24 lipca 2026
Członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus nie podpisali stosownego oświadczenia i nie zrezygnowali ze swojej działalności, co oznacza usunięcie z PiS. — Ponad 30 posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa. We wtorek odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości — ogłosił Jarosław Kaczyński. Do sprawy odniósł się również Mateusz Morawiecki.
Onet
Mateusz Morawiecki: działaliśmy w dobrej wierze do samego końca
24 lipca 2026
— Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze dziś wysłałem list do pana prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego — poinformował Mateusz Morawiecki.
— Działaliśmy w dobrej wierze do samego końca — zaznaczył w piątek na konferencji były premier. — Nie mogliśmy pogodzić się z tym, że zmuszano nas do podpisania "lojalki" — dodał.
Mateusz Morawiecki ocenił, że obecnie "polska prawica nie ma hegemona, ma wiele nurtów". — Dla mnie i dla nas te spory są sporami w rodzinie — ocenił Mateusz Morawiecki. — Ostrze ataku kierujemy w stronę tego bardzo niedobrego rządu Donalda Tuska. [...] Jest nas 40 posłów, a także senator i troje europarlamentarzystów — opisał.
— Walczyliśmy o jedność, aby móc działać, jako to drugie płuco PiS, poszerzać elektorat — zaznaczył.
- Śledź relację polityczną: Rozłam w PiS. Mateusz Morawiecki obwinia "grupę intrygantów" [RELACJA NA ŻYWO]
Mateusz Morawiecki: nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść
Mateusz Morawiecki stwierdził, że osoby z jego ugrupowania "nie mogą zgodzić się na to, żeby poprzez ultimatum czy szantaż niedawno uzgodniona strategia wylądowała w koszu". — Do końca proponowaliśmy jedność. Mówiliśmy: przestańcie nas wypychać. Mam na myśli całkiem niewielką grupę intrygantów, są sprawni w takim kombinowaniu i do tego doprowadzili — stwierdził.
— Nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść, na różne zaczepki. (...) Chcemy przedstawiać nasze racje. Nie tylko się nie boimy, ale jesteśmy przekonani, że nasza strategia jest strategią zwycięską — zaznaczył. — Chcemy, by nas przekaz trafiał szeroko, w ramach republikańskiej, patriotycznej, państwowej prawicy — powiedział Mateusz Morawiecki.
Były premier stwierdził także, że polityków z jego frakcji czeka "wielka trasa po Polsce". — Jesteśmy dumni z osiągnięć naszego rządu. Polska potrzebuje dobrych rządów. [...] Patrzymy z odwagą, determinacją, w przyszłość. Na pewno nasza propozycja dotrze pod strzechy — powiedział były premier.
- Przeczytaj także: Kaczyński wyrzuca Morawieckiego z PiS. Zapadła ostateczna decyzja
Mateusz Morawiecki o "grabarzach porozumienia". "Jesteśmy zaskoczeni"
Mateusz Morawiecki ocenił, że "grabarze porozumienia potrafili mocno utkać średnio powiązane wątki". — Jesteśmy tym zaskoczeni, wszystkie plany musimy przedyskutować. Nie pytajcie dziś o partię i klub. (...) Parę godzin wyciągnąłem rękę do pana prezesa, przekazałem mu list ode mnie — stwierdził.
— Podczas różnych rozmów na temat strategii padają różne scenariusze, to co było skutkiem różnych rozmów, poskutkowało strategią dwóch płuc, dwóch skrzydeł, a nie dwóch partii. Tę strategię skutecznie prowadziliśmy — powiedział Mateusz Morawiecki, pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego.
Były premier przypomniał, że zrezygnował z funkcji wiceprezesa PiS. — Wyciągaliśmy rękę do zgody, ale ta ręka została odtrącona — powiedział. — Będziemy się odwoływać politycznie od tej decyzji, ta konferencja jest tego dowodem — dodał.
Głos zabrali także m.in. Olga Semeniuk-Patkowska i Janusz Cieszyński. — Decyzję przyjmuję z pokorą, ale my nie przestaniemy pracować dla Polski — powiedział ten drugi.
- Przeczytaj także: Oto "harcerze" Morawieckiego. Kto trzyma z byłym premierem [LISTA]
Mateusz Morawiecki przekazał, że grill 31 lipca w Warszawie jest nadal aktualny. — Jak poszerzać poparcie do elektoratu? Właśnie przez takie formaty — zaznaczył. — Nie ma żadnych wiarygodnych sondaży, bo nie ma jeszcze partii — dodał.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Mateusz Morawiecki podkreśla, że jego ugrupowanie działało w dobrej wierze do ostatniej chwili, starając się o jedność w obozie Prawa i Sprawiedliwości.
- Były premier skrytykował "lojalkę", którą zmuszano ich do podpisania, i wyraził, że polska prawica ma wiele nurtów, a nie jednego hegemo.
- Morawiecki stwierdził, że nie odpowiadają nienawiścią na ataki i planują szeroką kampanię po Polsce, by przedstawić swoje osiągnięcia.
- W kontekście rozłamu w PiS, ocenił, że plany ugrupowania muszą zostać przemyślane po niespodziewanych wydarzeniach.
- Morawiecki zaznaczył, że grill 31 lipca w Warszawie jest nadal aktualny jako forma poszerzania poparcia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz