Prezes Kapiński oskarża prokuraturę. Jest odpowiedź ministra Żurka, 30.06.2026



 

Prezes Kapiński oskarża prokuraturę. Jest odpowiedź ministra Żurka

Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez sędziego Zbigniewa Kapińskiego. I prezes Sądu Najwyższego określił działania śledczych jako "atak polityczny". — Robimy swoje. Nie komentuję wypowiedzi osób które przyłożyły rękę do niszczenia systemu trójpodziału władzy — mówi w "Fakcie" minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.

Przypomnijmy rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała w komunikacie, że śledztwo zostało wszczęte 29 czerwca przez zespół prokuratorów do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 r.

Śledztwo w sprawie prezesa Sądu Najwyższego

"Postępowanie dotyczy podejrzenia, że w okresie od 8 maja 2024 r. do 25 maja 2026 r. w Warszawie, działając na szkodę interesu prywatnego stron postępowań oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i władzy sądowniczej, funkcjonariusz ten wydał — bez podstawy prawnej i z naruszeniem przepisów, (...) zarządzenia skutkujące pozbawieniem stron postępowań możliwości uruchomienia procedury określonej w art. 41 § 1 k.p.k." — czytamy w oświadczeniu Prokuratury Krajowej.

Jej zdaniem zarządzenia te miały prowadzić do wyeliminowania rozpoznawania wniosków o wyłączenie sędziego zgodnie z obowiązującymi przepisami proceduralnymi, a w konsekwencji naruszać prawo do niezależnego i bezstronnego sądu.

W latach 2023-2026 stanowisko prezesa Izby Karnej zajmował sędzia Zbigniew Kapiński — obecnie I prezes Sądu Najwyższego.

Zobacz: Były ordynator ze Szpitala Południowego ponownie przesłuchany w prokuraturze

Po opublikowaniu komunikatu Prokuratury Krajowej Kapiński skomentował sprawę mówiąc o "skoordynowanej akcji politycznej" — Dla mnie to jest taki polityczny atak na I prezesa Sądu Najwyższego — stwierdził sędzia. — Czyn związany z tym, że nie dopuściłem do tego, żeby niewłaściwa izba, czyli Izba Pracy, rozpoznała sprawę (...) europosłów Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego — tłumaczył Kapiński w TVN24.

Do jego wypowiedzi w rozmowie z "Faktem" nawiązał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak podkreślił, do oskarżeń Kapińskiego podchodzi "bez emocji".

Robimy swoje. Nie komentuję wypowiedzi osób, które przyłożyły rękę do niszczenia systemu trójpodziału władzy

— powiedział Żurek.

Zaznaczył przy tym, że postępowanie prowadzone jest niezależnie od bieżących sporów politycznych. — Śledczy działają w swoim tempie i według własnych planów postępowań. I jedna uwaga — (Zbigniew Kapiński) jest pełniącym obowiązki prezesa Sądu Najwyższego, a nie pierwszym prezesem. Pierwszym prezesem nie może być ktoś, kto jest tak zwanym neosędzią — dodał minister sprawiedliwości.

Kijów wycofał się z ustaleń z Warszawą? Szef MON stawia twardy warunek

Fala upałów uderza w Polskę. Ekspert: nie mamy już czasu

Nawrocki zasłabł podczas kampanii. Mamy odpowiedź z policji

(Fakt, Prokuratura Krajowa, PAP)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz