Plan Trumpa wobec Iranu się rozpada. Śmierć Amerykanów wywołuje gniew w USA. Chaos obejmuje kolejne kraje [ANALIZA], 04.03.2026



 

Plan Trumpa wobec Iranu się rozpada. Śmierć Amerykanów wywołuje gniew w USA. Chaos obejmuje kolejne kraje [ANALIZA]

4 marca 2026

Donald Trump naraził się na poważne kłopoty. Zaatakowani Irańczycy zaciekle bronią się rakietami i dronami, a amerykańskie wojska i Izrael ponoszą straty. Konflikt zbrojny rozszerza się na kolejne kraje Bliskiego Wschodu. Jedno jest już jasne — nie będzie to błyskawiczna wojna zakończona sukcesem. Trump jest daleki od tego, co mówił o sobie podczas kampanii wyborczej. Zamiast "prezydentem pokoju" okazuje się wojennym wodzem, który nawet nie ma planu.

Atak na Iran miał być krótki i precyzyjny — tak jak w czerwcu 2025 r. podczas zniszczenia irańskich obiektów jądrowych oraz uprowadzenia dyktatora Wenezueli Nicolasa Maduro 3 stycznia. Teraz jednak Amerykanie i Izrael ponieśli pierwsze poważne straty: dotychczas zginęło sześciu obywateli USA i dziewięciu Izraelczyków. Ponadto kuwejccy sojusznicy USA przypadkowo zestrzelili trzy amerykańskie myśliwce. Szkody wyniosły ok. 300 mln dol. (ponad 1 mld 100 mln zł).

Atak na Iran w krótkim czasie przerodził się w chaos. Kilka sąsiednich państw zostało dotkniętych odwetowymi atakami Irańczyków, którzy nie oszczędzają pocisków ze swojego ogromnego arsenału. Donald Trump wyraźnie traci kontrolę. Wątpliwości obserwatorów powoduje szczególnie jeden czynnik.

Prezydent USA w najnowszym wywiadzie dla POLITICO stwierdził, że wojna może potrwać od czterech do pięciu tygodni. Przed nami zatem co najmniej miesiąc, w którym nie tylko Iran będzie pod ostrzałem, ale także dobrze wyposażeni i przygotowani Irańczycy będą mogli zadawać swoim przeciwnikom bolesne ciosy.

Wojna Trumpa z irańskim reżimem wywołuje na świecie nerwowość, a nawet panikę. W kontrolowanej przez Iran cieśninie Ormuz utknęło ponad 300 statków transportowych i co najmniej dwa statki wycieczkowe. Obawiają się one ataku irańskich sił zbrojnych — z tego powodu wzbraniają się przed dalszą podróżą.

W rezultacie na całym świecie gwałtownie rosną ceny ropy naftowej. Nie jest to dobrze widziane zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych — kraju, w którym transport w największej mierze opiera się na ruchu samochodowym.

Trump mógł popełnić kardynalny błąd

To nie koniec konsekwencji konfliktu zbrojnego, który rozgorzał na Bliskim Wschodzie. Wojna niszczy branżę turystyczną w wielu miejscach. Tysiące turystów utknęło na Bliskim Wschodzie i nie może wyjechać.

Rosną nie tylko ich gniew z powodu braku informacji, na temat tego, co naprawdę się dzieje, ale także strach przed atakami. Ośrodki turystyczne na Bliskim Wschodzie, takie jak słynny Dubaj, muszą liczyć się z ogromnymi stratami.

Dym po irańskim ataku na Dubaj, 1 marca 2026 r. (zdj. ilustracyjne)FADEL SENNA/AFP/East News / East News
Dym po irańskim ataku na Dubaj, 1 marca 2026 r. (zdj. ilustracyjne)

Trump mógł popełnić bardzo niebezpieczny błąd. Prawdopodobnie nie docenił siły irańskiej obrony, którą udało mu się przechytrzyć podczas ataku na obiekty jądrowe prawie rok temu. Jego cel w obecnej sytuacji nie wydaje się już jasny. Początkowo mówił o zmianie władzy, a obecnie tylko o tym, że chce wyeliminować zagrożenie, które rzekomo stwarza irański program jądrowy [który wedle jego słów miał zostać całkowicie wyeliminowany w amerykańskich bombardowaniach w 2025 r.].

Nawet jeśli Trump wkrótce zakończy działania wojenne na Bliskim Wschodzie, wojna będzie miała długotrwałe konsekwencje. Nie tylko w regionie. Nienawiść milionów zwolenników reżimu w Iranie i poza nim może przełożyć się na ataki na całym świecie.

Najważniejsze pytanie, które należy sobie teraz zadać, brzmi jednak: co nastąpi po zakończeniu amerykańskiej i izraelskiej interwencji? Zgodnie z planem Amerykanów naród irański ma najwyraźniej przejąć stery i samodzielnie walczyć o władzę.

Jednak cywile bez struktury politycznej lub wojskowej nie mają prawie żadnych szans w starciu z ciężko uzbrojonym Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, który oprócz broni kontroluje również gospodarkę.

Niezależnie od tego, czy wojna zakończy się szybko, czy będzie się przeciągała, Trump postawił Irańczyków w niezwykle trudnej sytuacji. Bez wsparcia z zewnątrz ludność cywilna może nie być w stanie przełamać oporu uzbrojonych i zdeterminowanych irańskich służb, które słyną ze swojej brutalności.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Konflikt zbrojny z Iranem staje się coraz bardziej chaotyczny, a straty ponoszą zarówno Amerykanie, jak i Izraelczycy.
  • Donald Trump, zamiast być "prezydentem pokoju", staje się wojennym wodzem, a jego cele są niejasne.
  • W wyniku ataków irańskich wzrasta nerwowość na całym świecie, zwłaszcza w regionie cieśniny Ormuz, gdzie ugrzęzły setki statków.
  • Sytuacja wpływa negatywnie na przemysł turystyczny, a turyści utknęli na Bliskim Wschodzie.
  • Wojna może mieć długotrwałe konsekwencje, w tym możliwe ataki na całym świecie od zwolenników irańskiego reżimu.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz