Rząd postawił na "opcję atomową". Nie będzie finansował Trybunału Konstytucyjnego
Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że projekt ustawy budżetowej na 2027 r. nie ujmuje dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego. Rząd nie uznał planu finansowania, który przekazał prezes Bogdan Święczkowski.
Rząd przyjął w piątek projekt ustawy budżetowej na 2027 r. Na konferencji po zakończeniu posiedzenia rządu minister finansów informuje m.in., że projekt nie obejmuje dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego.
— Plan dochodów i wydatków TK nie został skutecznie dostarczony do ministra finansów i gospodarki celem włączenia go do ustawy budżetowej — powiedział Andrzej Domański.
Przekazał także, że "nie otrzymał skutecznie aktu planistycznego podlegającego włączeniu do projektu ustawy budżetowej".
Trybunał Konstytucyjny bez finansowania. Ministerstwo tłumaczy
Wiceministra finansów Hanna Majszczyk dodała: — Do ministra finansów przekazana została informacja niespełniająca wymogów wynikających z przepisów o pracach przed Trybunałem, które wyraźnie stanowią, że plan dochodów i wydatków to jest plan przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne sędziów.
O tym, że Bogdan Święczkowski wysłał plan finansowania Trybunału Konstytucyjnego pod koniec lipca, ale niezatwierdzony przez Zgromadzenie Ogólne sędziów, informowała Wirtualna Polska. Rząd miał rozważać cztery scenariusze, w tym "opcję atomową" w postaci pozbawienia sądu finansowania.
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Minister finansów Andrzej Domański ogłosił, że projekt ustawy budżetowej na 2027 rok nie zawiera finansowania Trybunału Konstytucyjnego.
- Rząd nie zaakceptował planu przekazanego przez prezesa TK, Bogdana Święczkowskiego, z powodu braku jego zatwierdzenia przez Zgromadzenie Ogólne sędziów.
- Wiceminister Hanna Majszczyk wyjaśniła, że przesłane informacje nie spełniały wymagań ustawowych.
- W pracach rządu rozważano cztery scenariusze, w tym opcję z pozbawieniem Trybunału finansowania.
- Rząd zajął się problemem po tym, jak Bogdan Święczkowski nie dostarczył ukończonego planu finansowania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz