Minister Maciej Berek kandydatem na sędziego TK. Donald Tusk potwierdza
13 sierpnia 2026
Wyraziłem warunkową zgodę na odejście Macieja Berka i jego kandydowanie do Trybunału Konstytucyjnego — ogłosił premier Donald Tusk. Potwierdzają się w ten sposób informacje Onetu w sprawie losów odchodzącego ministra do spraw nadzoru nad polityką rządu.
Donald Tusk stwierdził, że "bierze na siebie odpowiedzialność za to, że niektórzy mogą czuć się rozczarowani".
— Przecież byłych ministrów miało nie być [w TK]. Ja rozumiem tę zasadę, sam jestem co do niej przekonany. To, co jednak najważniejsze to praca ludzi maksymalnie kompetentnych — dodał.
Jednocześnie szef rządu przekonywał, że nie może dłużej patrzeć na obecny stan Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie nie ma lepszej osoby niż Maciej Berek, by naprawić sytuację w tym sądzie.
— Ze swojej apolityczności uczynił znak rozpoznawczy. Nie ma nic wspólnego z partią, jest państwowcem z krwi i kości. [...] Potrafił się ze mną spierać i zgodność z Konstytucją była dla niego rzeczą najważniejszą — przekonywał Tusk.
Wcześniej w Onecie informowaliśmy, że Maciej Berek ma zostać kandydatem większości parlamentarnej do Trybunału Konstytucyjnego. Miałby zająć miejsce Justyna Piskorskiego, którego kadencja kończy się 18 września.
- Przeczytaj także: Maciej Berek będzie kandydatem do TK? Bogucki mówi, co zrobi prezydent
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Premier Donald Tusk potwierdził, że Maciej Berek jest kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
- Tusk wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z ministerstwa spraw nadzoru nad polityką rządu.
- Premier przyznał, że rozumie dążenie do braku byłych ministrów w TK, ale uważa, że Berek jest kompetentną osobą do naprawy sytuacji w sądzie.
- Berek wyróżnia się apolitycznością i ma dobre relacje w zakresie przestrzegania Konstytucji.
- Ma on zająć miejsce Justyna Piskorskiego, którego kadencja kończy się 18 września.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz