Niecodzienna wymiana zdań w Sejmie. Donald Tusk do posła: zdejmij marynarkę, chłopie
30 kwietnia 2026
Donald Tusk na mównicy sejmowej nawiązał do słów Łukasza Mejzy na temat możliwości jego udziału w walkach freak fight. Zdaniem premiera posłowie opozycji "chcieliby zamienić Sejm w wielką klatkę". W pewnym momencie z ław PiS rozległy się w jego kierunku okrzyki.
W czwartek tematem przewodnim w Sejmie są dwa wnioski o wotum nieufności: wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec szefowej resortu zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. W czasie debaty na temat odwołania pierwszej z nich głos na koniec zabrał Donald Tusk.
— Pierwsze skojarzenie, jakie mi się nasunęło, kiedy słuchałem niektórych mówców ze strony PiS-u czy Konfederacji, to było skojarzenie z tak popularnymi w waszym obwodzie politycznym freak fightami — zaczął premier. Nawiązał przy tym do sprawy odejścia Łukasza Mejzy z klubu parlamentarnego PiS. Jak stwierdził, polityk ten i tak zawsze będzie kojarzył się z ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego.
- Zobacz: Donald Tusk wyszedł na mównicę bronić swojej ministry. "Chcielibyście zamienić Sejm w taką klatkę"
Okrzyki w Sejmie podczas wystąpienia Donalda Tuska. "Zdejmij marynarkę, chłopie"
— Kiedy słyszałem tutaj wystąpienia posła Janusza Kowalskiego, to pomyślałem sobie, że to jest dokładnie kolejna odsłona takiego spektaklu [freak fightowego]. Obserwując to, co się dzieje w ławach PiS-u i Konfederacji od wielu miesięcy, mam nie tylko ja nieodparte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką wielką klatkę. Wy przypominacie taką wielką klatkę pełną freaków bardzo agresywnych, skrajnie nieodpowiedzialnych, którzy życie polityczne zamieniają w nieustanne okładanie się pięściami. Pańskie wystąpienie należało do tej kategorii występów pseudosportowych — powiedział Tusk do Kowalskiego. Stwierdził też, że tak słabego uzasadnienia wotum nieufności jeszcze nie słyszał.
Dodał także, że można uruchomić swoją wyobraźnię i zobaczyć w niej walkę Mejzy z Kowalskim w klatce. — Albo pana Morawieckiego z panem Czarnkiem. Prezesa [Jarosława Kaczyńskiego] sobie nie chcę wyobrażać, bo to byłby już obraz rzeczywiście dramatyczny — mówił Tusk.
— Koalicja 15 października nie da się podzielić — dodał. Po chwili z ław PiS-u rozległy się krzyki. — Panie marszałku, mamy kolejną odsłonę tego spektaklu. Ale zdejmij marynarkę, chłopie, bo dziwnie wyglądasz w klatce w tej marynarce — powiedział wówczas Tusk do jednego z posłów PiS. Na koniec premier dodał, że Paulina Hennig-Kloska będzie zarządzać resortem klimatu i środowiska "niezależnie od intryg" opozycji.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Donald Tusk nawiązał do wystąpień posłów PiS porównując je do "freak fightów".
- Zwrócił uwagę, że Sejm zamienia się w "klatkę" pełną agresywnych polityków.
- Tusk odniósł się do konkretnego wystąpienia posła Janusza Kowalskiego, mówiąc o jego "pseudosportowym" charakterze.
- Padły okrzyki z ław PiS, a Tusk zażartował, by jeden z posłów zdjął marynarkę.
- Tematem debaty w Sejmie były wnioski o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska oraz minister zdrowia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz