"Pałac Kibolski". Skandaliczne nazwy pojawiły się w Google Maps
6 lipca 2026
W weekend w Google Maps pojawiły się zmienione, często obraźliwe i prowokacyjne nazwy popularnych obiektów w Warszawie.
Nieznani sprawcy wykorzystali lukę w Google Maps i możliwość edycji nazw obiektów. Incydent dotyczy co najmniej kilkunastu miejsc w Warszawie. Wśród zmodyfikowanych nazw znalazły się m.in.: Pałac Prezydencki, inne ważne instytucje publiczne, popularne pomniki, a także parki. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, kto odpowiada za całą akcję. Sprawą mają zająć się odpowiednie służby.
Skandaliczne nazwy w Google Maps. Pałac Prezydencki stał się "Pałacem Kibolskim"
Nazwa Pałacu Prezydenckiego została zmieniona na "Pałac Kibolski", a Biura Bezpieczeństwa Narodowego na "Biuro Bezpieczeństwa Kibolskiego". To nawiązanie do przeszłości Karola Nawrockiego. Jak pisaliśmy w Onecie pod koniec maja 2025 r., w 2009 r. Karol Nawrocki brał udział w nielegalnej "ustawce" radykalnych kibiców Lechii Gdańsk, którzy bili się z sympatykami Lecha Poznań.
Zmiany objęły również Plac Piłsudskiego, który został nazwany "Placem Dzierżyńskiego", a Pałac na Wodzie "Pałacem na wyspie Epsteina". Modyfikacje dotknęły także Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Grób Nieznanego Żołnierza.
Część nazw została zmieniona na obraźliwe. Wśród obiektów, których nazwy zostały w ten sposób zmienione, znalazł się m.in. Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. Modyfikacje te widoczne były jeszcze w Google Maps do poniedziałku rano. Zostały już jednak zmienione na prawidłowe.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- W weekend w Google Maps zmieniono nazwy wielu popularnych obiektów w Warszawie na obraźliwe i prowokacyjne.
- Pałac Prezydencki przemianowano na "Pałac Kibolski", co nawiązuje do Karola Nawrockiego, znanego ze skandalicznych incydentów z kibicami.
- Inne obiekty, takie jak Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i Plac Piłsudskiego, również otrzymały kontrowersyjne nazwy.
- Zmiany były widoczne jeszcze w poniedziałek rano, ale zostały już skorygowane.
- Służby zajmują się sprawą, aby ustalić, kto odpowiedzialny jest za te incydenty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz