KO będzie współpracować z byłym premierem? Polityk stawia warunek konieczny. Nowy sondaż z ewentualną partią Morawieckiego. Cios dla dwóch ugrupowań, 21.07.2026


KO będzie współpracować z byłym premierem? Polityk stawia warunek konieczny

 20 lipca 2026

— Wydaje mi się, że warunkiem koniecznym do jakiejkolwiek współpracy jest rozliczenie tych wszystkich win i przewin — stwierdził w programie "Gość Wydarzeń" senator KO Adam Bodnar. W ten sposób odniósł się do pytania o ewentualną współpracę jego partii z Mateuszem Morawieckim.

W połowie kwietnia br. były premier Mateusz Morawiecki założył Stowarzyszenie "Rozwój Plus". Decyzja ta spotkała się z dużą krytyką ze strony polityków PiS. W odpowiedzi w środę 15 lipca prezydium partii przyjęło uchwałę dotyczącą "zakazu działania oraz uczestnictwa członków partii w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym". Osoby, które do nich należą, mają siedem dni na ich opuszczenie. Były premier zaznaczył od razu, że jego stowarzyszenie nadal będzie działać.

Adam Bodnar mówi o ewentualnej współpracy KO z Mateuszem Morawieckim. Chce rozliczeń

W poniedziałek wieczorem senator KO Adam Bodnar został zapytany w programie "Gość Wydarzeń" stacji Polsat News o ewentualną współpracę jego partii z potencjalnym ugrupowaniem Mateusza Morawieckiego.
Na wstępie polityk odpowiedział, że trzeba poczekać, czy taka partia w ogóle powstanie. Dodał również, że spekulacje na temat ewentualnego rozpadu PiS są "wróżeniem z fusów".

Wydaje mi się, że warunkiem koniecznym do jakiejkolwiek współpracy jest rozliczenie tych wszystkich win i przewin

— podkreślił w programie "Gość Wydarzeń" były minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Jeżeli ja widzę postać pana premiera Morawieckiego, to przede wszystkim mi się przypominają wybory kopertowe. Ten wątek jest jeszcze niezakończony przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, ale także jest niezakończony wątek, a pojawiają się kolejne zatrzymania, Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych

— dodał senator KO.
Na koniec Adam Bodnar podkreślił, że te wszystkie sprawy "warto byłoby dokończyć".

Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Senator KO Adam Bodnar ocenił, że warunkiem współpracy z Mateuszem Morawieckim są "rozliczenia win i przewin".
  • Bodnar odniósł się do możliwej współpracy w kontekście nowych ruchów politycznych Morawieckiego.
  • Wskazał na niewyjaśnione sprawy, takie jak wybory kopertowe i problemy związane z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych.
  • Uważa, że spekulacje o rozpadu PiS są przedwczesne, a jego ugrupowanie musi się najpierw uformować.
  • Wymienił, że rozliczenia są ważne dla kontynuacji jakiejkolwiek współpracy.

Onet


  

Nowy sondaż z ewentualną partią Morawieckiego. Cios dla dwóch ugrupowań

20 lipca 2026

Gdyby Mateusz Morawiecki zdecydował się na odejście z PiS i założenie własnej partii, to miałaby ona szansę wejść do Sejmu — wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. W tym przypadku spory spadek notowań zaliczyłoby Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.

Dlaczego to ważne?
W PiS trwa konflikt między "maślarzami" kojarzonymi m.in. z Jackiem Sasinem i Przemysławem Czarnkiem a "harcerzami" zgromadzonymi wokół Mateusza Morawieckiego. Członkowie PiS decyzją Jarosława Kaczyńskiego do czwartku mają dostarczyć oświadczenia, że nie należą do żadnego stowarzyszenia. Nie chcą tego zrobić politycy skupieni wokół byłego premiera, który stoi na czele stowarzyszenia "Rozwój Plus". Sytuacja grozi rozłamem w partii.
Jakie są wyniki sondażu?
United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski przeprowadził sondaż, w którym uwzględniono ewentualną partię Mateusza Morawieckiego. Na czele nadal jest KO z wynikiem 29 proc. (+0,4 pkt proc. względem badania z początku lipca).
Na drugim miejscu uplasował się PiS, którego rezultat spadł aż o 4,1 pkt proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego otrzymała 18,9 proc. głosów. Duży spadek zaliczyła także Konfederacja. W sondażu otrzymała 12 proc., co jest wynikiem gorszym od poprzedniego badania o 3,7 pkt proc.
Tuż za podium uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej. Ugrupowanie Grzegorza Brauna dostało 10,9 proc. głosów ankietowanych (+0,7 pkt proc.). Następnie jest Lewica z wynikiem 8,3 proc. (+0,8 pkt proc.).
Ewentualna partia Mateusza Morawieckiego otrzymała 6,9 proc., co oznacza, że przekroczyłaby 5-proc. próg wyborczy.
Poniżej progu znalazło się PSL z wynikiem 3,8 pkt proc. (-1,4 pkt proc.), Razem — 2,5 proc. (1,5 pkt proc.) oraz Polska 2050 — 0,6 proc. (bez zmian).
7,1 proc. ankietowanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos.
Jak wyglądałby podział mandatów?
Wirtualna Polska przeprowadziła również symulację rozkładu mandatów na podstawie sondażowych wyników. KO miałaby ich 176, a Lewica 36. Oznacza to, że oba ugrupowania obecnie rządzące nie miałyby większości w Sejmie.
Inaczej sytuacja wygląda po stronie obecnej opozycji. PiS miałoby 108 mandatów, Konfederacja 61, a partia Grzegorza Brauna 53. Ewentualne ugrupowanie Morawieckiego do Sejmu wprowadziłoby 26 posłów. Razem wszystkie te partie dysponowałyby 248 mandatami. Do sejmowej większości potrzebne jest 231 mandatów.
Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 16-17 lipca 2026 r. Badanie zrealizowano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) oraz wspomaganych komputerowo wywiadów przy pomocy sieci internetowej (CAWI) na reprezentatywnej grupie n=1000 dorosłych Polaków.
Zobacz również:
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Mateusz Morawiecki może założyć własną partię, co wpłynęłoby na wyniki sondażowe partii, szczególnie PiS i Konfederacji.
  • Sondaż IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że nowa partia Morawieckiego zdobyłaby 6,9% głosów, co zapewniłoby jej miejsce w Sejmie.
  • PiS spadł o 4,1 pkt proc., zdobywając 18,9%, a Konfederacja zmniejszyła swoje notowania o 3,7 pkt proc. do 12%.
  • Na czołowej pozycji pozostaje KO z wynikiem 29%, a następnie Konfederacja Korony Polskiej z 10,9%.
  • W symulacji mandatów, KO miałoby 176, a Lewica 36, co nie daje rządzącej większości.

Onet


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz