Śledztwo w sprawie afery RARS przyspiesza. Prokuratura idzie po zaufanego człowieka Mateusza Morawieckiego, 27.07.2026


Śledztwo w sprawie afery RARS przyspiesza. Prokuratura idzie po zaufanego człowieka Mateusza Morawieckiego

27 lipca 2026

Prokuratura planuje działania wobec ludzi ze ścisłego kręgu Mateusza Morawieckiego — wynika z nieoficjalnych informacji Onetu. W śledztwie dotyczącym okradania Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych na celowniku znaleźli się były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz i najbliższy doradca Morawieckiego — Mariusz Chłopik.


 Chłopik, w przeszłości członek konserwatywnego Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej, to jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Morawieckiego z czasów jego premierowania. To także jeden z filarów wspierającej Morawieckiego wewnątrz PiS tzw. frakcji harcerzy. W piątek "harcerze" zostali usunięci z PiS wraz z Morawieckim, bo Kaczyński uznał, że są bardziej lojalni wobec niego niż wobec władz partii.

Prócz doradzania premierowi za rządów PiS Chłopik dorabiał jako dyrektor w banku PKO BP oraz w kilku radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Mariusz Chłopik - jeden z najważniejszych "harcerzy" Mateusza Morawieckiego
Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Mariusz Chłopik - jeden z najważniejszych "harcerzy" Mateusza Morawieckiego
Były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz
Piotr Polak / PAP
Były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusz Lesisz
Obaj panowie są na krótkiej liście prokuratury, jako kolejni do przesłuchania w sprawie wyprowadzania pieniędzy z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i Banku Gospodarstwa Krajowego — twierdzą nasze, niezależne od siebie źródła. Na dowód przytaczają wydarzenia sprzed kilkunastu dni.

Kolejni ludzie Morawieckiego z zarzutami. Jeden aresztowany

15 lipca o godz. 6.00 rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do mieszkań i domów czworga współpracowników Morawieckiego: małżeństwa Anny i Pawła P., Włodzimierza D. oraz Renaty K.
Były prezes spółki PL.2012+ Włodzimierz D.
Piotr Nowak / PAP
Były prezes spółki PL.2012+ Włodzimierz D.
Morawiecki, jeszcze przed swoją pracą dla rządu, zatrudniał oboje w kierowanym przez siebie banku BZ WBK. Po dojściu PiS do władzy, gdy Morawiecki został gospodarczym wicepremierem w rządzie Beaty Szydło, Anna P. dostała szefostwo fundacji Banku Gospodarstwa Krajowego. Gdy na przełomie 2017 i 2018 r. Morawiecki został premierem, Anna P. została zastępczynią szefa jego gabinetu.
Jej mąż Paweł P. za rządów PiS znalazł zatrudnienie w Orlenie, a następnie został pełnomocnikiem ds. zakupów prezesa RARS Michała Kuczmierowskiego. Po upadku rządu Morawieckiego Kuczmierowski — jeden z głównych bohaterów afery RARS — uciekł do Londynu, gdzie czeka na decyzję brytyjskiego sądu o ekstradycji do Polski.
Były szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski
Marcin Nowak/REPORTER / East News
Były szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski
Z Wrocławia wywodzi się również zatrzymana w ubiegłym tygodniu Renata K., w przeszłości dziennikarka Superstacji. Renata K. kierowała fundacją BGK po Annie P.
Była prezeska Fundacji BGK Renata K.
Linkedin, Instagram
Była prezeska Fundacji BGK Renata K.
Ostatni w tym gronie Włodzimierz D. pełnił za PiS funkcję prezesa spółki PL.2012+ zarządzającej Stadionem Narodowym i członka rad nadzorczych kilku innych spółek Skarbu Państwa. Wszystkie te funkcje — jak wiele innych osób z otoczenia Morawieckiego — zawdzięczał swojej przeszłości w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

Pieniądze do twórcy "Red is Bad" nie tylko z RARS, ale również z BGK

Annie P., Włodzimierzowi D. i Renacie K. wydział ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach przedstawił zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez fundację "Red is Bad" prowadzoną przez Pawła Sz.
Paweł Sz. twórca marki  "Red is Bad" Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska / Forum / Onet
Onet
Paweł Sz. twórca marki "Red is Bad" Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska / Forum / Onet
Paweł Sz. to główny podejrzany w aferze. Na konta jego spółek trafiło z RARS za rządów Morawieckiego ok. pół miliarda złotych. Sz. dostawał bez przetargu lukratywne kontrakty na dostawy sprzętu w czasie pandemii oraz po wybuchu wojny w Ukrainie. Zawyżał ceny, podnosił stawki nawet dziesięciokrotnie, jego marże były niebotyczne. Dzięki ekipie Mateusza Morawieckiego Sz. kupił sobie m.in. BMW za milion i siedem mieszkań w Warszawie za gotówkę. Najlepszy interes zrobił na kontrakcie na agregaty prądotwórcze dla Ukrainy. Jego spółka dostała na to z RARS niemal 350 mln zł, a na agregaty wydała w Chinach niespełna 69 mln zł. Czyli zysk to ok. 280 mln zł.
Okazuje się, że dzięki ludziom Morawieckiego zarabiały nie tylko spółki Sz., ale także jego fundacja „Red is Bad”. W sumie z BGK wytransferowanych do tej fundacji miało zostać niemal 1,5 mln zł.
Twórca marki "Red is Bad" Paweł Sz. podczas doprowadzenia do prokuratury w Katowicach 31 października 2024 r.
Jarek Praszkiewicz / PAP
Twórca marki "Red is Bad" Paweł Sz. podczas doprowadzenia do prokuratury w Katowicach 31 października 2024 r.
Zarzuty dla Pawła P. mają związek z pełnioną przez niego funkcją w RARS. Dotyczą "wpływania przez niego, jako przedstawiciela RARS, na zawieranie i realizację czterech umów na zakup agregatów prądotwórczych od spółki Pawła Sz. o łącznej wartości ponad 345 mln zł", co miało polegać na "ingerowaniu w warunki tych umów oraz zmienianiu ich treści i wartości w sposób odbiegający od pierwotnych ustaleń".
Jak twierdzi prokuratura, Paweł P. działać miał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Zakaz kontaktów z Mariuszem Chłopikiem i Cezariuszem Lesiszem

Anna P., Włodzimierz D. oraz Renata K. po przedstawieniu zarzutów zostali zwolnieni do domów po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości od 40 do 50 tys. zł.
Paweł P. jako jedyny z tego grona został aresztowany na trzy miesiące i przebywa w areszcie śledczym w Mysłowicach.
Mariusz Chłopik i Jacek Kurski na uroczystej gali PKO Ekstraklasy z okazji oficjalnego zakończenia sezonu 2020/2021 (17 maja 2021 r.)
Piotr Kucza/Fotopyk / newspix.pl
Mariusz Chłopik i Jacek Kurski na uroczystej gali PKO Ekstraklasy z okazji oficjalnego zakończenia sezonu 2020/2021 (17 maja 2021 r.)
— To wskazanie wprost, że obu prokuratura ma zamiar w najbliższym czasie przesłuchać — przekonuje kolejne z naszych źródeł. — Zarówno Chłopik, jak i Lesisz zaangażowani byli w kierowanie wartych setki milionów złotych zleceń z RARS i BGK do spółek Pawła Sz. i jego fundacji "Rad is Bad". Lesisz już w czasie pandemii wskazywał spółki Pawła Sz. jako potencjalnych dostawców sprowadzanego sprzętu, a Chłopik czuł się w agencji i w BGK jak u siebie.

"Na finansowanie kampanii politycznych, budowanie poparcia dla określonych narracji politycznych"

Wyprowadzanie pieniędzy z Banku Gospodarstwa Krajowego to zupełnie nowy wątek afery. Sam bank, podobnie jak RARS, to jednak kolejna drenowana z pieniędzy instytucja podległa bezpośrednio Morawieckiemu w czasie, gdy pełnił on funkcję szefa rządu. Na czele BGK Morawiecki postawił swoją zaufaną współpracowniczkę jeszcze z banku BZ WBK — Beatę Daszyńską-Muzyczkę.
Beata Daszyńska-Muzyczka (z lewej) i Marlena Maląg (PiS) na zjeździe klubów Gazety Polskiej w Spale
Roman Zawistowski / PAP
Beata Daszyńska-Muzyczka (z lewej) i Marlena Maląg (PiS) na zjeździe klubów Gazety Polskiej w Spale
W oficjalnym komunikacie śledczy wskazują bowiem: "Pieniądze przeznaczono na finansowanie kampanii politycznych, w szczególności na opłacanie zespołu osób zajmujących się sztucznym kreowaniem zasięgów, budowaniem poparcia dla określonych narracji politycznych, tworzeniem materiałów propagandowych oraz przedstawianiem polityków opozycji w negatywnym świetle. Działania te miały być koordynowane zgodnie z wytycznymi przekazywanymi przez Pawła Sz. i osoby z nim współpracujące".
Mateusz Morawiecki w towarzystwie Pawła Sz. podczas odwiedzin w sklepie "Red is Bad"
Facebookk
Mateusz Morawiecki w towarzystwie Pawła Sz. podczas odwiedzin w sklepie "Red is Bad"
Wskazywaliśmy na bezpośrednie kontakty twórcy "Red is Bad" z Morawieckim. Biznesmen co najmniej dwukrotnie spotykał się z premierem w rządowej willi przy ul. Parkowej w Warszawie.

Szef "Red is Bad" co najmniej dwukrotnie spotykał się z ówczesnym premierem

Pierwsze takie spotkanie miało miejsce 6 września 2023 r., a jego organizatorką była Anna W., wówczas dyrektorka Biura Prezesa Rady Ministrów, która dziś ma zarzut przyjęcia 3,5 mln łapówki w zamian za udzielenie Pawłowi Sz. zlecenia na dostawę agregatów.
Paweł Sz. w drodze na swoje posiedzenie aresztowe
Jarek Praszkiewicz / PAP
Paweł Sz. w drodze na swoje posiedzenie aresztowe
Tak w swoim raporcie z rozpracowania Pawła Sz. opisywali to sami funkcjonariusze biura: "Bezpośrednio po spotkaniu [w Kancelarii Premiera — red.] Paweł Sz. (o godz. 13:31) skontaktował się z Mariuszem T., który na polecenie Pawła Sz. nadzorował i koordynował zespół osób prowadzących w internecie nieformalną kampanię wyborczą kandydatów do Parlamentu RP, związanych z komitetem wyborczym Prawo i Sprawiedliwość. Prowadzone przez nich działania polegały na nagrywaniu i emisji materiałów promujących ww. kandydatów oraz promowania udostępnianych przez ww. kandydatów materiałów, prowadzenia tzw. czarnego pijaru w stosunku do kontrkandydatów, w tym wykorzystywania w tym celu specjalistycznego oprogramowania, tzw. "chat botów", "farm trolli" etc. [...] W trakcie rozmowy z Mariuszem T. Paweł Sz. najprawdopodobniej w związku z odbytym wcześniej w KPRM spotkaniem poruszał sprawę konieczności zwiększenia ilości kanałów w internecie — TikTok, Twitter, Facebook, YouTube, zwiększenia ilości produkcji filmów, zwiększenia zasięgu emisji. Wskazywał też o konieczność zatrudnienia kolejnych osób, które miałyby brać udział w zespole".
Rządowa willa przy ul. Parkowej
Paweł Supernak / PAP
Rządowa willa przy ul. Parkowej
"W tym spotkaniu również uczestniczył Mateusz Morawiecki. Przedmiotem tego spotkania były dostawy do RARS, które mogłem szybko zrealizować" — zeznawał w prokuraturze Paweł Sz.

Co z zarzutami dla Mateusza Morawieckiego?

Już w kwietniu informowaliśmy w Onecie, że zarzuty — co najmniej niedopełnienia obowiązków — śledczy chcą przedstawić samemu Mateuszowi Morawieckiemu, który jako premier powinien jednoosobowo nadzorować działanie Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Na jego winę podczas jednego z ostatnich przesłuchań wskazywać miał Paweł Sz., który poszedł na współpracę z prokuraturą.
Michał Kuczmierowski, Mateusz Morawiecki, 2023 r.
Radek Pietruszka / PAP
Michał Kuczmierowski, Mateusz Morawiecki, 2023 r.
Były szef rządu nie został dotychczas przesłuchany w śledztwie dotyczącym RARS. Ale — jak podkreślają prokuratorzy — nie wzywa się na przesłuchanie w charakterze świadka osoby, która może się stać podejrzanym.
Mateusz Morawiecki nigdy nie zdecydował się na rozmowę z Onetem o aferze RARS.
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, koncentrując się na osobach bliskich Mateuszowi Morawieckiemu.
  • Wśród podejrzanych znajduje się Mariusz Chłopik, bliski doradca Morawieckiego, oraz Cezariusz Lesisz, były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.
  • Ostatnio aresztowano Pawła P. związanego z Morawieckim w sprawie wyprowadzania funduszy z RARS i BGK.
  • Prokuratura wskazuje na możliwe nielegalne finansowanie kampanii politycznych poprzez przekazywanie pieniędzy do fundacji Pawła Sz.
  • Mateusz Morawiecki nie został jeszcze przesłuchany, ale prokuratura planuje postawić mu zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków.

Onet


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz