Rząd uderzy w prezydenta w Święto Wojska. Możliwy zaskakujący ruch premiera, 11.08.2026



 

Rząd uderzy w prezydenta w Święto Wojska. Możliwy zaskakujący ruch premiera

11 sierpnia 2026

Tegoroczna defilada z okazji Święta Wojska Polskiego budzi napięcie na linii rząd-Pałac Prezydencki. Impreza organizowana przez MON odbędzie się pod hasłem "Polska SAFE". To nawiązanie do unijnego programu zakupów dla armii, który chciał w Polsce zablokować Karol Nawrocki. Z informacji Onetu wynika, że na stołecznej paradzie może nie pojawić się premier Donald Tusk, który będzie wtedy w innym miejscu.

— Pałac alergicznie reaguje na hasło defilady. Oczywiście pan prezydent jest głównym mówcą, ale to MON jest organizatorem. Hasło było oczywiście naszym pomysłem — słyszymy w rządzie.

Być może właśnie dlatego w tym roku nominacje generalskie zostaną wręczone w trakcie defilady na stołecznej Wisłostradzie, a nie 14 sierpnia np. na dziedzińcu Belwederu czy Pałacu Prezydenckiego, jak bywało w ostatnich latach. Otoczenie Karola Nawrockiego uznało, że dotychczas ta uroczystość nie miała odpowiedniej rangi. Teraz ma to się zmienić.

Nasi rozmówcy z obozu władzy sugerują jednak, że chodzi jeszcze o coś innego: — Prezydent chce się pokazać jako ten, który armii coś daje. Najwyraźniej chce zgubić łatkę tego, który próbował zabrać wojsku miliardy — mówi nam ważny urzędnik.
"Polska SAFE" to nie przypadkowa gra słów. SAFE stało się jednym z najważniejszych pól sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem. Karol Nawrocki zablokował ustawę wdrażającą ten mechanizm w Polsce, przekonując, że uzależni on polskie bezpieczeństwo od widzimisię Brukseli i stworzy wieloletni dług. W zamian prezydent zaproponował własny "Polski SAFE 0 proc." — fundusz, który miałby być zasilany m.in. środkami związanymi z zyskami NBP.
Problem w tym, że rząd od początku przedstawiał tę propozycję jako polityczny miraż, bo bank centralny od lat nie wykazuje zysku. Właśnie na tym opiera się dziś kontrnarracja rządu: prezydent zawetował realny mechanizm finansowania, a na stole położył rozwiązanie, którego źródła finansowania są warunkowe i niepewne.
Co więcej, weto Nawrockiego nie zatrzymało samego SAFE. Rząd znalazł drogę obejścia prezydenckiej blokady. W maju Polska podpisała umowę dotyczącą 43,7 mld euro finansowania, czyli ponad 180 mld zł. I właśnie dlatego 15 sierpnia może być dla Nawrockiego niewygodny.

MON organizuje defiladę na warszawskiej Wisłostradzie i paradę morską w Gdyni. Oficjalna nazwa obchodów brzmi "Polska SAFE — Bezpieczna Polska". W wydarzeniach mają wziąć udział tysiące żołnierzy, a publiczności pokazany zostanie najnowszy sprzęt Wojska Polskiego.
Dla rządu będzie to idealna scenografia do opowieści o tym, że SAFE nie jest abstrakcyjną unijną konstrukcją, lecz pieniędzmi na konkretne zdolności: systemy antydronowe, obronę przeciwlotniczą, artylerię, Tarczę Wschód czy infrastrukturę wojskową. Przed trybuną, na której będzie stał prezydent, przejadą m.in. Borsuki z Huty Stalowa Wola, która jest największym beneficjentem SAFE.

Manewr premiera

Donald Tusk
PAP/Paweł Supernak
Donald Tusk
I właśnie tak obóz rządzący zamierza politycznie opowiadać 15 sierpnia. Pałac ma zresztą powód, by próbować temat SAFE przykryć. Nawrocki bardzo mocno inwestuje w wizerunek zwierzchnika Sił Zbrojnych.
W ostatnich tygodniach niemal demonstracyjnie zaznacza swoją obecność przy wojsku i służbach mundurowych. 3 sierpnia wręczał sztandar 18 Stołecznej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Wcześniej był m.in. na poligonie w Orzyszu podczas ćwiczeń "Dzielny Dzik 26" i na ceremonii przyjęcia F-35 w Łasku.
Jutro ma się pojawić w Gdyni na chrzcie i wodowaniu fregaty ORP "Wicher" w ramach programu "Miecznik". Jak słyszymy, to Pałac Prezydencki sam zgłosił udział głowy państwa w tym wydarzeniu. Co ciekawe, w projekt budowy fregaty zaangażowani byli m.in. Brytyjczycy. Tymczasem obóz prezydencki niedawno uderzał w premiera, gdy ten podpisał polsko-brytyjski traktat obronny. Ludzie głowy państwa przekonywali [wbrew faktom], że prezydent nie znał treści dokumentu przed jego podpisaniem.
Pałac zasugerował też, że podpis pod ustawą ratyfikującą traktat nie jest przesądzony. Brak podpisu wywołałby z pewnością burzę na linii Warszawa-Londyn.
W przypadku Nawrockiego polityka wobec wojska jest także elementem szerszej strategii politycznej. Pałac chce budować obraz prezydenta twardego, silnego, bliskiego żołnierzom i traktującego bezpieczeństwo jako jeden z fundamentów swojej prezydentury.
Karol Nawrocki obserwuje ćwiczenia na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz. Meldunek składa dowódca 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dyw. Wojciech Ziółkowski.17.06.2026 r.
Tomasz Waszczuk / PAP
Karol Nawrocki obserwuje ćwiczenia na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz. Meldunek składa dowódca 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dyw. Wojciech Ziółkowski.17.06.2026 r.
Rząd będzie próbował ten obraz rozszczelnić właśnie przez SAFE. Bo to temat dla Tuska i Kosiniaka-Kamysza wyjątkowo wygodny. Pozwala uderzać w prezydenta dokładnie tam, gdzie on sam chce być najmocniejszy — w bezpieczeństwie i armii.
Jest jeszcze jeden element tej historii. Z informacji Onetu wynika, że na defiladzie w Warszawie może nie pojawić się premier Donald Tusk, który brał udział w stołecznych obchodach zarówno w 2024 r., jak i 2025 r. Jak słyszymy, szef rządu tym razem prawdopodobnie pojawi się na morskiej paradzie w Gdyni. Rok temu był na niej wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Teraz przemówienie ma tam wygłosić szef rządu. I raczej nie jest przypadkiem, że impreza w Trójmieście rozpoczyna się pół godziny przed defiladą w Warszawie. To oznacza, że Donald Tusk, jeśli tam się pojawi, zabierze głos kilkadziesiąt minut przed prezydentem Karolem Nawrockim.
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Defilada z okazji Święta Wojska Polskiego odbędzie się pod hasłem "Polska SAFE", co wywołuje napięcia między rządem a Pałacem Prezydenckim.
  • Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy wdrażającej mechanizm SAFE, co rząd uznaje za polityczny miraż.
  • Nominacje generalskie mają być wręczane podczas defilady, co ma zwiększyć jej rangę w porównaniu do poprzednich lat.
  • Rząd planuje podkreślić znaczenie mechanizmu SAFE jako źródła finansowania dla armii, co stawia prezydenta w niewygodnej sytuacji.
  • Premier Donald Tusk może nie pojawić się w Warszawie i zamiast tego wystąpi w Gdyni na morskiej paradzie.

Onet


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz