Magdalena Sobkowiak-Czarnecka uderza w ludzi prezydenta. "Jakbym była w przedszkolu"
2 lipca 2026
— Nikt nie mówi, by Ukrainy nie wspierać. Dajemy tylko jasny sygnał: panie prezydencie Zełenski, mówiliśmy, że to poszło o jeden most za daleko — powiedziała wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w TVN24, komentując spór z Ukrainą. Mówiła też o kwestii amerykańskich baz w Polsce i skrytykowała otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w TVN24 była m.in. pytana o słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza, że "z Banderą do Unii Europejskiej Ukraina nie wejdzie". — Uważam, że są to słowa odpowiednie. [...] Nikt nie mówi, by Ukrainy nie wspierać. 90 proc. sprzętu dla Ukrainy przechodzi przez Polskę. Dajemy tylko jasny sygnał: panie prezydencie Zełenski, mówiliśmy, że to poszło o jeden most za daleko. Kijów dalej to eskaluje — wskazała.
Sobkowiak-Czarnecka o doradcach prezydenta. "Jakbym była w przedszkolu"
Czytaj także
- Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceszefowa MON, skomentowała wsparcie Polski dla Ukrainy, podkreślając, że nie należy go ograniczać, ale wyraziła zaniepokojenie co do działań Kijowa.
- Podkreśliła, że 90% sprzętu wojskowego dla Ukrainy przechodzi przez Polskę.
- Krytykowała otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego, porównując je do zachowań dzieci w przedszkolu.
- Zwróciła uwagę na potrzebę wspólnej pracy nad kwestią amerykańskich baz w Polsce.
- Jej słowa były odpowiedzią na wcześniejsze wypowiedzi polityków i doradców prezydenta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz