Prof. Dudek podsumował naradę u Nawrockiego. "To jest kluczowa kwestia"
Data utworzenia:
Przypomnijmy, 11 lutego odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. W spotkaniu wzięli udział premier, ministrowie oraz liderzy ugrupowań sejmowych. Obrady dotyczyły programu SAFE, koncepcji Rady Pokoju oraz wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu.
Prof. Dudek o Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
W części otwartej głos zabrał jedynie prezydent Karol Nawrocki, który uzasadniał tematy, jakimi miała zająć się Rada. Krytycznie odnosił się przy tym do aktywności obozu władzy. Następnie media zostały wyproszone, a dalsza część posiedzenia miała charakter niejawny.
Zobacz: Bójka w tureckim parlamencie przy zaprzysiężeniu ministra. Nagranie już w sieci
Do przebiegu RBN odniósł się w rozmowie z "Faktem" prof. Antoni Dudek. — Nic mnie szczególnie nie zaskoczyło. Wystąpienie Nawrockiego było typowe dla jego retoryki — od początku kreuje się na twardziela. Na razie jednak niewiele z tego wynika — ocenia politolog.
Podkreśla, że "kluczowa jest jedna kwestia — czy w całym tym zamieszaniu Nawrocki zdecyduje się zawetować ustawę o SAFE".
To będzie realny sprawdzian. Pozostałe wątki, jak zachowanie wobec marszałka Czarzastego, mają charakter politycznego teatru. Również dyskusja o Radzie Pokoju nie sprawia wrażenia szczególnie poważnej
— mówi prof. Dudek.
Ekspert zaznacza, że "najważniejsze jest to, co stanie się z kredytem SAFE". — Jeśli zostałby zablokowany, byłby to poważny problem dla polskiej obronności. Reszta tego, co widzieliśmy wczoraj, to głównie wizerunkowe starcia. Pół żartem można powiedzieć, że skoro podczas posiedzenia nie doszło do rękoczynów, to niewiele się na nim wydarzyło — stwierdza.
Prof. Dudek przyznaje, że jest "umiarkowanym optymistą", jeśli chodzi o podpisanie ustawy o SAFE. — Wczoraj uważnie wsłuchiwałem się w wypowiedzi prezydenckich ministrów i można odnieść wrażenie, że wciąż nie zapadła ostateczna decyzja w sprawie podpisu — mówi politolog.
Dodaje również, że wbrew niektórym opiniom "Nawrocki nie jest jeszcze liderem prawicy". — Może nim zostać dopiero wtedy, gdy zdoła zbudować pakt senacki, a następnie stać się patronem nowego rządu. Obecnie można odnieść mylne wrażenie, że już przewodzi tej stronie sceny politycznej — głównie dlatego, że jako urzędujący prezydent jest bardziej obecny w mediach. Realna walka o wpływy i przywództwo po prawej stronie rozpocznie się dopiero przy układaniu list wyborczych w 2027 r. — podsumowuje prof. Dudek.
Premier wyszedł z RBN. Nie chciał dyskutować o Czarzastym?
Donald Tusk świętuje tłusty czwartek. Nagranie podbija sieć. "Pięć mi zostało"
Kulisy RBN. Czarzasty nie chciał rozwiać wątpliwości wokół "wschodnich kontaktów"
Fakt
Fala komentarzy po wystąpieniu Karola Nawrockiego na RBN. "Panie Prezydencie, wstyd i hańba!"
Karol Nawrocki podczas środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w mocnych słowach uderzył we Włodzimierza Czarzastego. Prezydent RP przywołał sprawę kontaktów marszałka Sejmu z Rosjanką Swietłaną Czestnych. W sieci pojawiło się wiele komentarzy polityków różnych stron na temat całego spotkania. "Nawrocki powiedział, co wiedział, a następnie zamknął obrady dla mediów" — pisze Jerzy Meysztowicz z KO.
11 lutego 2026
- Prezydent podczas RBN podkreślił, że marszałek Sejmu powinien być w pełni zweryfikowany pod kątem bezpieczeństwa ze względu na dostęp do tajnych informacji
- Wypowiedzi Karola Nawrockiego wywołały liczne komentarze polityków różnych opcji
- Obecność przedstawicieli różnych ugrupowań na posiedzeniu RBN wzbudziła kontrowersje i krytykę co do efektywności prac Rady
- Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
W środę o godz. 14 rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie trwało blisko sześć godzin. Jednym z tematów była kwestia "wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". Chodzi o jego znajomość z Rosjanką Swietłaną Czestnych, o której niedawno pisała "Gazeta Polska".
Karol Nawrocki w części jawnej RBN stwierdził, że sprawa kontaktów Czarzastego "dotyczy standardów bezpieczeństwa państwa". — W czasie wojny za naszą wschodnią granicą, nasilonych działań hybrydowych, prób dezinformacji [...] każda informacja o kontaktach z obywatelami Federacji Rosyjskiej lub strukturami powiązanymi z rosyjskim państwem, dotycząca osób pełniących najwyższe funkcje, musi być rzetelnie wyjaśniona — mówił.
Zwrócił także uwagę, że gdy prezydent nie może pełnić swojej funkcji, to właśnie marszałek Sejmu przejmuje jego obowiązki. — Możemy to określić brutalnie, prostym idiomem: marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury. Gdyby pan Bóg zdecydował się odwołać prezydenta dzisiaj, to jutro obowiązki prezydenta sprawowałby pan marszałek Włodzimierz Czarzasty — zaznaczył.
— Na litość boską, mamy prawo wiedzieć, czy marszałek ma dostęp do informacji ściśle tajnych. W obliczu tego, co dzieje się w Rzeczpospolitej, a jeśli nie, to nie powinien być marszałkiem Sejmu — mówił Nawrocki.
Burza w sieci po słowach Karola Nawrockiego na RBN. "Powiedział, co wiedział"
Mocne słowa prezydenta na temat Czarzastego odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. "Marszałek Sejmu po tym, co usłyszał od Pana Prezydenta na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, powinien wstać, przeprosić wszystkich obywateli i oddalić się do swojego gabinetu celem wypełnienia Ankiety Bezpieczeństwa Osobowego. Tego wymagają wysokie standardy i nasze bezpieczeństwo" — komentuje sprawę doradca prezydenta Błażej Poboży.
"Bardzo dobre wystąpienie Prezydenta Karola Nawrockiego na RBN i jasne tłumaczenie, dlaczego Rada musi się zająć powiązaniami Marszałka Sejmu. W obliczu zagrożeń, w momencie wojny za naszą granicą wszelkie wątpliwości i powiązania z Rosją trzeba traktować poważnie. Panie Czarzasty, niech się Pan podda weryfikacji, albo odejdzie" — pisze europoseł PiS i były szef MSWiA Mariusz Kamiński.
- Sprawdź: Ledwo się zaczęło, a już poleciały iskry. Prezydent wbijał szpilę za szpilą jednemu politykowi
Nawrocki na początku spotkania poruszył również temat zakupu uzbrojenia w ramach programu SAFE. Prezydent stwierdził, że rząd "powinien zaangażować się w ten sposób, żeby wszyscy byli zaangażowani w to, jak te środki będą wydatkowane". — Zaproponuję konkretne propozycje zapisów, które zabezpieczą interesy Polski. Przez ostatnie dni obserwujemy ze strony rządu i polityków obszaru rządowego euforię, szczególnie w obszarze komunikacyjnym, ale w moim uznaniu nie wszystko zostało Polakom wyjaśnione — powiedział.
"Dla prezydenta Nawrockiego program SAFE to problem, skupia się też na personalnych docinkach. Brakuje mi tu troski o bezpieczeństwo, działania i patrzenia w przyszłość Polski. Tak powinno wyglądać posiedzenie RBN zwołane przez głowę państwa. A jednak tak nie wygląda…" — komentuje wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela z KO.
"Dobrze, że Prezydent opowiedział się za ujawnieniem listy 139 projektów z SAFE" — pisze z kolei Stanisław Tyszka z Konfederacji.
"Nawrocki powiedział, co wiedział, a następnie zamknął obrady dla mediów. Czuć strach w Pałacu przed odpowiedziami i bardzo możliwe PYTANIAMI, jakie zada dziś Nawrockiemu strona rządowa…" — komentuje Jerzy Meysztowicz z KO.
"Prezydent ostatnio poległ w starciu z Premierem, więc po wygłoszonym orędziu utajnił posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Co prawda znajdujący się na sali Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych, ale to przecież szczegół" — pisze europoseł KO Łukasz Kohut.
- Wejdź: Posłowie PiS przyszli na konferencję Włodzimierza Czarzastego. Wręczyli mu ankietę bezpieczeństwa
W licznym gronie osób obecnych na środowej RBN pojawił się także Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, co wzbudziło skrajne emocje wśród wielu osób. "Przedstawiciel konfederacji putina na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Panie Prezydencie, wstyd i hańba!" — pisze Tomasz Trela z Lewicy.
"Gdy widzę taką masówkę na posiedzeniu RBN, to już wiem, że na takim forum nie może być sprawnego wypracowywania konsensusu głównych sił politycznych w strategicznych sprawach bezpieczeństwa. To minikopia Sejmu, ale gorsza, bo bez możliwości decyzyjnych" — komentuje z kolei gen. Stanisław Koziej.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Karol Nawrocki ostro skrytykował Włodzimierza Czarzastego podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podnosząc kwestie jego kontaktów z Rosjanami.
- Nawrocki podkreślił, że marszałek Sejmu powinien przejść weryfikację bezpieczeństwa z uwagi na dostęp do tajnych informacji.
- Wystąpienie Nawrockiego wywołało silną reakcję w mediach społecznościowych oraz komentarze polityków z różnych stron.
- Wzmianka o przedstawicielu konfederacji na RBN wzbudziła kontrowersje, a niektórzy komentatorzy wyrazili obawy co do efektywności RBN.
- W dyskusji poruszono również temat zakupu uzbrojenia w ramach programu SAFE.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz