Księżna, lord, miliarderzy. Epstein znał wszystkich. Oto najważniejsze kontakty w jego sieci
Publikacja milionów dokumentów przez amerykański Departament Sprawiedliwości obnażyła rozległą sieć kontaktów Jeffreya Epsteina z elitami polityki, finansów i biznesu. Dokumenty pokazują, że mimo ciążących na nim wyroków i publicznie znanej przeszłości kryminalnej, skompromitowany finansista przez lata pozostawał w orbicie zainteresowania wpływowych ludzi, którzy utrzymywali z nim relacje.
3 lutego 2026
W skrócie:
- W dokumentach pojawiają się nazwiska m.in. Donalda Trumpa, Billa Gatesa, Elona Muska, księcia Andrzeja, Petera Mandelsona, Steve’a Bannona i Miroslava Lajczaka
- Część materiałów to maile, przelewy i zdjęcia, które potwierdzają towarzyskie i biznesowe relacje Epsteina z wpływowymi osobami, mimo jego kryminalnej przeszłości
- Niektóre osoby, jak Bill Gates czy Elon Musk, zaprzeczają bliskim relacjom z Epsteinem lub podważają autentyczność zarzutów
- Publikacja dokumentów doprowadziła do rezygnacji lub utraty stanowisk przez niektórych polityków, m.in. Miroslava Lajczaka i Petera Mandelsona
Przedstawiamy listę najbardziej znanych osób, których nazwiska pojawiają się w ujawnionych dokumentach.
Donald Trump
"The New York Times", wykorzystując własne narzędzie analityczne, z najnowszej partii maili, akt rządowych, nagrań wideo i pozostałych materiałów udostępnionych przez Departament Sprawiedliwości, wyodrębnił ponad 5,3 tys. dokumentów. Łącznie znajduje się w nich ponad 38 tys. wzmianek dotyczących Donalda Trumpa, jego żony, florydzkiego klubu Mar-a-Lago oraz innych powiązanych nazw i sformułowań.
Znaczna część dokumentów ujawnionych pod koniec stycznia 2026 r., w których pojawia się nazwisko Trumpa, to artykuły prasowe i inne ogólnodostępne treści, które trafiły do skrzynki mailowej Epsteina. Nie ma wśród nich bezpośredniej korespondencji między Trumpem a Epsteinem, a tylko nieliczne materiały sięgają okresu z początku lat 2000., kiedy obaj utrzymywali kontakty towarzyskie.
Wśród materiałów znalazło się m.in. zestawienie przygotowane przez FBI w ubiegłym roku: to lista zgłoszeń z infolinii (m.in. National Threat Operations Center), w których dzwoniący formułowali różne oskarżenia — również o charakterze seksualnym — wobec Trumpa, Epsteina i innych znanych osób. Część zgłoszeń to niepotwierdzone i niewiarygodne donosy.
Bill Gates
W mailach z 2013 r. przewijało się nazwisko założyciela Microsoftu Billa Gatesa. Co ciekawe maile te Epstein pisał do samego siebie i nie wiadomo, czy treść tych wiadomości została kiedykolwiek wysłana do Gatesa. Miały być to zapewne ich szkice.
Mail z 18 lipca 2013 r. zawiera niezweryfikowane zarzuty, jakoby Bill Gates miał pozamałżeńskie kontakty seksualne z "rosyjskimi dziewczynami", w wyniku których zaraził się chorobą przenoszoną drogą płciową, wymagającą leczenia antybiotykami. W jednym z maili Epstein twierdził również, że Gates miał chcieć "potajemnie przekazać" antybiotyki swojej ówczesnej żonie, Melindzie Gates. Para rozstała się w 2021 r.
W drugim mailu sporządzonym przez Epsteina znalazł się następujący fragment:
"Podjąłem decyzję o natychmiastowej rezygnacji z mojego stanowiska w BG3 oraz w Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Nie była to decyzja pochopna ani podjęta bez głębokiego namysłu. W ciągu ostatnich kilku tygodni zostałem wciągnięty w poważny konflikt małżeński pomiędzy Melindą i Billem. (...)
W mojej roli jego prawej ręki byłem proszony — i błędnie się na to godziłem — o udział w działaniach, które obejmowały wszystko: od moralnie niewłaściwych, przez etycznie naganne, aż po takie, które wielokrotnie zbliżały się do granicy prawa lub ją przekraczały. (...)
Od pomocy Billowi w zdobywaniu narkotyków, aby radzić sobie z konsekwencjami seksu z rosyjskimi dziewczynami, przez ułatwianie nielegalnych schadzek z zamężnymi kobietami, aż po prośby o dostarczanie Adderallu na turnieje brydżowe — mimo że jestem lekarzem, nie mam uprawnień do wypisywania recept".
"Te zarzuty są absolutnie absurdalne i całkowicie nieprawdziwe" — przekazał Business Insiderowi rzecznik Billa Gatesa. "Jedyne, co te dokumenty pokazują, to frustrację Epsteina z powodu braku trwającej relacji z Gatesem oraz to, jak daleko był gotów się posunąć, by go wrobić i oczernić".
W przeszłości Gates przyznawał, że uczestniczył w kilku kolacjach z Epsteinem z powodów filantropijnych i że dziś żałuje poświęconego mu czasu.
Elon Musk
W dokumentach opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości są maile między Epsteinem i Elonem Muskiem, w których ten drugi zimą 2012 r. — już po skazaniu Epsteina za wykorzystywanie nieletnich w 2008 r. — pytał o możliwość odwiedzenia go na jego wyspie Little St. James, na amerykańskich Wyspach Dziewiczych.
W mailu z 25 listopada 2012 r. Epstein zapytał Muska, ile osób zamierza zabrać w lot helikopterem na wyspę. Musk odpowiedział: "Prawdopodobnie tylko Talulah i ja". Talulah Riley była wówczas żoną Muska.
Musk dopytywał następnie: "Którego dnia/nocy będzie najbardziej szalona impreza na twojej wyspie?".
W Boże Narodzenie wysłał kolejną wiadomość, ponownie pytając o imprezy:
"Czy planujesz jakieś przyjęcia? W tym roku pracowałem na granicy obłędu, więc kiedy moje dzieci wrócą do domu po świętach, naprawdę chciałbym zanurzyć się w imprezowej atmosferze w St. Barts lub gdzieś indziej i trochę się wyszaleć. Bardzo doceniam zaproszenie, ale spokojny pobyt na wyspie to dokładne przeciwieństwo tego, czego teraz szukam".
Rok później, w listopadzie 2013 r., Epstein zapytał Muska, czy przyjedzie na Karaiby na święta Bożego Narodzenia. Napisał, że towarzyszy mu Woody Allen i że Musk "mógłby czerpać przyjemność" z takiego wyjazdu.
"Tak" — odpisał Musk.
Elon Musk po upublicznieniu akt zabrał głos.
"Nikt nie naciskał bardziej ode mnie na upublicznienie akt Epsteina i cieszę się, że w końcu to nastąpiło. Miałem bardzo skąpą korespondencję z Epsteinem i odrzucałem wielokrotne zaproszenia, aby odwiedzić jego wyspę lub polecieć jego »Lolita Expressem«, ale byłem w pełni świadomy, że część korespondencji mailowej z nim mogła zostać błędnie zinterpretowana i wykorzystana przez krytyków do oczernienia mojego imienia. Nie obchodzi mnie to, ale zależy mi na tym, abyśmy przynajmniej podjęli próbę ścigania tych, którzy wspólnie z Epsteinem dopuścili się poważnych przestępstw, zwłaszcza w zakresie okrutnego wykorzystywania nieletnich dziewcząt" — napisał Musk na platformie X.
Howard Lutnick
Epstein korespondował też z obecnym amerykańskim sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem. W 2012 r. Howard Lutnick wraz z żoną i rodziną planowali wizytę na Little St. James.
24 grudnia Epstein wysłał wiadomość mail do swojej asystentki z tematem: "please forward to howard lutnik" ("proszę przekazać Howardowi Lutnickowi").
"Miło było cię zobaczyć" — napisano w treści wiadomości.
Co ciekawe, w zeszłym roku w wywiadzie dla "New York Post" Lutnick stwierdził, że kiedy z żoną odwiedzili nowojorski dom Epsteina w 2005 r., byli tak zdegustowani, że zerwali z nim kontakty. Lutnick relacjonował, że Epstein oprowadził ich po swoim domu i pokazał m.in. pokój do masażu, komentując przy tym masaże, z których tam korzystał. Jak mówił Lutnick, on i jego żona szybko wyszli.
Książę Andrzej
Liczne kontakty z Epsteinem nie skończyły się dobrze dla brytyjskiego księcia Andrzeja. Po utracie tytułów książęcych, w związku z aferą, obecnie funkcjonuje jako Andrew Mountbatten-Windsor.
Na innej fotografii widać dłoń Mountbattena-Windsora spoczywającą na brzuchu tej samej osoby. W tle kolejna niezidentyfikowana osoba opiera stopy na stole, na którym znajduje się stos ręczników.
Najnowsze dokumenty związane ze sprawą Epsteina zawierają również wymianę maili między Epsteinem a Mountbattenem-Windsorem z sierpnia 2010 r., w której finansista zaprasza członka rodziny królewskiej na kolację w Londynie, aby poznał jego "przyjaciółkę".
Mountbatten-Windsor odpowiada, że będzie "zachwycony możliwością jej poznania", i prosi Epsteina o przekazanie jej swoich danych kontaktowych.
Epstein opisuje następnie kobietę jako 26-letnią Rosjankę, która jest "inteligentna, piękna, godna zaufania".
Ponad miesiąc później, w kolejnej wymianie maili, Epstein i Mountbatten-Windsor planują spotkanie w Londynie. Mountbatten-Windsor sugeruje kolację w Pałacu Buckingham, gdzie mieliby "dużo prywatności". Epstein odpisuje, że para będzie "potrzebować prywatnego czasu".
Peter Mandelson
Z ujawnionych dokumentów bankowych wynika, że Jeffrey Epstein przelał łącznie 75 tys. dol. na konta powiązane z ówczesnym laburzystowskim ministrem lordem Peterem Mandelsonem. Według akt były to trzy oddzielne przelewy po 25 tys. dolarów, zrealizowane w latach 2003–2004.
Sam lord Mandelson oświadczył, że nie ma żadnej dokumentacji ani nie pamięta otrzymania tych środków i nie potrafi potwierdzić autentyczności przedstawionych dokumentów.
W innej partii ujawnionych materiałów znalazła się również korespondencja mailowa, w której Mandelson prosi o możliwość zatrzymania się w jednej z posiadłości Epsteina.
Z dokumentów wynika również, że w trakcie kryzysu finansowego w 2010 r. Mandelson miał uprzedzić Epsteina o planowanym pakiecie ratunkowym dla strefy euro o wartości 500 mld euro, jeszcze zanim informacja ta została oficjalnie podana do publicznej wiadomości.
W grudniu 2024 r. Mandelson został mianowany ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych, jednak niecały rok później został odwołany, gdy ujawniono, że po skazaniu Epsteina wysyłał do niego wiadomości o przyjaznym, wspierającym tonie.
Steve Bannon
Ujawnione akta pokazują, że Jeffrey Epstein utrzymywał intensywną korespondencję ze Steve’em Bannonem, byłym czołowym doradcą Donalda Trumpa, w której rozważali realizację filmu dokumentalnego.
Wiele ujawnionych wiadomości tekstowych zawiera nazwisko Bannona; nazwisko Epsteina jest w nich zaczernione, jednak kontekst rozmów — w tym dyskusje o produkcji filmu — jednoznacznie na niego wskazuje. Część korespondencji dotyczy potencjalnej dystrybucji festiwalowej.
W jednym z wątków Bannon dopytuje, czy projekt ma być realizowany "na serio", na co Epstein podkreśla swoją gotowość. W innym fragmencie Epstein zaznacza, że choć pomysł mu się podoba, ostateczną decyzję pozostawia Bannonowi, jeśli ten uzna, że przedsięwzięcie mogłoby zaszkodzić.
Szczególnie wymowne są wiadomości z kwietnia 2019 r., w których Bannon kreśli strategię zmiany narracji wokół przeszłych przestępstw Epsteina — od podważania oskarżeń, przez neutralizowanie wątków dotyczących handlu ludźmi, po próbę odbudowy wizerunku jako filantropa.
Miroslav Lajczak
W ubiegły weekend ze stanowiska doradcy premiera Roberta Ficy do spraw bezpieczeństwa zrezygnował były szef MSZ Słowacji Miroslav Lajczak. Pogrążyły go kontakty z Epsteinem.
W jednej z wymian wiadomości tekstowych z października 2018 r. — gdy Miroslav Lajczak pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych Słowacji — Lajczak i Epstein prowadzą żartobliwą rozmowę o kobietach oraz o planowanym spotkaniu z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.
Po tym, jak Epstein wysyła zdjęcie (niewidoczne w aktach), Lajczak odpowiada: "Dlaczego nie zaprosisz mnie do tych zabaw? Wziąłbym tę dziewczynę z »MI«".
"A kto by nie?" — odpisuje Epstein. "Możesz mieć je obie, nie jestem zazdrosny. I ich siostry".
W dalszej części rozmowy Epstein namawia Lajczak, by poprosił Ławrowa o koszulkę z wizerunkami Ławrowa i Witalija Czurkina, rosyjskiego ambasadora przy ONZ.
"Najpierw dostaniesz koszulkę. Potem dziewczyny" — pisze Epstein, na co Lajczak się zgadza.
Epstein dodaje następnie:
"Nie żartuję, ich siostry też pływają w basenie".
"To nie fair!" — odpowiada Lajčák.
"Chociaż wszystkie są poniżej 30. Więc… pewnie za młode dla ciebie" — pisze Epstein. "A może powinienem powiedzieć: poniżej 50".
"Nie bądź niemiły" — odpowiada Lajczak. "Nie znasz mnie w akcji".
W poniedziałek Lajczak powiedział, że z perspektywy czasu uważa kontakty z Epsteinem za błąd. Stanowczo zaprzeczył, że chodziło o coś więcej niż wymiana zdań.
Jack Lang
Były minister kultury Francji Jack Lang — dziś dyrektor paryskiego Institut du Monde Arabe — potwierdził, że znał Jeffreya Epsteina, podkreślając, że chodziło o okres, gdy "nic nie wskazywało", iż finansista mógł stać w centrum przestępczej siatki.
Tymczasem według akt Lang przez dłuższy czas utrzymywał kontakt z Epsteinem i prosił go o "przysługi materialne", m.in. o udostępnienie samochodu lub samolotu — dla siebie albo członków rodziny.
Mette-Marit
Nowe dokumenty ujawnione przez Departament Sprawiedliwości wskazują, że norweska księżna Mette-Marit utrzymywała kontakty z Epsteinem. W 2011 r. księżna koronna napisała do Epsteina: "Wygooglowałam cię po ostatnim mailu. Zgadzam się — nie wyglądało to najlepiej". Nie jest jasne, do czego dokładnie odnosiła się ta wiadomość.
W jednym z maili, wysłanym 15 października 2012 r., Mette-Marit odpowiada Epsteinowi na pytanie o ewentualną wizytę w Oslo. W wiadomości pojawiają się luźne, półżartobliwe uwagi o pogodzie, a także fragmenty o dwuznacznym charakterze: "Paryż dobry na cudzołóstwo. Skandynawki lepsze na żony. Ale z drugiej strony — kim ja jestem, żeby o tym mówić?". Mail jest odpowiedzią na wcześniejszą wiadomość Epsteina, w której pisał, że jest "na polowaniu na żonę", a Paryż jest interesujący, choć preferuje Skandynawki.
W innej wiadomości księżna zwróciła się do Epsteina słowami: "Czy to niestosowne, żeby matka zasugerowała dwie nagie kobiety niosące deskę surfingową jako tapetę dla mojego 15-letniego syna?"
Poniżej streszczenie artykułu:
- Publikacja dokumentów przez amerykański Departament Sprawiedliwości ujawnia szeroką sieć kontaktów Jeffreya Epsteina z elitami.
- W dokumentach pojawiają się nazwiska m.in. Donalda Trumpa, Billa Gatesa, Elona Muska i księcia Andrzeja.
- Każdy z wymienionych zaprzecza bliskim relacjom z Epsteinem lub podważa autentyczność zarzutów.
- Dokumenty doprowadziły do rezygnacji niektórych polityków, w tym Miroslava Lajczaka i Petera Mandelsona.
- W artykule szczegółowo opisano korespondencję Epsteina z wieloma wpływowymi osobami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz