donald Tusk spotka się z Karolem Nawrockim. "Myślę, że dobrze to rozumie"

Szef rządu przekazał, że w tym tygodniu spotka się z Karolem Nawrockim. — Na pewno w tym tygodniu będę rozmawiał z prezydentem, jaka rola jest prezydenta, a jaka rządu. Szczegóły będziemy ustalali, ale potwierdziliśmy, że będzie to w tym tygodniu — podkreślił.

— Będę namawiał prezydenta, żeby wykorzystał najlepiej, jak potrafi relacje z administracją USA, żeby była tutaj synergia. (...) Myślę, że prezydent dobrze to rozumie — powiedział. — Oczywiście nie ma finału, ale tempo tej pracy jest zawrotne. (...) Wiele wskazuje na to, że do końca stycznia to wspólne stanowisko powinno być gotowe — zaznaczył.

Donald Tusk stwierdził, że ma nadzieję, iż szczególnie teraz, gdy udało się doprowadzić do momentu, kiedy partnerzy są razem w kwestii ukraińskiej, prezydent Karol Nawrocki "nie będzie szukał dziury w całym".

Spotkanie "koalicji chętnych". Donald Tusk przyjechał do Paryża

We wtorek Donald Tusk przybył do Paryża na spotkanie "koalicji chętnych" na rzecz Ukrainy. Szef polskiego rządu został powitany przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Kancelaria Premiera opublikowała wspólne zdjęcie obu przywódców.

— Rozmowy będą dotyczyć ewentualnych gwarancji bezpieczeństwa ze strony Europy, USA i Kanady. Będziemy dyskutować nad tekstem deklaracji paryskiej — oświadczył przed rozmowami premier Donald Tusk.

Rzecznik MSZ Francji Pascal Confavreux powiedział, że celem wtorkowego szczytu koalicji chętnych w Paryżu jest "zebranie wszystkich przy jednym stole", aby określić "szczegóły udziału każdego z państw" we wsparciu Ukrainy. — Istnieje przy tym rodzaj tajemnicy wojskowej, który powinien być respektowany — podkreślił rzecznik, cytowany przez "Le Figaro".

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Donald Tusk ogłosił, że Polska będzie wiodącym państwem w kwestiach logistycznych związanych z Ukrainą, bez oczekiwań dotyczących obecności polskich żołnierzy.
  • W Paryżu odbyło się spotkanie "koalicji chętnych", na którym rozmawiano o gwarancjach bezpieczeństwa oraz o roli Polski w procesie pokojowym.
  • Tusk podkreślił, że Polska jest wzorem dla Ukrainy w zakresie reform i rozwoju gospodarczego.
  • Premier zaznaczył sceptycyzm Polski wobec dobrej woli Rosji i konieczność wywierania presji na Kreml.
  • W przyszłym tygodniu Tusk ma spotkać się z prezydentem, aby omówić szczegóły współpracy z administracją USA.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz