Prowokacja Rosji? Donald Tusk reaguje na ustalenia Onetu: przygotowujemy się
3 lipca 2026
— Nikogo nie mam zamiaru straszyć, ale te najbliższe miesiące mogą być krytyczne, szczególnie w państwach nadbałtyckich te obawy są odczuwalne — powiedział Donald Tusk w czasie konferencji prasowej.
W czasie piątkowej konferencji prasowej premier zaznaczył, że Polska "bardzo intensywnie przygotowuje się do różnych scenariuszy". — Nie bójmy się, przygotowujmy się, ale nie możemy tego lekceważyć. Jesteśmy świadomi zagrożeń, także dzięki informacjom naszych sojuszników — mówił Donald Tusk, komentując ustalenia Onetu.
Rosja może planować działania wobec Polski
Z informacji Onetu wynika, że nie jest wykluczone, iż przedmiotem ewentualnych działań zaczepnych Rosji może być również Polska — napisał Witold Jurasz. Tekst omawia brytyjski dziennik "The Telegraph" i potwierdza ustalenia Onetu.
30 czerwca dziennikarz Onetu Witold Jurasz napisał artykuł pt. "Rosja może dopuścić się zbrojnej prowokacji wobec Polski" w którym — powołując się na pięć źródeł — twierdzi, że "nie jest wykluczone, iż przedmiotem ewentualnych działań zaczepnych Rosji może być również Polska".
"Co kluczowe, według naszych rozmówców nie chodzi o klasyczną wojnę z pełnoskalową rosyjską inwazją na nasz kraj, ale — jeśli w ogóle — o ograniczoną w skali militarną prowokację. O tym, że takie ryzyko istnieje, jako pierwszy przekonywał Onet rozmówca z kierownictwa polskich służb specjalnych, wedle którego NATO ma informacje wywiadowcze na ten temat. Informację potwierdził następnie ambasador jednego z kluczowych sojuszników Polski w ramach NATO" — informował w tekście Jurasz.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Donald Tusk ostrzega, że najbliższe miesiące mogą być krytyczne, szczególnie w krajach nadbałtyckich.
- Premier zaznaczył, że Polska intensywnie przygotowuje się na różne scenariusze związane z potencjalnym zagrożeniem.
- Informacje sugerują, że Polska może być potencjalnym celem działań Rosji.
- Zwrócono uwagę, że nie chodzi o pełnoskalową wojnę, ale o możliwość ograniczonej militarnie prowokacji.
- NATO rzekomo posiada wywiadowcze informacje potwierdzające to ryzyko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz