Macron wygłosił ostatnie przemówienie do armii. Wskazał największe zagrożenie dla Europy, 15.07.2026


 

politico-good

Macron wygłosił ostatnie przemówienie do armii. Wskazał największe zagrożenie dla Europy

Victor Goury-Laffont
Victor Goury-Laffont

13 lipca 2026

Emmanuel Macron stara się ugruntować swoje dziedzictwo przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Podczas ostatniego przemówienia do francuskich sił zbrojnych ostrzegł przed nacjonalizmem i po raz kolejny wezwał Europę do zacieśnienia współpracy w dziedzinie obronności.

— Jeśli gdziekolwiek hołduje się nacjonalizmowi, czy to we Francji, czy gdzie indziej, oznacza to, że nie rozumie się własnej historii — powiedział Macron. — W czasach, gdy Europa się zbroi, absurdalne jest przekonanie, że rozwijanie potencjału w izolacji jest właściwą drogą.
Było to 10 i ostatnie przemówienie Macrona do francuskich sił zbrojnych jako ich najwyższego zwierzchnika. Jego ostatnia kadencja kończy się w przyszłym roku, a on sam nie może ponownie kandydować.
Przywódczyni skrajnej prawicy Marine Le Pen obecnie prowadzi w sondażach przed przyszłorocznymi wyborami. Liderka Zjednoczenia Narodowego wyraźnie zaznaczyła, że w przypadku jej zwycięstwa Francja znacznie ograniczy swoją rolę w NATO.

Rekordowe wydatki na obronność

Macron poświęcił znaczną część swojego 27-minutowego przemówienia na chwalenie się gwałtownym wzrostem wydatków na obronę za czasów jego prezydentury, które obiecał zabezpieczyć.
— Wyznaczyłem jasny i mierzalny cel: osiągnięcie do 2025 r. poziomu wydatków na obronę odpowiadającego 2 proc. bogactwa narodowego — powiedział Macron, nawiązując do swojego pierwszego przemówienia skierowanego do francuskich sił zbrojnych w 2017 r. — Ta obietnica została dotrzymana.
Oczekuje się, że francuskie wydatki na obronę osiągną w 2027 r. poziom 64 mld euro (277 mld zł), czyli dwukrotność kwoty 32 mld euro (138 mld zł) wydanej w 2017 r., kiedy to Macron został wybrany na prezydenta. W tym roku Francja ma przeznaczyć 2,2 proc. PKB na obronność, co stanowi znaczny wzrost w stosunku do poprzednich wydatków, ale nadal nacznie odbiega od celu sojuszu na rok 2035, wynoszącego 3,5 proc. PKB.
Wzrost ten nastąpił w kontekście ogólnoeuropejskiej kampanii zbrojeniowej mającej na celu przeciwdziałanie zagrożeniu ze strony Rosji, wysyłanie broni na Ukrainę oraz zmniejszenie zależności kontynentu od Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Donalda Trumpa.
— Europa staje się potęgą opartą na państwach, które ją tworzą, potęgą szanującą ich suwerenne decyzje, ale gotową do obrony i podjęcia wspólnych działań — powiedział Macron, który od dawna opowiada się za bardziej zdecydowaną postawą Europy w kwestiach obronnych.
Emmanuel Macron wita wyższych oficerów wojskowych po swoim tradycyjnym przemówieniu do sił zbrojnych w Paryżu, 13 lipca 2026 r.,
Thomas Padilla / POOL / AFP / AFP
Emmanuel Macron wita wyższych oficerów wojskowych po swoim tradycyjnym przemówieniu do sił zbrojnych w Paryżu, 13 lipca 2026 r.,
W tym samym duchu wyraził "głębokie ubolewanie" z powodu decyzji Berlina o rezygnacji z planu wspólnej budowy myśliwca nowej generacji. Projekt upadł z powodu głębokich sporów między francuskim Dassault a niemieckim Airbusem i Space dotyczących tego, która firma miała przejąć wiodącą rolę.
Macron zainicjował przegląd francuskiej polityki obronnej, rozpoczynając rozmowy z sojusznikami na temat włączenia ich do francuskiego parasola nuklearnego oraz opowiadając się za zwiększeniem europejskich wydatków na obronność i wysiłkami na rzecz rozbudowy kontynentalnej bazy wojskowo-przemysłowej.
Francja odgrywa również kluczową rolę w NATO w czasie, gdy Stany Zjednoczone wycofują się ze swoich tradycyjnych zobowiązań w zakresie bezpieczeństwa.

Skrajna prawica chce zmiany kursu

Le Pen podchodzi sceptycznie do rozmieszczenia francuskich zasobów jądrowych w innych krajach. Na początku tego roku stwierdziła, że każdy taki krok musiałby być powiązany z zakupem francuskiej broni przez te kraje.

Chce również wycofać Francję ze zintegrowanego dowództwa NATO. Oznacza to, że kraj pozostałby członkiem NATO, ale wycofałby się z jednolitego systemu dowodzenia wojskowego sojuszu.
W 1966 r. Charles de Gaulle wycofał Francję ze zintegrowanego dowództwa wojskowego NATO. Kraj ponownie dołączył do niego w 2009 r. za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego.
Macron jest zdecydowanym zwolennikiem pomocy dla Ukrainy; w poniedziałek Francja po raz kolejny została gospodarzem spotkania koalicji chętnych — luźnego sojuszu ponad 30 krajów wspierających Kijów.
Przedstawiciele partii Zjednoczenia Narodowego wielokrotnie głosowali przeciwko środkom wspierającym Ukrainę lub wstrzymywali się od głosu zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i we francuskim Zgromadzeniu Narodowym, nie popierając jednak otwarcie rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.
Macron podkreśli swoje podejście do kwestii obronności i Ukrainy podczas wtorkowej parady wojskowej z okazji Dnia Bastylii.
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Emmanuel Macron wygłosił swoje ostatnie przemówienie do francuskich sił zbrojnych, ostrzegając przed zagrożeniem nacjonalizmem w Europie.
  • Podkreślił znaczenie współpracy obronnej w obliczu rosnącego militarzmu i planowanego wzrostu wydatków na obronę do 2% PKB do 2025 roku.
  • Zauważył, że Francja planuje zwiększyć wydatki na obronę do 64 miliardów euro do 2027 roku, co stanowi znaczną zmianę w porównaniu z 2017 rokiem.
  • Macron wyraził zaniepokojenie z powodu rezygnacji Niemiec z wspólnego projektu myśliwca nowej generacji oraz kontynuował wsparcie dla Ukrainy.
  • Marine Le Pen, liderka skrajnej prawicy, proponuje zmniejszenie roli Francji w NATO i ograniczenie wsparcia dla Ukrainy.

Onet


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz