Poseł Tomasz Trela zapytał Nawrockiego o Ziobrę. Odpowiedzi brak. "Coś jest na rzeczy", 16.07.2026



 

Poseł zapytał Nawrockiego o Ziobrę. Odpowiedzi brak. "Coś jest na rzeczy"

Tomasz Trela wysłał do prezydenta pismo z pytaniami o Zbigniewa Ziobrę. Wciąż nie ma jednak odpowiedzi — mówi "Faktowi" poseł Lewicy i zapowiada kolejne ponaglenie w sprawie. — To można tylko nagłośnić i pokazać, jak działa administracja Karola Nawrockiego, że lekceważy obywateli i parlamentarzystów, dlatego że ma coś do ukrycia — podkreśla.

Na początku czerwca Tomasz Trela poinformował, że skierował do Karola Nawrockiego pismo. W liście zadał prezydentowi dwa pytania w sprawie Zbigniewa Ziobry.

Ekstradycja Ziobry? Prawnik kreśli trzy scenariusze

"Czy był pan zaangażowany w jakiekolwiek działania zmierzające do uzyskania przez Zbigniewa Ziobrę wizy albo innych dokumentów umożliwiających wyjazd do USA? Czy udzielał pan pomocy — organizacyjnej, politycznej lub dyplomatycznej" — zapytał poseł Lewicy.

Trela zapytał Nawrockiego o Ziobrę. Odpowiedzi brak

"Fakt" zapytał Tomasza Trelę, czy Kancelaria Prezydenta już odpowiedziała. — Jeszcze nie dostałem odpowiedzi. Będę interweniował ponownie, dlatego że zostały już przekroczone terminy. Było pismo w sprawie Ziobry, później było ponaglenie w sprawie tego pisma, bo nie było odpowiedzi, a teraz będzie jeszcze drugie ponaglenie. Myślę, że może zostać wysłane jeszcze w tym tygodniu — powiedział nam polityk.

Dopytaliśmy posła Lewicy, co w sytuacji, jeśli tej odpowiedzi, mimo ponaglenia, dalej nie będzie. — To można tylko nagłośnić i pokazać, jak działa administracja Karola Nawrockiego, że lekceważy obywateli i parlamentarzystów, dlatego że ma coś do ukrycia. Przecież, jeżeli nie ma się nic do ukrycia, to odpisuje się jednym zdaniem: "W odpowiedzi na pismo uprzejmie informuję, że nie rozmawiałem w sprawie Zbigniewa Ziobry z administracją Stanów Zjednoczonych". Koniec kropka. A skoro się nie odpowiada, to znaczy, że coś jest na rzeczy — podkreślił Tomasz Trela.

Ziobro wyjechał do USA. W dniu zmiany władzy na Węgrzech

Zbigniew Ziobro opuścił Europę i wyjechał do USA 9 maja. Tego dnia doszło do zaprzysiężenia rządu Petera Magyara na Węgrzech. Nowy węgierski premier zapowiadał, że jego kraj wyda Polsce zarówno byłego ministra sprawiedliwości, jak i Marcina Romanowskiego.

Ziobro po opuszczeniu Węgier udał się do Mediolanu, skąd poleciał do Newark. Mógł to zrobić, ponieważ nie był ścigany europejskim nakazem aresztowania. Do dziś poszukiwany jest tylko w Polsce listem gończym.

Wniosek o ekstradycję Ziobry jest już gotowy. Wiadomo, co dalej

Sąd zdecydował w sprawie Marcina Romanowskiego. "Odmowa"

Fakt


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz