Radosław Sikorski odpowiada na krytykę. Chodzi o słowa o Smoleńsku, 30.05.2026


Radosław Sikorski odpowiada na krytykę. Chodzi o słowa o Smoleńsku

 30 maja 2026

Radosław Sikorski zestawił obecne działania prezydenta Karola Nawrockiego z nieprzestrzeganiem procedur w trakcie katastrofy smoleńskiej. "Nasi nacjonaliści tradycyjnie dadzą się posiekać za własne mity" — tak broni swoich słów w odpowiedzi na krytykę ze strony opozycji.

Podczas piątkowej konferencji prasowej Radosław Sikorski stanowczo krytykował działania Karola Nawrockiego, który jego zdaniem blokuje wiele państwowych procedur. Mówił m.in. o blokowaniu nominacji ambasadorskich, sędziowskich, profesorskich, czy awansów w służbach i w wojsku. Komentarz padł w kontekście pytania o możliwość niepodpisania przez prezydenta polsko-brytyjskiego traktatu dotyczącego kwestii bezpieczeństwa.

Radosław Sikorski o działaniach Karola Nawrockiego. "Był już taki prezydent"

— System, w którym prezydent będzie blokował, ileś procedur państwowych, a potem pół Polski ma do niego pielgrzymować i bić pokłony, żeby zechciał zrobić to, co jest jego obowiązkiem, jest nie do przyjęcia — mówił Sikorski.
Szef MSZ uważa, że to "jest nie tylko szkodliwe dla państwa", ale także "niebezpieczne".
— Bo przypominam, był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach — stwierdził wicepremier. — Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować tym samolotem. Ale był już prezydent, którego proszono, mimo że nie miał takich kompetencji, o zgodę na wybranie lotniska zapasowego i on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. I prosiłbym prezydenta Nawrockiego, żeby nie szedł tą drogą — dodał.

Szef MSZ o krytyce jego słów o Smoleńsku. "Zachęcam do pozwu"

Słowa Radosława Sikorskiego wywołały oburzenie w prawicowych mediach i wśród polityków opozycji. — Zmroziło mnie i zastanawiam się, jak to skomentować nie używając słów wulgarnych, bo, mówię bardzo poważnie, trudno jest to zrobić. Takiego poziomu cynizmu, chamstwa, bezczelności, który wylał się z ust pana Sikorskiego... naprawdę rzadko się coś takiego widzi — stwierdził poseł PiS Radosław Fogiel na antenie wPolsce24.
Szef MSZ nie zostawił tej krytyki bez komentarza. Swoich słów broni we wpisie na platformie X. "Nasi nacjonaliści tradycyjnie dadzą się posiekać za własne mity, więc jeszcze raz: Przez osiem lat rządów nie znaleźliście cienia dowodu na zamach, bo go nie było" — napisał.
Szef MSZ stwierdził, że "przyczyną wypadku smoleńskiego było drastyczne naruszenie procedur przez pilotów oraz między innymi to, że prezydent Lech Kaczyński nie podjął na czas nieleżącej w jego kompetencjach decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe".
'Wątpiących zachęcam do ponownego odsłuchania nagrań z kokpitu. Jeśli ktoś uważa, że mijam się z prawdą, zachęcam do złożenia pozwu, acz przypominam, że już dwa razy prawomocnie wygrałem z konfabulacjami Kaczyńskiego" — zakończył swój wpis.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Radosław Sikorski skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za blokowanie procedur państwowych, co porównał do sytuacji w trakcie katastrofy smoleńskiej.
  • Sikorski zauważył, że prezydent powinien realizować swoje obowiązki, a nie utrudniać je, przypominając o niekompetencjach poprzednich władz.
  • Jego komentarze spotkały się z ostrą krytyką ze strony prawicowych mediów i polityków, w tym z PiS.
  • Sikorski bronił swoich słów na platformie X, twierdząc, że nie znaleziono dowodów na zamach w sprawie katastrofy smoleńskiej.
  • Zachęcał krytyków do ponownego odsłuchania nagrań z kokpitu i do składania pozwów, podkreślając, że już dwukrotnie wygrał z Oszczędnościami Kaczyńskiego.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz