Musk prognozuje triumf sztucznej inteligencji. "Zmiażdży wszystkich ludzi", 02.09.2026



 Musk prognozuje triumf sztucznej inteligencji. "Zmiażdży wszystkich ludzi"

Podczas wystąpienia na szczycie G20 Elon Musk skrytykował Unię Europejską za regulacje "hamujące postęp nowych technologii". Wspomniał również o najbliższej przyszłości, w której sztuczna inteligencja (AI) ma odegrać kluczową rolę.

Miliarder przemawiał zdalnie we wtorek (1 września) w trakcie wystąpienia na "szczycie innowacji" G20 w Chapel Hill w amerykańskim stanie Karolina Północna. Główne tematy wystąpienia Muska dotyczyły unijnych przepisów oraz sztucznej inteligencji.

Restrykcyjne regulacje w UE

- Nowe rzeczy muszą być domyślnie legalne, a nie nielegalne. W UE (poziom) regulacji jest nadzwyczajnie wysoki i to hamuje postęp nowych technologii. Ostatecznie nie powstrzymuje go, ale znacząco go spowalnia - wyjaśnił miliarder w czasie swojego wystąpienia.

To nie pierwsze tego rodzaju zarzuty ze strony przedsiębiorcy. Wcześniej Musk wielokrotnie krytykował UE, szczególnie z powodu kar nakładanych na X przez Komisję Europejską. W grudniu ubiegłego roku platforma otrzymała karę w wysokości 120 mln euro (ok. 500 mln zł) za naruszenie obowiązków wynikających z Aktu o usługach cyfrowych (DSA).

Przyszłość i sztuczna inteligencja. "Zmiażdży wszystkich ludzi"

Musk wyraźnie odniósł się również do kwestii związanych ze sztuczną inteligencją. Jak podkreślił, jednym z głównych czynników, które ograniczają jej rozwój jest dostępność energii elektrycznej. Jego zdaniem budowa nowych elektrowni i centrów danych to okazja dla państw trzecich, żeby czerpać korzyści z postępu AI. - Myślę, że sztuczna inteligencja prawdopodobnie zwiększy światową ekonomię o 20 do 30 procent. To oznacza 20 do 30 bilionów dolarów rocznie - powiedział Musk.

Musk zaznaczył, że w najbliższej przyszłości AI będzie w stanie wykonywać prawie każdą niefizyczną pracę znacznie lepiej od ludzi i że stanie się to już do końca przyszłego roku. - AI po prostu zmiażdży wszystkich ludzi w tworzeniu oprogramowania i będzie ekstremalnie dobre (...) we wszystkich formach inżynierii i wszystkim, co cyfrowe - stwierdził. Zapowiedział też, że w przeciągu 10 lat na świecie będzie "co najmniej miliard" robotów i będą przynajmniej 5 razy bardziej produktywne niż ludzie. Nawiązał także do autonomicznych samochodów. Technologię stara się rozwijać firma Tesla, której jest prezesem i głównym akcjonariuszem.

Miliarderzy i politycy na G20

W trakcie szczytu pojawili się też inni przedstawiciele branży technologicznej, a wśród nich szef Nvidii Jensen Huang, prezes OpenAI Sam Altman oraz szef Mety Mark Zuckerberg, który wspomniał o potrzebie budowy centrów danych AI w Stanach Zjednoczonych. Zukerberg ocenił, że ich rozbudowa wygeneruje setki tysięcy, a może miliony miejsc pracy, a obecnie jest problem ze znalezieniem wykwalifikowanych rzemieślników. Z kolei doradca naukowy prezydenta Michael Kratsios wśród zalet rozwoju AI wymienił szeroką współpracę przemysłową między państwami, współdziałanie w inwestycjach w edukację i podnoszenie kwalifikacji kadr, co pozwoli "zapewnić pracownikom sukces na rynku pracy opartym na AI".

Tymczasem rozbudowa centrów spotyka się jednak w USA z wyraźnym sprzeciwem społecznym. Donald Trump określił przeciwników rozwoju centrów AI jako "zacofanych i biednych". Budowa takich obiektów wywołała kontrowersje w Durham w Karolinie Północnej, a niektórzy protestowali pod miejscem, gdzie odbywa się szczyt.

Mieszkańcy powołują się na obawy dotyczące m.in. użytkowania ziemi oraz zużycia zasobów naturalnych. Rada Komisarzy Hrabstwa Durham uchwaliła dziewięciomiesięczny moratorium na centra danych 24 sierpnia, a podobne ograniczenia wprowadziło miasto oraz co najmniej 17 innych hrabstw i samorządów lokalnych w całym stanie.

W konferencji bierze też udział Polska reprezentowana przez ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, do którego we wtorek dołączył też minister finansów Andrzej Domański. Jak podkreślił szef resortu finansów, Polacy zapracowali na obecność wśród największych gospodarek świata (więcej w wywiadzie Sebastiana Ogórka na Wyborcza.biz)

Czytaj też:AI odrabia lekcje za uczniów. A wyniki egzaminów są fatalne

gazeta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz