Nowe informacje w sprawie wyjazdu Zbigniewa Ziobry. Źródła Onetu: nie był pilnowany przez wywiad, 13.05.2026


Nowe informacje w sprawie wyjazdu Zbigniewa Ziobry. Źródła Onetu: nie był pilnowany przez wywiad

13 maja 2026 

Polski wywiad nie pilnował na Węgrzech Zbigniewa Ziobry ani Marcina Romanowskiego — wynika z informacji Onetu. Nasi rozmówcy z rządu przekonują, że byłoby to nielegalne i bardzo ryzykowne politycznie.

Ścigany przez prokuraturę były minister sprawiedliwości wyjechał z Węgier do USA tuż przed zmianą władzy. Nowy premier Peter Magyar zapowiadał, że pozbawi Ziobrę azylu politycznego przyznanego przez poprzedni rząd Viktora Orbana. To oznaczałoby ekstradycję do Polski i areszt. Dlatego właśnie Ziobro uciekł z Węgier na kilkadziesiąt godzin przed zmianą władzy.

"Zapewne węgierskie służby jeszcze z ekipy Orbana bez kontroli przeprowadziły Ziobrę"

— Na razie nie znamy szczegółów ucieczki Ziobry. Na Węgrzech są już nowi ministrowie i ustalają na naszą prośbę, jak do tego doszło — opowiada nasz informator, zaangażowany w poszukiwanie Ziobry.

— Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby Amerykanie wysyłali po niego specjalny samolot lub Węgrzy taki samolot mu zapewnili. Prawdopodobnie poleciał samolotem rejsowym. Wiemy, że przekroczenie przez Ziobrę granicy nie zostało odnotowane w systemie Schengen, czyli służby, które mu pomagały, to ominęły. To się zdarza i nie jest dla służb specjalnie trudne. Wyjazd szpiegów, których ostatnio wymienialiśmy z Białorusią, również nie został zarejestrowany w systemie Schengen. Zapewne węgierskie służby jeszcze z ekipy Orbana bez kontroli przeprowadziły Ziobrę do samolotu — dodaje.

Polski wywiad nie pilnował Ziobry

Według informacji Onetu Agencja Wywiadu (AW) nie pilnowała na Węgrzech ani Ziobry, ani jego byłego zastępcy Marcina Romanowskiego, który także jest ścigany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.

— Nikt nie zlecał Agencji Wywiadu takich działań. Byłoby to przekroczenie uprawnień, tak jak użycie AW wobec Romana Giertycha, gdy za rządów PiS ukrywał się we Włoszech — przekonuje nasz rozmówca z rządu.

— "Pilnowanie" Ziobry i Romanowskiego byłoby narażaniem naszych funkcjonariuszy na kolizję z węgierskimi służbami. A służby nie prowadzą działań operacyjnych w państwach sojuszniczych, nawet na Węgrzech za Orbana. Jedyny, który może działać, to oficer łącznikowy polskiej policji w Budapeszcie, który robił wszystko, co trzeba — wskazuje.

Gdzie jest Romanowski? Rząd uważa, że na Węgrzech, a nie w USA

Marcin RomanowskiMateusz Wlodarczyk / East News
Marcin Romanowski

Nie wiadomo, gdzie jest Romanowski. Mimo sugestii prawicowych mediów, wedle których także on jest w Ameryce, przedstawiciele polskiego rządu zakładają, że wciąż ukrywa się na Węgrzech.

Jemu ciężej byłoby wyjechać z Unii Europejskiej, bo sąd wystawił za nim Europejski Nakaz Aresztowania. To znaczy, że jest ścigany w każdym kraju UE, poza Węgrami, gdzie miał azyl. Wobec Ziobry polskie sądy ociągały się z wydaniem ENA, przez co nie było formalnych przeszkód, żeby wyjechał z Węgier do USA, nawet jeśli leciał tranzytem przez kraje Unii.

— Tuż przed operacją obydwaj odłączyli się od swoich polskich komórek, uniemożliwiając nam lokalizację, gdzie są — mówi nam przedstawiciel służb.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Polskie służby wywiadowcze nie pilnowały Zbigniewa Ziobry ani Marcina Romanowskiego na Węgrzech.
  • Ziobro uciekł do USA tuż przed zmianą władzy na Węgrzech, gdzie nowy premier zapowiadał odebranie mu azylu politycznego.
  • Informacje sugerują, że Ziobro nie został zarejestrowany w systemie Schengen podczas swojego wyjazdu.
  • Romanowski prawdopodobnie wciąż przebywa na Węgrzech, nie mogąc opuścić Unii Europejskiej z powodu Europejskiego Nakazu Aresztowania.
  • Obaj byli ministerowie odłączyli się od swoich polskich kontaktów, co uniemożliwiło ich lokalizację.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz