Poseł PiS wyniesiony z samolotu. Jest głos z sejmowej komisji etyki, 01.06.2026



 

Poseł PiS wyniesiony z samolotu. Jest głos z sejmowej komisji etyki

Po lądowaniu w Warszawie poseł PiS Marcin Porzucek nie był w stanie samodzielnie opuścić samolotu i konieczna była interwencja służb. O możliwe konsekwencje zachowania parlamentarzysty "Fakt" zapytał przewodniczącą Komisji Etyki Poselskiej Ewę Schadler. — Często przy tak oburzających sprawach pojawia się silny odzew społeczny i tutaj spodziewam się, że może być podobnie — mówi posłanka.

Jak ustalił "Fakt", Marcin Porzucek wymagał pomocy służb po przylocie z Rzeszowa do Warszawy. — Z posłem nie było żadnego kontaktu, spał wyjątkowo głęboko. Pomimo wielu starań załoga nie mogła go dobudzić. Ostatecznie, gdy wszyscy pozostali podróżni już wysiedli, wezwano pomoc i mężczyznę dosłownie wyniesiono z samolotu — relacjonował nasz czytelnik.

Poseł PiS wyniesiony z samolotu na Okęciu. "Oburzająca sprawa"

Okoliczności interwencji potwierdził rzecznik Lotniska Chopina Piotr Rudzki. Odmówił jednak ujawnienia szczegółów, wskazując na przepisy dotyczące ochrony danych. Potwierdził jedynie, że działania służb były związane ze stanem zagrażającym zdrowiu lub życiu pasażera.

Z relacji świadków poseł PiS był w stanie upojenia alkoholowego. Zapytany następnie o sprawę zasłaniał się problemami zdrowotnymi. — Mam dolegliwości związane z biodrem i to dla mnie kłopot. To, że ktoś podjął interwencję, to już ich sprawa — powiedział "Faktowi".

Zobacz: Awantura o traktat. Mocne słowa generała. "Nie wyobrażam sobie tego"

W związku z incydentem zwróciliśmy się do Komisji Etyki Poselskiej z pytaniem o możliwe konsekwencje dla polityka.

— Od początku, kiedy przewodniczę komisji, a więc od 2023 r., komisja zawsze rozpoczynała rozpatrywanie danej sprawy na wniosek posłów, Marszałka Sejmu lub obywateli. Takie wnioski regularnie wpływają do Sejmu i mogą zostać złożone do najbliższego posiedzenia Sejmu. Wówczas będą podejmowane dalsze decyzje — mówi przewodnicząca Komisji Etyki Poselskiej Ewa Schadler.

Posłanka podkreśla, że ewentualne działania komisji zależą od wpłynięcia formalnego wniosku.

Często przy tak oburzających sprawach pojawia się silny odzew społeczny i tutaj spodziewam się, że może być podobnie. Wbrew krążącym opiniom Komisja Etyki nie ma obowiązku zajmować się wyłącznie zachowaniem posłów na terenie Sejmu. Rozpatrywane są również zachowania poza wykonywaniem mandatu

— zaznacza.

Jak dodaje, istotne znaczenie dla oceny sytuacji mogą mieć wyniki badań przeprowadzonych po zdarzeniu. — Z informacji kuluarowych, ale także z wypowiedzi (dla "Faktu" — red.) samego pana posła, wynika, że została mu pobrana krew do badań. To z pewnością pomoże wyjaśnić sprawę i będzie miało znaczenie w kontekście dalszych działań Komisji Etyki — przekazała Ewa Schadler.

Groźna eskalacja na Bliskim Wschodzie. Iran odpowiedział po ataku USA

Spada poparcie dla KO i PiS, rośnie dla dwóch Konfederacji. Nowy sondaż

Były adwokat Ziobry komentuje zatrzymanie Macieja Z. "To jednak nie ja"

Fakt


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz