Kolejne uderzenie prezydenta w rząd. Mamy odpowiedź MSZ, 29.05.2026


Kolejne uderzenie prezydenta w rząd. Mamy odpowiedź MSZ

 28 maja 2026

Pałac Prezydencki twierdzi, że nie był informowany o szczegółach podpisanego wczoraj polsko-brytyjskiego traktatu. Karol Nawrocki nie przesądził, czy podpisze ustawę ratyfikującą traktat, co wywołało poruszenie wśród polityków obozu władzy. W rozmowie z Onetem rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych przekonuje, że obóz prezydenta miał pełną wiedzę i to od miesięcy.

— Nawrocki ma bałagan w swojej kancelarii. Inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć — mówi nam poseł KO zajmujący się sprawami zagranicznymi.

Zaskakujący atak

Wydawało się, że ta sprawa nie będzie budzić kontrowersji na szczytach władzy. Premier Donald Tusk wczoraj podpisał z szefem brytyjskiego rządu Keirem Starmerem traktat o współpracy w zakresie bezpieczeństwa.

Tego dnia prezydent Karol Nawrocki składał wizytę w Szwajcarii. W trakcie wspólnej konferencji ze szwajcarskim prezydentem Guyem Parmelinem głowa państwa została zapytana przez dziennikarzy o podpisany przez premiera traktat. Nawrocki wbił szpilę w rząd.
— Do wczoraj informacje na ten temat jako prezydent Polski pozyskiwałem wyłącznie z opinii publicznej, ale dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informacje na temat podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu — odpowiedział z wyczuwalną ironią prezydent.
— Nie powiem, co z nim zrobię, bo muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta, że tego typu rozwiązania są przygotowywane — dodał.
Pałac Prezydencki sygnalizował swoje niezadowolenie już wcześniej. Kilka godzin przed konferencją w Szwajcarii pytany o traktat minister Marcin Przydacz stwierdził, że "niezrozumiałe było podejście polskiego rządu, który w żaden sposób nie konsultował i nie rozmawiał ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych w sprawie tego traktatu".
— Ja oczywiście byłem w kontakcie ze stroną brytyjską i od strony brytyjskiej częstokroć miałem dużo szersze informacje na temat tego, jak przebiegają negocjacje, jak wyglądają konkretne zapisy. Nie świadczy to o profesjonalizmie polskiego rządu, że unika rozmów merytorycznych na temat tak ważnych spraw, jakim jest bezpieczeństwo państwa polskiego — ocenił szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.
Zwrócił też uwagę, że traktat z Wielką Brytanią wymaga tzw. dużej ratyfikacji, czyli wyrażenia przez Sejm i Senat zgody w formie ustawy ratyfikacyjnej, a potem ratyfikacji przez prezydenta.

Irytacja w rządzie

Oświadczenia obozu prezydenckiego wyraźnie zirytowały obóz władzy. — Ja chciałbym, żeby chociaż raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza — powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
— Już nie powiem, że szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku kancelarii prezydenta jako pępek świata. To nie jest pępek świata. Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo i o to dbamy — dodał wicepremier.
O to, jak wyglądał przepływ informacji w kontekście polsko-brytyjskiego traktatu, spytaliśmy Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
— Kancelaria Prezydenta od początku była informowana o szczegółach związanych z traktatem. Odpowiadaliśmy na wszelkie pytania, udostępnialiśmy odpowiednie materiały informacyjne — mówi Onetowi rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
I dodaje: — Przekazaliśmy cały pakiet dokumentów przed styczniową wizytą pana prezydenta w Londynie. W marcu odbyło się spotkanie na poziomie eksperckim z urzędnikami Kancelarii Prezydenta. Doszło do niego na prośbę tejże kancelarii. W ostatni wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów przesłaliśmy finalny tekst traktatu i listę projektów, które będą realizowane.
Negocjacje w sprawie traktatu pierwszy raz publicznie zaanonsował w kwietniu ub.r. w trakcie sejmowego exposé szef MSZ Radosław Sikorski. W maju 2025 r. premier Donald Tusk podpisał podobny traktat z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem w Nancy.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Prezydent Karol Nawrocki wyraził niezadowolenie z braku informacji rządu o polsko-brytyjskim traktacie bezpieczeństwa.
  • Traktat został podpisany przez premiera Donalda Tuska podczas jego wizyty w Szwajcarii.
  • Kancelaria Prezydenta domaga się większej konsultacji przed podpisywaniem takich dokumentów.
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych twierdzi, że Prezydent był informowany o szczegółach traktatu.
  • Wicepremier Kosiniak-Kamysz skrytykował reakcje kancelarii prezydenta, podkreślając, że bezpieczeństwo Polski jest priorytetem.

Wróć do artykułu

  

Prezydent wbija szpilkę rządowi. "Dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi"

27 maja 2026

Karol Nawrocki skrytykował rząd za nieprzekazanie mu szczegółów w sprawie traktatu polsko-brytyjskiego. — Dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informacje na temat dokumentu — ironizował.

Dlaczego o tym piszemy
Premier Donald Tusk pojechał do Wielkiej Brytanii, gdzie wraz z szefem brytyjskiego rządu Keirem Starmerem podpisał traktat o współpracy w zakresie bezpieczeństwa. Tymczasem prezydent Karol Nawrocki w środę składa wizytę w Szwajcarii. W trakcie wspólnej konferencji ze szwajcarskim prezydentem Guyem Parmelinem Nawrocki został zapytany przez dziennikarzy o podpisany przez Tuska traktat.
Co powiedział Karol Nawrocki
— Do wczoraj informacje na ten temat jako prezydent Polski pozyskiwałem wyłącznie z opinii publicznej, ale dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informacje na temat podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu — odpowiedział z wyczuwalną ironią Karol Nawrocki. — Nie powiem, co z nim zrobię, bo muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta, że tego typu rozwiązania są przygotowywane — dodał prezydent.
Zobacz również:

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Prezydent Karol Nawrocki skrytykował rząd za brak szczegółowych informacji dotyczących traktatu polsko-brytyjskiego.
  • Zwrócił uwagę, że do wczoraj informacje te pozyskiwał wyłącznie z mediów.
  • Ironizując, podkreślił, że dzięki "wielkiej uprzejmości" jednego z wiceministrów uzyskał informacje o dokumencie.
  • Wyraził potrzebę informowania Kancelarii Prezydenta przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu Polski.
  • Premier Donald Tusk podpisał traktat o współpracy w zakresie bezpieczeństwa w Wielkiej Brytanii.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz