Mateusz Morawiecki ostrzega polityków PiS. "Mam świadków i dowody"
3 sierpnia 2026
— Niech lepiej moi adwersarze polityczni z wewnątrz PiS nie kłamią, ponieważ ja mam świadków i dowody, i zacznę też mówić gdzie, w których decyzjach kto uczestniczył — powiedział Mateusz Morawiecki w trakcie rozmowy na kanale Rymanowski Live.
Wypowiedź Morawieckiego wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
— Niech lepiej moi adwersarze polityczni z wewnątrz PiS nie kłamią, ponieważ ja mam świadków i dowody, i zacznę też mówić gdzie, w których decyzjach kto uczestniczył — powiedział były premier w trakcie rozmowy na kanale Rymanowski Live, komentując w ten sposób tarcia, do jakich dochodzi w ostatnich dniach między członkami jego stowarzyszenia a innymi politykami PiS.
"Ukartowana strategia". Morawiecki mówi o Kaczyńskim
Czytaj także
- Mateusz Morawiecki ostrzegł polityków z Prawa i Sprawiedliwości, że posiada dowody i świadków, którzy mogą potwierdzić jego słowa.
- Konflikt wewnętrzny w PiS nasilił się po ultimatum Jarosława Kaczyńskiego, które zmusiło parlamentarzystów do rezygnacji z zewnętrznych stowarzyszeń politycznych.
- Morawiecki skrytykował frakcję "maślarzy" w PiS, twierdząc, że dążą do przejęcia partii.
- Były premier zaznaczył, że sytuacja może prowadzić do wypchnięcia niektórych posłów z Sejmu w celu przejęcia funduszy partii.
- Morawiecki oskarżył o "ukartowaną strategię" osoby dążące do jego marginalizacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz