Radosław Sikorski spotka się z ambasadorem USA po jego wpisie o Czarzastym, ale rząd chce wygaszać temat
9 lutego 2026
Nie będzie "wzywania", ale rozmowa ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z ambasadorem Tomem Rosem, który kilka dni temu ogłosił na platformie "X", że Amerykanie zrywają wszelkie kontakty z marszałkiem Sejmu — wynika z informacji Onetu. Włodzimierz Czarzasty tydzień temu poinformował na konferencji prasowej, że nie poprze wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
Burza wokół marszałka
— Zapewne wkrótce dojdzie do rozmowy ministra Radosława Sikorskiego z ambasadorem Rosem i temat jego wpisu będzie z pewnością jednym z punktów tego spotkania — mówi Onetowi rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Marszałek Sejmu oświadczył na konferencji prasowej w ubiegłym tygodniu, że nie poprze starań Donalda Trumpa o pokojową Nagrodę Nobla. Amerykańskiemu przywódcy zarzucił destabilizowanie organizacji międzynarodowych, łamanie prawa i politykę opartą na sile.
— Nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje — mówił w poniedziałek Włodzimierz Czarzasty. Po tym oświadczeniu ambasador USA w Polsce poinformował o zerwaniu stosunków z marszałkiem.
Jak się okazuje, pisemna odpowiedź do spikera Izby Reprezentantów USA, który wysłał w tej sprawie specjalny list do marszałka Sejmu, nie była tak ostra w swej wymowie. Do jej treści dotarło RMF FM.
"Trwały pokój i bezpieczeństwo międzynarodowe powinny opierać się na poszanowaniu prawa międzynarodowego, polityce zasad, odpowiedzialności instytucjonalnej oraz wzmacnianiu wielostronnych struktur współpracy" — czytamy w piśmie z Sejmu.
W dokumencie znalazł się także fragment, że "marszałek Sejmu wyraził gotowość rozważenia poparcia podobnej inicjatywy w przyszłości, jeżeli działania Prezydenta Donalda Trumpa doprowadzą do trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie".
Kto i co konsultował?
To linia prezentowana od dłuższego czasu przez ministra spraw zagranicznych, który przy różnych okazjach jest pytany, czy Polska poprze starania o Nobla dla Donalda Trumpa. Dziennikarka Polsat News Dorota Gawryluk powiedziała w weekend, że marszałek Sejmu przed zajęciem stanowiska w tej sprawie konsultował się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
Na wypowiedź dziennikarki zareagował poseł PiS, b. wiceminister MSZ Paweł Jabłoński.
"Jeśli to prawda, że wypowiedź Włodzimierza Czarzastego dostała akceptację polskiego MSZ, to sprawa jest dużo poważniejsza, niż się wydawało. Tusk celowo pogarsza relacje z USA, żeby doprowadzić do wycofania wojsk z Polski i mieć pretekst do popierania centralizacji UE" — napisał na "X".
Do tego wpisu odniósł się rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
"Prawie prawda. A »prawie« czyni wielką różnicę. Minister Radosław Sikorski i marszałek Włodzimierz Czarzasty rozmawiali o odpowiedzi… ale po wpisie ambasadora USA Toma Rose'a" — napisał również na "X".
Jak słyszymy, Radosław Sikorski rzeczywiście rozmawiał z Włodzimierzem Czarzastym również przed ubiegłotygodniową konferencją prasową, choć treść samej konferencji prasowej marszałka miała nie być "konsultowana".
Zresztą członkowie rządu oficjalnie stoją murem za Czarzastym. Po ataku ambasadora USA premier Donald Tusk napisał w sieci, adresując wpis do Toma Rose’a, że "sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać". A szef dyplomacji, który pod koniec ub. tygodnia składał wizytę w USA, powiedział w piątek, że będzie chciał się dowiedzieć, czy ostatnie wypowiedzi ambasadora USA Toma Rose'a były stanowiskiem władz amerykańskich, czy jego własną opinią. Dodał też, że chce wiedzieć, czy doszło do koordynacji z polską opozycją.
PiS spiskuje z USA?
Ten drugi wątek budzi w obozie władzy niepokój. — To jest bardzo poważna sprawa. Nie przesądzamy tu niczego, ale jednoczesny atak PiS i Karola Nawrockiego na Czarzastego jest zastanawiający. Być może chodzi o potężne interesy. Lewica opowiada się za wprowadzenie podatku cyfrowego. Musimy to wyjaśnić — słyszymy od naszego informatora z rządu.
W środę przeszłość Włodzimierza Czarzastego i jego biznesowe powiązania z Rosjanką, która pracuje dla domu aukcyjnego finansowanego przez kremlowski bank, będzie jednym z tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którą Karol Nawrocki zwołał na piątek.
— Widać, że Włodek jest zadowolony z tej sytuacji. Jest przekonany, że słusznie postąpił, a na dodatek zyskał olbrzymie zasięgi w sieci — słyszymy od ważnego polityka koalicji.
Nie wszyscy politycy obozu władzy są jednak tak entuzjastycznie nastawieni do akcji marszałka Sejmu.
— Dla mnie było dużym zaskoczeniem wczoraj, kiedy do mojej świadomości dotarł fakt, że odpowiedź na piśmie nie współbrzmiała z odpowiedzią w mowie. Bo marszałek Czarzasty zupełnie inaczej sformułował swoją odpowiedź do spikera Izby Reprezentantów. Moim zdaniem, gdyby dokładnie to samo powiedział podczas konferencji prasowej, mówiąc młodzieżowym językiem, ambasador amerykański by się nie odpalił — mówił w "Super Expressie" wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski.
Z okolic Kancelarii Premiera słychać również, że temat powinien być powoli wygaszany i nie ma sensu toczyć z Amerykanami wymiany ciosów. — Rose przesadził, ale mleko się rozlało. W niczyim interesie nie jest ciągnięcie tej historii. Nie będziemy wzywać na dywanik ambasadora USA, tak jak robiło to PiS — słyszymy w otoczeniu premiera.
W 2023 r. po publikacji reportażu "Franciszkańska 3" w TVN24 na temat działań Jana Pawła II dotyczących pedofilii wśród księży w czasach, gdy był metropolitą krakowskim, MSZ kierowane wówczas przez PiS, do resortu został wezwany ówczesny ambasador USA Mark Brzezinski, który pełnił tę funkcję w administracji Joego Bidena.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Minister Radosław Sikorski planuje rozmowę z ambasadorem USA Tomem Rose’m po jego krytycznym wpisie dotyczącym marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.
- Czarzasty ogłosił, że nie poprze wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa, co skrytykował ambasador USA, twierdząc, że zerwał kontakt z marszałkiem.
- Polskie MSZ podkreśla, że temat powinien być wygaszany, a premier Donald Tusk przestrzegł ambasadora, że sojusznicy powinni się szanować.
- Pojawiły się obawy dotyczące ewentualnej konsultacji wypowiedzi Czarzastego z opozycją i wpływu, jaki może to mieć na relacje z USA.
- Członkowie rządu wzywają do ostrożności w dalszej eskalacji konfliktu z amerykańskimi przedstawicielami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz