"Raport międzynarodowy". Agnieszka Holland o kryzysie wartości Zachodu, 03.04.2026


  

"Raport międzynarodowy". Agnieszka Holland o kryzysie wartości Zachodu

 — Kiedy tak zwani demokraci, centrum, czy liberałowie przejmują agendę skrajnej prawicy, skrajna prawica zyskuje jeszcze więcej wyborców, ponieważ jej narracja jest uwiarygadniana — mówi w rozmowie z Witoldem Juraszem i Agnieszką Bryc w "Raporcie międzynarodowym" Agnieszka Holland. Znana reżyserka zwraca przy tym uwagę na problem polityków, którzy podejmują decyzję na podstawie sondaży. — Dzisiaj myślimy w kategoriach coraz bardziej putinowskich w tym sensie, że podważamy swoje własne wartości — ocenia, uderzając w rząd Donalda Tuska w sprawie działań na granicy.

3 kwietnia 2026

W specjalnym wydaniu "Raportu Międzynarodowego" Witold Jurasz i Agnieszka Bryc rozmawiają z Agnieszką Holland o kryzysie wartości Zachodu, kondycji liberalnej demokracji i moralnych kosztach polityki prowadzonej w cieniu migracji, wojny i dezinformacji.
To rozmowa tym, dokąd zmierza Polska, Europa i współczesny świat oraz co jeszcze można zrobić, zanim naprawdę będzie "po ptokach".
Agnieszka Holland wprost diagnozuje przesunięcie granic dopuszczalnej przemocy i dehumanizacji, a prowadzący konfrontują jej perspektywę z własnymi wątpliwościami dotyczącymi bezpieczeństwa i odpowiedzialności państwa.
— Problemem jest, że nie mamy kontrnarracji ze strony demokratycznej. Odbija te emocje, które skrajna prawica wpuszcza w przestrzeń publiczną. Oni funkcjonują od jednego badania opinii publicznej do drugiego. Nie mają żadnej przestrzeni, że oni tylko wsłuchują się w to, co w tej chwili przeważa — zwraca uwagę reżyserka.
W najnowszym odcinku "Raportu międzynarodowego" Witold Jurasz i Agnieszka Bryc pytają Agnieszkę Holland m.in. o obronę polskiej granicy. — W momencie, gdy politycy obecnej koalicji mówią o ludziach, którzy tę granicę przekraczają "nielegalnie bydło", "hordy", "mordercy", to ich dehumanizują — podkreśla reżyserka.
Witold Jurasz zwraca uwagę, że premier takich słów nie wypowiada. — Donald Tusk jest zbyt sprytnym politykiem, żeby używać tego typu określeń, ale mówią to ludzie z jego koalicji, z jego rządu. Mówią to na podstawie zresztą dokładnych jak gdyby decyzji prawnych, które ten rząd podejmuje — odpowiada rozmówczyni.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Agnieszka Holland podkreśla, że przejmowanie agendy skrajnej prawicy przez demokratów powoduje wzrost jej poparcia.
  • Zauważa problem polityków, którzy podejmują decyzje na podstawie sondaży, co wpływa na wartości demokratyczne.
  • W rozmowie skrytykowane są działania rządu Donalda Tuska względem migracji i sposobu nazywania ludzi przekraczających granicę.
  • Holland zwraca uwagę na dehumanizację imigrantów poprzez język używany przez polityków.
  • Podkreśla brak kontrnarracji ze strony demokratycznych ugrupowań, co pozwala na dominację narracji skrajnej prawicy.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz