Sensacyjne ustalenia Onetu i Gońca o aferze podkarpackiej. Minister Waldemar Żurek reaguje
8 czerwca 2026
— Na dniach mam otrzymać najnowsze informacje z prokuratury. Będę też rozmawiał z ministrem Siemoniakiem, bo jeśli bracia Rysicz byli agentami polskich służb i otrzymywali wynagrodzenie, to jakieś kwity na to powinny zostać — mówi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, odnosząc się do śledztwa Onetu i Gońca dotyczącego afery podkarpackiej.
Bracia Rysicz, ukraińscy gangsterzy, którzy w swoich agencjach towarzyskich mieli nagrywać znanych polityków i biznesmenów, byli płatnymi współpracownikami polskiego państwa. W ramach układu Polska latami pozwalała im zarabiać na prostytucji. Te ustalenia Onetu i Gońca rzucają zupełnie nowe światło na "polską aferę Epsteina".
— Od dziś przez niemal cały tydzień mam spotkania z prokuratorami w tej sprawie. Bo w chwili, gdy wpłynął wniosek od pełnomocnika rodziny Dawida Kosteckiego o wznowienie śledztwa w sprawie jego śmierci, ja nakazałem podjęcie czynności wyjaśniających. Na dniach mam otrzymać najnowsze informacje z prokuratury — podkreśla w rozmowie z Onetem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
— Zastanawiam się także, czy tą sprawą nie powinno zająć się tzw. policyjne archiwum X, ale to kwestia otwarta — zaznacza.
Bracia Rysicz "na pasku" polskich służb. Żurek: kwity powinny zostać
Minister wskazuje, że dokładnie przeczytał artykuł z ustaleniami Onetu i Gońca, w którym ujawniamy, że bracia Rysicz — gangsterzy z Ukrainy, centralni bohaterowie afery podkarpackiej — w rzeczywistości przez lata byli współpracownikami polskich służb.
— Będę na ten temat rozmawiał z ministrem Siemoniakiem (koordynatorem służb specjalnych — red.). Bo jeśli bracia Rysicz byli przez polskie służby opłacani za ich współpracę agenturalną, to takie kwity powinny w tychże służbach być. A jeśli ich nie ma, to, owszem, mogły zostać zniszczone, ale może być też tak, że cała historia braci związana ze współpracą ze służbami to tylko legenda miejska. To trzeba wyjaśnić — dodaje Waldemar Żurek.
Czytaj także
MATERIAŁ PROMOCYJNY
Poniżej streszczenie artykułu:
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do ustaleń dotyczących braci Rysicz, ukraińskich gangsterów, którzy mieli być współpracownikami polskich służb.
- Ujawniono, że bracia Rysicz prowadzili agencje towarzyskie, gdzie mieli nagrywać znanych polityków i biznesmenów.
- Żurek złożył wniosek o wznowienie śledztwa w sprawie śmierci Dawida Kosteckiego i planuje spotkania z prokuratorami.
- Minister podkreśla, że jeśli bracia byli opłacani przez służby, powinny istnieć odpowiednie dokumenty potwierdzające ich współpracę.
- Zastanawia się także nad możliwością przekazania sprawy do "policyjnego archiwum X".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz