Macron wygłosił ostatnie przemówienie do armii. Wskazał największe zagrożenie dla Europy
13 lipca 2026
Emmanuel Macron stara się ugruntować swoje dziedzictwo przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Podczas ostatniego przemówienia do francuskich sił zbrojnych ostrzegł przed nacjonalizmem i po raz kolejny wezwał Europę do zacieśnienia współpracy w dziedzinie obronności.
— Jeśli gdziekolwiek hołduje się nacjonalizmowi, czy to we Francji, czy gdzie indziej, oznacza to, że nie rozumie się własnej historii — powiedział Macron. — W czasach, gdy Europa się zbroi, absurdalne jest przekonanie, że rozwijanie potencjału w izolacji jest właściwą drogą.
Było to 10 i ostatnie przemówienie Macrona do francuskich sił zbrojnych jako ich najwyższego zwierzchnika. Jego ostatnia kadencja kończy się w przyszłym roku, a on sam nie może ponownie kandydować.
Przywódczyni skrajnej prawicy Marine Le Pen obecnie prowadzi w sondażach przed przyszłorocznymi wyborami. Liderka Zjednoczenia Narodowego wyraźnie zaznaczyła, że w przypadku jej zwycięstwa Francja znacznie ograniczy swoją rolę w NATO.
Rekordowe wydatki na obronność
Macron poświęcił znaczną część swojego 27-minutowego przemówienia na chwalenie się gwałtownym wzrostem wydatków na obronę za czasów jego prezydentury, które obiecał zabezpieczyć.
— Wyznaczyłem jasny i mierzalny cel: osiągnięcie do 2025 r. poziomu wydatków na obronę odpowiadającego 2 proc. bogactwa narodowego — powiedział Macron, nawiązując do swojego pierwszego przemówienia skierowanego do francuskich sił zbrojnych w 2017 r. — Ta obietnica została dotrzymana.
Oczekuje się, że francuskie wydatki na obronę osiągną w 2027 r. poziom 64 mld euro (277 mld zł), czyli dwukrotność kwoty 32 mld euro (138 mld zł) wydanej w 2017 r., kiedy to Macron został wybrany na prezydenta. W tym roku Francja ma przeznaczyć 2,2 proc. PKB na obronność, co stanowi znaczny wzrost w stosunku do poprzednich wydatków, ale nadal nacznie odbiega od celu sojuszu na rok 2035, wynoszącego 3,5 proc. PKB.
Wzrost ten nastąpił w kontekście ogólnoeuropejskiej kampanii zbrojeniowej mającej na celu przeciwdziałanie zagrożeniu ze strony Rosji, wysyłanie broni na Ukrainę oraz zmniejszenie zależności kontynentu od Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Donalda Trumpa.
— Europa staje się potęgą opartą na państwach, które ją tworzą, potęgą szanującą ich suwerenne decyzje, ale gotową do obrony i podjęcia wspólnych działań — powiedział Macron, który od dawna opowiada się za bardziej zdecydowaną postawą Europy w kwestiach obronnych.
Emmanuel Macron wita wyższych oficerów wojskowych po swoim tradycyjnym przemówieniu do sił zbrojnych w Paryżu, 13 lipca 2026 r.,
W tym samym duchu wyraził "głębokie ubolewanie" z powodu decyzji Berlina o rezygnacji z planu wspólnej budowy myśliwca nowej generacji. Projekt upadł z powodu głębokich sporów między francuskim Dassault a niemieckim Airbusem i Space dotyczących tego, która firma miała przejąć wiodącą rolę.
Macron zainicjował przegląd francuskiej polityki obronnej, rozpoczynając rozmowy z sojusznikami na temat włączenia ich do francuskiego parasola nuklearnego oraz opowiadając się za zwiększeniem europejskich wydatków na obronność i wysiłkami na rzecz rozbudowy kontynentalnej bazy wojskowo-przemysłowej.
Francja odgrywa również kluczową rolę w NATO w czasie, gdy Stany Zjednoczone wycofują się ze swoich tradycyjnych zobowiązań w zakresie bezpieczeństwa.
Skrajna prawica chce zmiany kursu
Le Pen podchodzi sceptycznie do rozmieszczenia francuskich zasobów jądrowych w innych krajach. Na początku tego roku stwierdziła, że każdy taki krok musiałby być powiązany z zakupem francuskiej broni przez te kraje.
Chce również wycofać Francję ze zintegrowanego dowództwa NATO. Oznacza to, że kraj pozostałby członkiem NATO, ale wycofałby się z jednolitego systemu dowodzenia wojskowego sojuszu.
W 1966 r. Charles de Gaulle wycofał Francję ze zintegrowanego dowództwa wojskowego NATO. Kraj ponownie dołączył do niego w 2009 r. za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego.
Macron jest zdecydowanym zwolennikiem pomocy dla Ukrainy; w poniedziałek Francja po raz kolejny została gospodarzem spotkania koalicji chętnych — luźnego sojuszu ponad 30 krajów wspierających Kijów.
Przedstawiciele partii Zjednoczenia Narodowego wielokrotnie głosowali przeciwko środkom wspierającym Ukrainę lub wstrzymywali się od głosu zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i we francuskim Zgromadzeniu Narodowym, nie popierając jednak otwarcie rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.
Macron podkreśli swoje podejście do kwestii obronności i Ukrainy podczas wtorkowej parady wojskowej z okazji Dnia Bastylii.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Emmanuel Macron wygłosił swoje ostatnie przemówienie do francuskich sił zbrojnych, ostrzegając przed zagrożeniem nacjonalizmem w Europie.
- Podkreślił znaczenie współpracy obronnej w obliczu rosnącego militarzmu i planowanego wzrostu wydatków na obronę do 2% PKB do 2025 roku.
- Zauważył, że Francja planuje zwiększyć wydatki na obronę do 64 miliardów euro do 2027 roku, co stanowi znaczną zmianę w porównaniu z 2017 rokiem.
- Macron wyraził zaniepokojenie z powodu rezygnacji Niemiec z wspólnego projektu myśliwca nowej generacji oraz kontynuował wsparcie dla Ukrainy.
- Marine Le Pen, liderka skrajnej prawicy, proponuje zmniejszenie roli Francji w NATO i ograniczenie wsparcia dla Ukrainy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz