Karol Nawrocki zaprosił na ślubowanie dwoje sędziów TK. Fala komentarzy
31 marca 2026
Decyzja Karola Nawrockiego o zaproszeniu na ślubowanie tylko dwojga spośród sześciorga sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego wywołała ożywione reakcje polityków. Przedstawiciele koalicji rządzącej ostro skrytykowali decyzję prezydenta, ale nie zabrakło także bardziej przychylnych reakcji.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zaproszeniu na ślubowanie w Pałacu Prezydenckim dwojga sędziów — dra hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusza Szostka oraz adwokat dr Magdaleny Bentkowskiej. Uroczystość ma się odbyć 1 kwietnia. — Oczywiście, że wybieram się do Pałacu Prezydenckiego. Nie wyobrażam sobie innej decyzji — zaznaczył w rozmowie z Onetem prof. Dariusz Szostek.
— Jaka niespodzianka. [...] Znajdziemy sposób na to, żeby wszyscy sędziowie zaczęli pracę w Trybunale Konstytucyjnym — skomentował od razu decyzję prezydenta premier Donald Tusk.
- Przeczytaj także: Karol Nawrocki zaprasza sędziów TK. Donald Tusk komentuje dwoma słowami
Decyzja prezydenta w sprawie sędziów TK. Są komentarze polityków
Sieć zalały komentarze na temat decyzji prezydenta. "Jeśli Prezydent zamierza odebrać przysięgę od dwojga z nich, powinni oni ją złożyć, bo są niezależnymi od konstelacji politycznych sędziami, a nie, jak bywało, politykami, którzy niezależnych sędziów udają. Po ogłoszeniu decyzji Prezydenta w sprawie pozostałych czworga sędziów należy zrobić, co należy. A należy mu przyklasnąć, jeśli, zgodnie z ustawą, od nich też przysięgę odbierze. A jeśli jej nie odbierze — rozliczać go z tego i naprawić skutki jego bezczynności" — ocenił były marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
"Dlaczego prezydent przyjmie ślubowanie od dwóch sędziów TK, a nie od sześciu? Może dlatego, że tylko ta dwójka została powołana zgodnie z regulaminem Sejmu. Otóż kadencje sędziów TK są indywidualne. Ich następcy powinni być więc wybierani na zakładkę, zgodnie z kończącymi się poszczególnymi kadencjami" — zwrócił z kolei uwagę Marcin Warchoł z PiS.
"Zgodnie z art. 30 ust. 3 pkt 1 regulaminu trzeba zgłaszać kandydatów na 30 dni przed upływem danej kadencji. A tak uczyniono w przypadku tylko dwóch kończących się kadencji — PiS zgłosił w regulaminowym terminie swoich kandydatów — Marka Asta i prof. Artura Kotowskiego. Nie udało się ich wybrać, ale procedura została prawidłowo uruchomiona i kolejni kandydaci na te dwa wakaty byli już zgłaszani wg art. 30 ust. 30 pkt 5 regulaminu. Czyli już bez zachowania 30-dniowego terminu. Więc dokonany ostatnio wybór dwójki nowych sędziów TK był zgodny z regulaminem. Wobec pozostałych czterech kandydatów termin z art. 39 ust. 3 pkt 1 upłynął jednak bezpowrotnie, bo nie zgłoszono na te cztery wakaty w regulaminowym czasie żadnego kandydata. I nie można tu już zastosować punktu 5, dlatego ich wybór jest nielegalny" — dodał polityk.
"Prezydent próbuje dzielić koalicję, zaprzysięgając dwoje sędziów TK (tych, których kandydatury wskazał PSL i Polska 2050), a czworo nie. Nic z tego. Sejm wybrał sześcioro sędziów. I sześcioro, zgodnie z prawem, powinno zasiąść w Trybunale" — napisała szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
"Jeśli myślisz, że Karol Nawrocki nic bardziej kompromitującego i bezsensownego nie zrobi to wiedz, że się mylisz. Po kompromitującej wizycie u prorosyjskiego Viktora Orbana nadeszły wieści z Kancelarii Prezydenta, która na przyjęcie ślubowania zaprasza tylko dwóch z sześciu sędziów wybranych przez Sejm do TK" — napisała posłanka KO Bożena Lisowska.
"Przyjęcie ślubowania to nie bombonierka, że prezydent będzie sobie wybierał, co mu pasuje, a co nie. Jego obowiązkiem jest przyjąć ślubowanie od wszystkich wybranych sędziów TK. Wygląda to na próbę zaistnienia po kompromitujących wizytach w Budapeszcie i USA" — stwierdziła w podobnym tonie europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz
"Prezydent zaprasza dwójkę sędziów spośród szóstki wybranych przez polski parlament, do zaprzysiężenia. Pierwsza reakcja? Zwariował. Druga? Uznał siebie za Boga — prawie jak Donald Trump. Tego jeszcze nie przerabialiśmy. A na serio? Kolejna próba demontażu państwa polskiego!" — skrytykował ostro decyzję Karola Nawrockiego europoseł KO Bogdan Zdrojewski.
"Prezydent Karol Nawrocki, zapraszając do Pałacu dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego legalnie wybranych przez Sejm, potwierdza de facto legalność i prawidłowość wyboru pozostałych. Mam nadzieję, że ich zaproszenie jest tylko kwestią czasu" — napisał Michał Gramatyka z Polski 2050.
"Karol Nawrocki uzurpuje sobie prawo do oceny, kto będzie, a kto nie będzie orzekał jako sędzią TK. To złamanie Konstytucji i powód do postawienia go przed Trybunałem Stanu. Konstytucja nie daje mu żadnej roli w powołaniu sędziów TK, wszystko w tym zakresie zależy od sejmu, a orzeczenie TK z 2015 roku jasno w swojej sentencji mówi, że prezydent ma obowiązek niezwłocznie odebrać ślubowanie, regulowane w ustawie, od wszystkich sędziów, nie od tych, którzy mu się podobają. Prezydent może sobie wybierać, jaki krawat założy na ślubowanie, a nie to, od którego sędziego TK je odbierze" — ocenił prawnik Marcin Matczak.
- Przeczytaj także: Koniec miesiąca przynosi zaskoczenie. Fala spadków w sondażu zaufania
Poniżej streszczenie artykułu:
- Prezydent Karol Nawrocki zaprosił tylko dwóch sędziów z sześciu wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego na ceremonię ślubowania.
- Uroczystość odbędzie się 1 kwietnia. Jako zaproszeni sędziowie wystąpią Dariusz Szostek oraz Magdalena Bentkowska.
- Decyzja prezydenta spotkała się z krytyką ze strony przedstawicieli rządzącej koalicji oraz części opozycji, która jednak broni jego wyboru.
- Politycy podnoszą kwestie legalności wyboru sędziów oraz obowiązków prezydenta w zakresie przyjmowania przysięgi.
- Komentarze dotyczące sytuacji są podzielone: jedni podkreślają potrzebę przyjęcia wszystkich sędziów, inni wskazują na złożoność procedur prawnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz