Koniec przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Prawnik zdradza kulisy
10 czerwca 2026
Po ponad ośmiu godzinach zakończyło się przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. — Nie uwierzyłem w większość słów wypowiadanych przez świadka — powiedział po zakończeniu czynności adw. Jacek Dubois. Rzecznik prokuratury poinformował, że świadek odpowiedział na wszystkie pytania.
Przesłuchanie w charakterze świadka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego miało miejsce w związku z toczącym się postępowaniem w sprawie tzw. dwóch wież.
Śledztwo w sprawie "dwóch wież" zostało wszczęte przez warszawską prokuraturę okręgową w lutym ub.r. Sprawa związana jest z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna, działce w Warszawie. Dotyczy ono doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości poprzez wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd.
Przed godz. 19 głos zabrał jeden z pełnomocników Birgfellnera adw. Jacek Dubois. — Nie uwierzyłem w większość słow wypowiadanych przez świadka. Mam nadzieję, że prokurator dojdzie do takich samych wniosków i zakończy się postawieniem zarzutów — mówił prawnik. Nie chciał mówić o szczegółach, zasłaniając się tajemnicą postępowania. Stwierdził, że "wypowiedzi Kaczyńskiego nie były obszerne, starał się on przekierować swoje wypowiedzi na inny wątek".
Rzecznik prokuratury: Kaczyński odpowiedział na wszystkie pytania
Głos zabrał także rzecznik prokuratury Piotr Skiba. — Na początku przesłuchania doszło do złożenia wniosku o wyłączenie mec. Romana Giertycha. Prokurator nie uwzględniła tego wniosku — powiedział śledczy.
Kaczyński złożył też oświadczenie, że "uznaje przesłuchującą prokurator za nielegalną, aczkolwiek wyraża zgodę na przeprowadzenie czynności". Prezes PiS wnosił o przerwę w przesłuchaniu, aby mógł udać się na głosowania do Sejmu, jednak wniosek nie został uwzględniony. — Pan świadek udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania. Ani razu nie skorzystał z prawa do domowy odpowiedzi. Protokół liczy 40 stron — mówił Skiba.
— Pani prokurator poinformowała mnie, że nie będą planowane dalsze przesłuchania świadka w te sprawie — powiedział prok. Skiba. — Za wcześnie jest, aby mówić, że świadek usłyszy zarzuty w tej sprawie — podkreślił.
— Doszło do próby odtworzenia nagrań, ale były one bardzo niewyraźne — oświadczył śledczy, podkreślając, że przesłuchania o długości 8 czy 9 godzin zdarzają się. — W mojej praktyce miało to miejsce razy czy dwa razy — zakończył Skiba.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
- Jarosław Kaczyński, prezes PiS, został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie przez ponad osiem godzin jako świadek w sprawie "dwóch wież".
- Śledztwo dotyczy budowy dwóch wieżowców na działce spółki Srebrna i oszustwa austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera.
- Adwokat Birgfellnera, Jacek Dubois, wyraził wątpliwości co do wiarygodności zeznań Kaczyńskiego.
- Kaczyński uznał przesłuchanie za nielegalne, choć zgodził się na nie, i wnosił o przerwę, której nie uwzględniono.
- Rzecznik prokuratury potwierdził, że Kaczyński odpowiedział na wszystkie pytania, a kolejne przesłuchania nie są planowane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz