Mija 16 lat od zaginięcia Iwony Wieczorek. Śledczy mają nowy dowód z rejonu Parku Reagana
16 lipca 22026
— Mamy nowy dowód dotyczący czasu i miejsca, kiedy w noc zaginięcia Iwona była w Parku Reagana. Nie chodzi tutaj o zeznanie świadków — mówią tajemniczo Onetowi prokuratorzy, którzy nadzorują sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek. Dowód może okazać się kluczowy dla rozwiązania najgłośniejszego zaginięcia w Polsce.
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Minęło 16 lat, jej ciała nie odnaleziono. Sprawa jest jedną z najbardziej tajemniczych w Polsce. Wiele razy liczyliśmy na przełom, teraz pojawia się kolejna na to szansa.— Szukaliśmy ciała Iwony Wieczorek i artefaktów, które były z nią związane. Używaliśmy georadaru, a poszukiwania miały miejsce na Pomorzu. Nie był to rozległy teren. Obszar poszukiwań był precyzyjnie wskazany — mówi Onetowi o poszukiwaniach z ostatnich tygodni prok. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
— Ciała nie znaleźliśmy. Będą jednak kolejne prace z użyciem georadaru. Nie mogę oczywiście powiedzieć, w jakim miejscu. Przy ostatnich poszukiwaniach udało nam się uniknąć kamer — dodaje.
"To też jest postęp"
Prok. Stasielak jest znany z tego, że w najgłośniejszej sprawie zaginięcia w Polsce nigdy nie używa słowa "przełom". — Prok. Tomasz Boduch, który prowadzi tę sprawę, działa metodycznie. Ma konkretny plan, który realizuje. Chaos w takiej sprawie byłby najgorszy — podkreśla rozmówca Onetu.
— Mamy ułożone różne wersje pod względem ich prawdopodobieństwa. Ostatnio pracowaliśmy nad potwierdzeniem lub wykluczeniem jednej z poważniejszych wersji osobowych w tej sprawie. Nie powiem, że udało nam się ją całkowicie wykluczyć, ale prawdopodobieństwo jej wystąpienia bardzo spadło. To też jest postęp — opisuje prok. Stasielak.
Mimo że od zaginięcia Gdańszczanki minęło 16 lat [Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r.], śledczy cały czas docierają do nowych dowodów. — Mamy nowy dowód dotyczący czasu i miejsca, kiedy w noc zaginięcia Iwona była w Parku Reagana. Nie chodzi tutaj o zeznanie świadków — mówi Onetowi prok. Stasielak.
Którędy wracała Iwona Wieczorek? Śledczy analizują nowy dowód
Śledczy nie chcą potwierdzić, że chodzi o nagranie. Dowód może okazać się kluczowy — do tej pory śledczym nie udało się ustalić dokładnej trasy Iwony Wieczorek, po tym, jak w pasie nadmorskim (w pobliżu Parku Reagana), ostatni raz zarejestrowały ją kamery monitoringu. 19-letnia wówczas Gdańszczanka wracała z imprezy w Sopocie.
W poprzednich latach Park Reagana był przeczesywany przez policjantów, ale też przez członków Fundacji "Na Tropie", w której działał nieżyjący już dziennikarz Janusz Szostak. Głośnym echem odbiły się działania śledczych z 2017 r., gdy gdański zieleniec został podzielony przez funkcjonariuszy na sektory, a w jednym z nich w poszukiwaniach wykorzystywana była koparka, a w innych — georadar.
— Wiemy, jak ważna jest to sprawa dla rodziny zaginionej, ale i opinii publicznej. Ale dla nas nie ma znaczenia, czy jest to lipiec, wrzesień czy grudzień. Metodycznie pracujemy nad wyjaśnieniem tej sprawy — komentuje prok. Stasielak.
Tak wygląda sprawa Iwony Wieczorek w 2026 r.
W styczniu szerokim echem odbił się komunikat, w którym policjanci prosili o pomoc w ustaleniu tożsamości kierowcy białego Fiata Cinquecento. Samochód ten był widziany w noc zaginięcia Iwony w Parku Reagana w Gdańsku. Zdaniem śledczych kierowca lub właściciel auta może mieć związek ze sprawą Iwony Wieczorek.
W lutym Onet jako pierwszy poinformował, że w sprawie Iwony Wieczorek "przygotowywana jest opinia dotycząca pewnych dowodów obiektywnych, które w miarę niedawno pojawiły się w Trójmieście". Śledczy podkreślali, że nie chodzi o zeznania, a "coś materialnego". W rozmowie z Onetem akcentowali, że opinia "wymaga dużych nakładów pieniędzy, ale jej uzyskanie jest absolutnie konieczne".
- Polecamy także: Karolina wyszła do szkoły i zniknęła. 25 lat później nadal bez odpowiedzi. Dramatyczny apel jej mamy
W lutym Onet podawał jako pierwszy, że w sprawie Iwony Wieczorek przesłuchiwani są również funkcjonariusze służb. Informacja była nieoficjalna i śledczy nie chcieli podać, czy przesłuchiwany jest m.in. policjant, którego w swoim piśmie wskazywał Podolski.
W kwietniu Onet jako pierwszy podał, że wspomniana wyżej opinia została przygotowana. — Dotyczy istotnego materiału dowodowego dla jednej z wiodących wersji w sprawie Iwony Wieczorek — mówią nam śledczy. Opisywali również, że na Pomorzu (nie tylko w Trójmieście) trwają intensywne działania i przesłuchiwani są także nowi świadkowie. — Pozyskana opinia ukierunkowała nas na jedną z hipotez — w rozmowie z Onetem akcentują śledczy. Podkreślali, że nadal badają też inne hipotezy.
W czerwcu śledczy z krakowskiego Archiwum X, przy wsparciu stołecznego Wydziału ds. Terroru Kryminalnego i Zabójstw, przeprowadzili szeroko zakrojone działania terenowe, w których wykorzystano georadary. Nie udało się znaleźć ciała Iwony Wieczorek.
Zaginięcie Iwony Wieczorek
Sprawą Iwony Wieczorek żyła cała Polska. Młoda Gdańszczanka zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Miała wtedy 19 lat. W noc, gdy widziano ją po raz ostatni, bawiła się na imprezie w Sopocie. Tam pokłóciła się ze znajomymi i sama wracała na piechotę do Gdańska. Ostatnie zdjęcie dziewczyny wykonały kamery monitoringu w gdańskim Jelitkowie. Iwona Wieczorek szła pasem nadmorskim. Do domu miała około 20 minut.
Zakrojona na wielką skalę akcja poszukiwawcza nie dała żadnego rezultatu. W sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek, poza policją, byli też zaangażowani jasnowidze oraz detektywi. Poszukiwaniami 19-latki żyli też internauci, tworząc poświęcone jej forum.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Prokuratura posiada nowy dowód związany z zaginięciem Iwony Wieczorek, który dotyczy miejsca i czasu jej pobytu w Parku Reagana w noc zaginięcia.
- Mimo 16 lat od zaginięcia, śledczy prowadzą intensywne działania, w tym poszukiwania z użyciem georadarów, ale nie odnaleziono ciała Iwony.
- Wciąż analizowane są różne wersje zdarzeń, a prawdopodobieństwo jednej z hipotez znacząco spadło.
- Śledczy zwracają uwagę na potrzebę metodycznego podejścia do sprawy, aby uniknąć chaosu.
- W sprawie przesłuchiwani są nowi świadkowie oraz funkcjonariusze, a również analizowane są materiały obiektowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz