Fala krytyki po wecie Nawrockiego. "Prezydent dokonał zdrady stanu", "stchórzył przed Kaczyńskim"
Politycy koalicji rządzącej podkreślają, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy o SAFE jest niekorzystna z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski. Zapowiadają zarazem, że będą realizować w tej sprawie "plan B".
- Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - powiedział Karol Nawrocki w orędziu wygłoszonym w czwartek 12 marca.
Radosław Sikorski: Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem
Szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do tych słów. "Prezydent Karol Nawrocki sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo. Stchórzył przed Kaczyńskim. Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem" - napisał Sikorski na X. "Zawetować 180 mld na polską armię w rocznicę naszego wejście do NATO. To się komentuje samo" - stwierdziła z kolei Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. SAFE.
Władysław Kosiniak-Kamysz: To weto jest przeciwko bezpieczeństwu Polski
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz napisał, że Nawrocki "miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację wojska", ponieważ "środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie". Stwierdził jednak, że prezydent "z tej okazji nie skorzystał".
"To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski! Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice" - napisał Kosiniak-Kamysz.
Czytaj też: Prezydent zawetował SAFE. Na czym polega rządowy plan B w sprawie SAFE? Roman Imielski pisze o tym na Wyborcza.pl.
Włodzimierz Czarzasty do Karola Nawrockiego: Zniszczył pan marzenia polskiej armii
Decyzję Nawrockiego skomentował też marszałek Sejmu. Włodzimierz Czarzasty odniósł się do argumentów Nawrockiego dotyczących niezgody na zapożyczanie się Polski za granicą. - Łatwo jest powiedzieć: "dług można zaciągnąć w jeden dzień". A ja panu dodaję - zniszczył pan marzenia polskiej armii i polskich zakładów w jeden dzień, to jest łatwo zrobić - powiedział w czwartek Czarzasty w "Kropce nad i" na antenie TVN24.
- Prezydent naszego kraju dokonał moim zdaniem zdrady stanu i pozbawił polskie wojsko i Polaków bezpieczeństwa na kwotę 185 miliardów złotych - stwierdził marszałek Sejmu. Czarzasty poinformował też, że w piątek koalicja rządząca będzie rozpatrywała "wariant B" ws. SAFE.
gazeta
Karol Nawrocki postanowił w sprawie SAFE. Ekspertka mówi wprost: poniesie konsekwencje tej decyzji
— W całej awanturze o SAFE chodzi wyłącznie o to, żeby te pieniądze nie trafiły do Polaków, do polskich firm, bo to byłby sukces Donalda Tuska, który PiS-owi w regionach mógłby odbić się czkawką — ocenia w rozmowie z Onetem prof. Anna Siewierska. Politolożka zdradza też, jakie konsekwencje ogłoszonego dziś weta poniesie Karol Nawrocki.
12.03.2026
Karol Nawrocki postanowił zawetować ustawę wprowadzającą w Polsce unijny program SAFE. Zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami Onetu, prezydent ogłosił swoją decyzję w wieczornym orędziu do narodu
— W świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej. W horyzoncie jutra, a nie tylko tu i teraz — oświadczył Karol Nawrocki.
— Wokół tej sprawy pojawiło się wiele emocji. Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką. Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego. Od początku projekt sejf budził wiele pytań i wątpliwości — podkreślił.
Dlaczego Karol Nawrocki wetuje SAFE? "PiS-owi odbiłoby się to czkawką"
— Ta decyzja o wecie była do przewidzenia, ale mimo wszystko liczyłam, że jako zwierzchnik sił zbrojnych pan prezydent odrzuci interes PiS-u. Zawetowanie ustawy SAFE nie jest w interesie prezydenta, ale w interesie jego partii — ocenia prof. Anna Siewierska.
Politolożka jest przekonana, że Prawo i Sprawiedliwość nie chciało, żeby te pieniądze trafiły do tych regionów, które tak naprawdę są bastionami tej partii.
— To regiony troszkę zapóźnione, gorzej skomunikowane i to właśnie PiS o nie dbało najbardziej. Program SAFE by tę sytuację zmienił, ponieważ wiele miliardów trafiłoby np. do Tarnowa, do Stalowej Woli. To na pewno przełożyłoby się na przemysł, ale także na lokalną infrastrukturę — uważa.
— Mieszkańcy w tych regionach doszliby w końcu do wniosku, że za Tuska wcale nie jest tak źle i mogliby zmienić swoje preferencje polityczne, czyli w następnych wyborach zagłosowaliby na KO, a nie PiS — wskazuje.
Weto w sprawie SAFE. "Miałam wrażenie, że Jarosław Kaczyński też nie ma pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi"
Ekspertka z Uniwersytetu Rzeszowskiego dodaje, że jej zdaniem "w tej całej awanturze o SAFE nie chodzi o żadne zadłużanie Polski".
— W tym PiS akurat było mistrzem świata. Nie chodzi też o żadną utratę suwerenności na rzecz Unii Europejskiej czy Niemiec, bo nawet posłowie opozycji w to nie wierzą. Chodzi wyłącznie o to, żeby te pieniądze nie trafiły do Polaków, do polskich firm, bo to byłby sukces Donalda Tuska, który PiS-owi w regionach mógłby odbić się czkawką — wnioskuje.
— Nawet w PiS-ie nikt, ale to dosłownie nikt nie wie, o co chodziło Adamowi Glapińskiemu, który uważa, że NBP ma nagle 180 mld zł zysku — ocenia prof. Siewierska.
— Jak słuchałam wczoraj pana Jarosława Kaczyńskiego, to miałam wrażenie, że dziennikarze się nad nim po prostu znęcają, bo on też nie ma pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Przecież NBP od lat notuje same straty i żadne zaklęcia Glapińskiego o wykreowaniu pieniędzy tego nie zmienią — zaznacza.
Komentatorka podważa też argumenty prezydenta, który wiele razy podkreślał, że SAFE to niepotrzebne i nieopłacalne zadłużenie.
— Program SAFE jest pożyczką, ale oprocentowaną na 3 proc. i zaczęlibyśmy ją spłacać za 10 lat, a pieniądze otrzymalibyśmy w ciągu najbliższych miesięcy. Tym bardziej że zamówienia już są przygotowane, więc naprawdę trudno znaleźć logiczne i merytoryczne wytłumaczenie tej decyzji prezydenta — wskazuje.
— Jest to decyzja szkodliwa dla Polaków i szkodliwa dla Polski, ponieważ podważa nasze bezpieczeństwo. Jedyną osobą, która z tego się może cieszyć, jest Władimir Putin — dopowiada.
Karol Nawrocki postanowił w sprawie SAFE. "Poniesie konsekwencje tej decyzji"
Rozmówczyni Onetu odnosi się też do opinii innych ekspertów, którzy uważają, że opór prezydenta Nawrockiego i całego środowiska PiS jest efektem silnego amerykańskiego lobbingu.
— Tu nie chodzi o Stany Zjednoczone, ponieważ przedstawiciele amerykańskich firm nie są w stanie realizować tych zamówień, które zostały już dawno opłacone. Czas oczekiwania w niektórych przypadkach wynosi nawet cztery lata. Amerykańskie fabryki są bardzo mocno obciążone. Dodatkowo konflikt na Bliskim Wschodzie codziennie eskaluje — komentuje.
— Z tego powodu Stany Zjednoczone codziennie tracą miliard dolarów, bo muszą produkować ogromne ilości pocisków, na których nie zarabiają, tylko przeznaczają na własne potrzeby. Nie sądzę, że kwestią zasadniczą był tutaj jakiś lobbing ze strony Stanów Zjednoczonych. Oni i tak nie byliby w stanie obecnie zrealizować polskich zamówień z programu SAFE — dodaje politolożka.
Zdaniem ekspertki, Karol Nawrocki poniesie konkretne konsekwencje tej decyzji.
— Myślę, że wojsko jest dziś jednak bardzo rozczarowane. Kiedy zwierzchnik sił zbrojnych nie ma wsparcia własnego wojska, to na dłuższą metę nie wróży to dobrze. Myślę, że to może odbić się w sondażach zaufania do pana prezydenta — podsumowuje prof. Anna Siewierska.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Karol Nawrocki, prezydent Polski, zawetował ustawę dotyczącą unijnego programu SAFE, argumentując, że decyzje o bezpieczeństwie państwa muszą być podejmowane z myślą o długofalowych interesach.
- Ekspertka prof. Anna Siewierska zwraca uwagę, że weto Nawrockiego jest korzystne dla PiS, ponieważ program SAFE miałby korzystnie wpłynąć na regiony, w których partia ta ma silną bazę wyborczą.
- Program SAFE miał zapewnić miliardy złotych dla regionów takich jak Tarnów czy Stalowa Wola, co mogłoby wpłynąć na polityczne preferencje mieszkańców.
- Siewierska podkreśla, że weto może przynieść konsekwencje dla Nawrockiego, gdyż wojsko jest rozczarowane jego decyzją.
- Krytykuje również argumenty Nawrockiego, wskazując na pozorną nieefektywność związku z programem SAFE w kontekście korzyści dla Polski.
Minister Donalda Tuska odpalił grubo po decyzji Karola Nawrockiego w sprawie SAFE
- Maciej Skorupa
12.03.2026
"Hańba" — podsumowuje Jakub Rutnicki decyzję Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wprowadzającej unijny program SAFE w Polsce. Minister sportu i turystyki z rządu Donalda Tuska nie szczędził gorzkich słów po tym, co zrobił prezydent.
Klamka zapadła. W czwartkowy wieczór Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym przekazał swoją decyzję w sprawie programu SAFE. — Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE — powiedział prezydent.Tak minister z rządu Donalda Tuska reaguje na decyzję Karola Nawrockiego
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
- Minister sportu i turystyki w rządzie Donalda Tuska, Jakub Rutnicki, skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o wetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE.
- Rutnicki opublikował grafikę, w której określił tę decyzję mianem "zdrady narodowej", argumentując, że blokuje ona finansowanie dla polskiej armii.
- Nawrocki w swoim orędziu stwierdził, że nie podpisze ustawy umożliwiającej Polsce zaciągnięcie pożyczki w ramach programu SAFE.
- Wiele osób ze świata sportu, w tym Marcin Możdżonek i Marcin Gortat, także zareagowało na tę decyzję.
- Decyzja Nawrockiego spotkała się z ostrą krytyką w mediach społecznościowych.
Gen. Koziej po orędziu prezydenta. "Smutny wieczór dla bezpieczeństwa Polski"
— Polityka partyjna zwyciężyła nad strategią, nad strategią bezpieczeństwa państwa — tak decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie SAFE ocenił gen. Stanisław Koziej. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie ma wątpliwości, jakie będą konsekwencje tej decyzji.
12 marca 2026
— Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE — powiedział prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu.Do jego decyzji w rozmowie z PAP odniósł się gen. Stanisław Koziej. — Moim zdaniem to jest smutny wieczór dla bezpieczeństwa narodowego Rzeczpospolitej, wieczór, który sprawia, że nie będziemy mogli w koniecznym szybkim tempie modernizować i rozwijać systemu bezpieczeństwa tak, jak wymaga tego sytuacja strategiczna — powiedział były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Ocenił, że "polityka partyjna zwyciężyła nad strategią, nad strategią bezpieczeństwa państwa", zwłaszcza "w tak newralgicznym momencie, w jakim Polska się znajduje".
Gen. Koziej o decyzji prezydenta. "Co mają myśleć inne państwa?"
Według generała weto do ustawy jest "osłabieniem cywilnego zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP" i skutkuje spadkiem zaufania struktur wojskowych do swojego najwyższego zwierzchnika, jakim jest prezydent.
— Prezydent ma pełną świadomość rzeczywistych ocen strategicznych, formułowanych przez najważniejsze organy strategiczne sił zbrojnych — Sztab Generalny, Agencję Uzbrojenia, inne struktury Ministerstwa Obrony Narodowej. Prezydent wbrew tym opiniom, analizom i ocenom, podjął decyzję czysto partyjną — zaznaczył generał.
Według niego, prezydenckie weto skutkuje też "utraceniem szansy na rozwój niemilitarnych ogniw systemu bezpieczeństwa narodowego" — chodzi tu przede wszystkim takie struktury jak Straż Graniczna czy Policja, ale także elementy infrastrukturalne, które również miały skorzystać na SAFE.
Gen. Koziej w decyzji prezydenta widzi też negatywne skutki dla polskiej pozycji międzynarodowej. — Co mają myśleć inne państwa, inne rządy o Polsce, która sama wymyśliła program SAFE, sama go przygotowała, sama zaproponowała i nie jest w stanie optymalnie go wykorzystać? — pytał.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Gen. Stanisław Koziej skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o wetowaniu ustawy SAFE, określając ją jako osłabienie cywilnego zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi.
- Koziej podkreślił, że decyzja prezydenta świadczy o przewadze polityki partyjnej nad strategią bezpieczeństwa państwa.
- Weto prezydenta skutkuje stratami w modernizacji i rozwoju systemu bezpieczeństwa w Polsce.
- Generał zauważył, że rezygnacja z programu SAFE osłabia także niemilitarne struktury bezpieczeństwa, takie jak Straż Graniczna i Policja.
- Koziej wyraził obawy o międzynarodową pozycję Polski oraz o to, co mogą pomyśleć inne państwa o Polsce w obliczu tej sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz