To zupełna dygresja do opisu układów między Konfederacją a PiS, które właśnie nabierają rumieńców, ale muszę to powiedzieć: naprawdę niesamowite, że w czasie gdy spożycie alkoholu na głowę w Polsce jest jednym z najwyższych w UE i powoduje koszty społeczno-ekonomiczne szacowane na ponad 90 miliardów złotych, a co gorsza wiele chorób przewlekłych, nowotworów, wypadków drogowych i przypadków przemocy w rodzinie - politycy, jak Mateusz Morawiecki, biorą udział w akcji "Piwo z Mentzenem".
Na marginesie: samo istnienie "Piwa" powinno z wyżej wymienionych względów dyskwalifikować Mentzena z życia politycznego. Tymczasem nikt, ani media, ani politycy, nie zwraca na to uwagi, a Morawiecki, przychodząc do niego ma pretensję jedynie o to, że… Mentzen "w sposób absolutnie nieakceptowalny uderzył w prezesa Kaczyńskiego".
Którego nie powinno się obrażać, bo przecież jest "sigmą polskiej polityki".
Mateusz Morawiecki zapewne użył tego nietypowego słowa przypadkowo, zupełnie bez związku z faktem, że słowo to rok temu, zostało wybrane Młodzieżowym Słowem Roku.
No dobrze - a teraz bądźmy już poważni
Jest oczywiste, że obecne przepychanki między Kaczyńskim a Konfederacją (Kaczyński jest na etapie publicznego krytykowania Konfederacji i oskarżanie o wszelkie możliwe zło) biorą się z tego, że prezes PiS wie, że być może będzie musiał z Konfederatami stworzyć rząd, tymczasem Mentzen otwarcie mówi, że nie wyklucza stworzenia koalicji rządowej także z PO.
Czyli zachowuje się jak biznesmen, który chce swój towar sprzedać temu, kto da więcej.
W świecie Kaczyńskiego, w którym sprawuje on władzę absolutną, takie nieposłuszeństwo jest nie do pomyślenia. Poza tym, zgodnie z ustaloną filozofią postępowania prezesa PiS, potencjalnego koalicjanta należy najpierw przeczołgać, zastraszyć, pozbawić godności, żeby zrozumiał, że bez niego jest niczym i dopiero wtedy "zaprosić" do skrajnie niekorzystnej dla niego współpracy.
Partnerstwo, w duchu wzajemnego szacunku i słuchanie się nawzajem nie mieszczą się w wizji świata Jarosława Kaczyńskiego. Dlatego już zapowiedział, że koalicja z PO sprawi, że Konfederacja stanie się partią "antypolską". Szantaż i groźby to typowy arsenał Kaczyńskiego, na który Mentzen póki co reaguje odważnie i ze spokojem (zupełnie inaczej niż Hołownia, który całkowicie skapitulował przed Kaczyńskim) - nie przejmuje się, robi swoje, peroruje ze swadą i idzie do przodu.
Sama jestem ciekawa, jak się to nowoczesne podejście dla niego skończy i czy mu wyjdzie na dobre.
Na razie mam wrażenie, że Kaczyński chce Konfederacji, ale bez Mentzena - marzy mu się, żeby wyrzucić go z jego własnej partii.
Kaczyński jest w tej chwili bardzo groźny - całkiem już doszedł do siebie po zwycięstwie Koalicji 15 października i jak zawsze, kiedy jest w formie, dyszy nie tylko żądzą władzy, ale i żądzą politycznego mordu na każdym, kto mu się sprzeciwia.
Z powrotem pokazuje pazury i nie kryje, że "idzie po pełnię władzy"
Niedawno, podczas przemówień - w Białymstoku i na terenie dawnej legendarnej sali BHP w stoczni Gdańskiej - zapowiedział całkiem otwarcie, że PiS "idzie po pełnię władzy" i będzie zmieniał Konstytucję - jeśli nie sejmową większością, to za pomocą procedury jej "odnowienia" - cokolwiek to znaczy.
Powiedział też, że jego zdaniem wszystkie "patriotyczne" partie powinny podpisać "Deklarację Polską" - w której wykluczył, już na samym początku, możliwe rządy z "Tuskiem i jego ludźmi". Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że pod płaszczykiem patriotycznych wartości Kaczyński próbuje starym dobrym szantażem ingerować w wewnętrzną politykę potencjalnych koalicjantów PiS.
Oczywiście nie omieszkał też nazwać Platformę partią "zdrady narodowej". Zaprawdę, zdolność tego faceta do szafowania wyzwiskami jest wprost proporcjonalna do jego żądzy władzy i podłości.
Najgorsze, że PO wydaje się słaba, rozbita i bez koncepcji na te stare przecież jak świat i ciągle te same sztuczki starego lisa. Czy odważyć się przegnać Hołownię i wysondować tę "Mentzenową" i "Bosakową" część Konfederacji pod kątem ewentualnej kolacji, co mogłoby uratować im skórę? Zobaczymy…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz