Fala komentarzy po decyzji o areszcie dla Zbigniewa Ziobry. "Może i sąd nierychliwy, ale sprawiedliwy"
Sąd zdecydował w czwartek późnym wieczorem o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS Zbigniewa Ziobry. Decyzja wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych.
Dziennikarze Onet Wiadomości
6 lutego 2026
Wniosek w sprawie aresztu złożyła Prokuratura Krajowa w związku ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy chcą postawić Zbigniewowi Ziobrze aż 26 zarzutów, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Były minister odpierał wielokrotnie te zarzuty, podkreślając, że działał na podstawie prawa. Sam Ziobro przebywa na Węgrzech.
Jako pierwszy o decyzji sądu poinformował obrońca Zbigniewa Ziobry Adam Gomoła. "Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry. Zaskarżymy tę decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie" — poinformował w czwartek po godz. 21 prawnik. Chwilę później informację o decyzji sądu potwierdziła prokuratura.
— Spodziewałem się takiej decyzji, bo widzę, co się dzieje w Polsce — skomentował w rozmowie z Telewizją Republika sam Zbigniew Ziobro.
Wkrótce po decyzji sądu sieć zalała fala komentarzy na jej temat.
"Sąd zdecydował o areszcie dla Ziobry. Uczciwi nie mają się czego bać" — napisał rzecznik rządu Adam Szłapka.
"Areszt dla Z. Ziobry. Kluczył, uciekał, ale sprawiedliwość go dopadnie. Koniec bezkarności!" — ocenił europoseł KO Krzysztof Brejza.
"Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu ministra Zbigniewa Ziobry. Skandaliczna decyzja, jak za mrocznych czasów komuny!" — uważa posłanka PiS Maria Kurowska. "Po informacjach o ustawkach prokuratury w tej sprawie, istnieje duża obawa, że wyrok może być ustawiony" — dodała.
"Ziobro straszył, Ziobro osądzał, Ziobro pouczał. Dziś sąd zdecydował o jego areszcie. Los bywa brutalny dla tych, którzy chcieli być ponad prawem" — napisał europoseł KO Dariusz Joński.
"Żyjemy w reżimie, a cała ta sprawa, to jedna wielka farsa. Nie miałem żadnych złudzeń. Niezależny wymiar sprawiedliwości będzie dopiero wtedy, kiedy będzie wolna Polska. Ale to zależy od nas wszystkich, żeby tych antypaństwowych szkodników odsunąć od władzy" — napisał. Wszystko im się udało poza jednym — nie udało im się zamknąć do więzienia byłego ministra sprawiedliwości, choć wyrok na niego wydał już przed wieloma tygodniami Donald Tusk. Teraz czeka nas ciężka praca. Wygramy, zobaczycie!" — przekonuje Michał Wójcik, poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości w czasach, gdy resortem rządził Ziobro.
Inny poseł PiS Mariusz Gosek w rozmowie z "Faktem" zasugerował, że orzekająca w sprawie sędzia Agnieszka Prokopowicz uległa naciskom. — Nie każdy jest tak odporny na naciski, jak pan sędzia Łubowski. Widzieliśmy, jak to wygląda, także nie mamy żalu do pani sędzi - powiedział Gosek.
Beata Kempa (PiS) w długim wpisie nie przebierała w słowach: "Od dzisiaj mamy kompletnie zdemolowane stosunki z USA — ale za to patowładza rży z radości, bo kolanem dopchnęła sprawę aresztu dla Ministra Ziobry — któremu zresztą to szemrane towarzystwo do pięt nie dorasta".
"Sąd podjął decyzję. Trzy miesiące aresztu dla Ziobry. To otwiera drogę do czerwonej noty Interpolu i jest symbolem walki ze złem, polityczną korupcją oraz patologią władzy" — ocenił z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Sąd zastosował tymczasowy areszt wobec Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości.
- Prokuratura Krajowa złożyła wniosek w związku z 26 zarzutami, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
- Ziobro wielokrotnie zaprzeczał zarzutom i przebywa obecnie na Węgrzech.
- Decyzja sądu spotkała się z różnorodnymi reakcjami w mediach społecznościowych.
- W obronie Ziobry podnoszone były oskarżenia o niesprawiedliwość i polityczne naciski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz