Premier Wielkiej Brytanii podaje się do dymisji
22 czerwca 2026
Szef brytyjskiego rządu Keir Starmer odchodzi ze stanowiska. Swoją decyzję ogłosił w trakcie wystąpienia przed siedzibą premiera przy Downing Street 10 w Londynie.
Keir Starmer poinformował, że w poniedziałek rano rozmawiał z królem Karolem, aby poinformować go o rezygnacji.
Brytyjski premier zwrócił się do też Krajowego Komitetu Wykonawczego Partii Pracy z prośbą o ustalenie harmonogramu prac, który doprowadzą do wyboru nowego lidera ugrupowania. Ten powinien być znany przed wrześniem. — Do tego czasu pozostanę na stanowisku premiera — powiedział Starmer, cytowany przez BBC.
Brytyjski premier powiedział, że odziedziczył Partię Pracy, która była "politycznym, finansowym i moralnym bankrutem". Jak stwierdził, wielokrotnie powtarzano mu, że to koniec tej formacji, ale "udowodnił tym ludziom, że się mylą".
Ciemne chmury zbierały się nad Starmerem
Pogłoski o dymisji Keira Starmera pojawiały się od jakiegoś czasu. W weekend "The Observer" informował, że szef brytyjskiego rządu miał dojść do wniosku, iż nie jest w stanie dalej walczyć o pozostanie na stanowisku. Przyczyniło się do tego zdecydowane zwycięstwo jego największego rywala Andy'ego Burnhama w wyborach uzupełniających do Izby Gmin.
Swoim zwycięstwem Burnham wykonał pierwszy zdecydowany krok w stronę przejęcia sterów zarówno w Partii Pracy, jak i w całym kraju. Popularny burmistrz metropolii Manchesteru nie ukrywa swoich ambicji — wskazywało Politico.
O możliwej dymisji Starmera pisał też prezydent USA Donald Trump. Brytyjski premier mierzył się ostatnio z fatalnymi sondażami oraz buntem we własnym ugrupowaniu. Sky News podawała, że część wpływowych polityków Partii Pracy miała naciskać na niego, aby ustąpił.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
- Keir Starmer, premier Wielkiej Brytanii, ogłosił swoją rezygnację podczas wystąpienia przed siedzibą rządu.
- Nastąpiło to po rozmowie z królem Karolem; Starmer pozostanie na stanowisku do wyboru nowego lidera Partii Pracy.
- Starmer krytykował sytuację w partii, określając ją jako "polityczny, finansowy i moralny bankrut".
- Jego dymisja była przewidywana, głównie po zwycięstwie Andy'ego Burnhama w wyborach uzupełniających do Izby Gmin.
- Burnham, burmistrz Manchesteru, może dążyć do przejęcia władzy w Partii Pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz