"To śmierdzi z daleka". Były prezydent radzi rządzącym w sprawie Zbigniewa Ziobry
— Nie możemy czekać na koniec kadencji Donalda Trumpa. Nie czyniłbym jednak tej sprawy centralną kwestią w relacjach polsko-amerykańskich — powiedział w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24 były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
11 maja 2026
— Trzeba to zostawić prawu, a nie polityce. W rozmowach politycznych [z USA] bym nie przesadzał z tym tematem, ale na marginesie wspominał, że sprawa z polskiego punktu widzenia jest poważna. Były minister sprawiedliwości jest oskarżony o niemałe przestępstwa. Trzeba o tym mówić, nie oczekując nadmiernych reakcji ze strony USA — uznał Kwaśniewski.
Były prezydent wskazał, że Zbigniew Ziobro w USA musi mieć dobrych adwokatów, podobnie jak polski rząd, który będzie żądał ekstradycji. — Nie można odpuszczać, bo opinia publiczna oczekuje działań. Nie możemy czekać na koniec kadencji Donalda Trumpa. Nie czyniłbym jednak tej sprawy centralną kwestią w relacjach polsko-amerykańskich — kontynuował.
— Decyzja ma charakter polityczny i ma związek z dramatycznym podziałem w Polsce. Administracja Trumpa gra w jedną stronę, czyli z prezydentem Nawrockim i twardą prawicą — dodał Aleksander Kwaśniewski.
Aleksander Kwaśniewski: Zbigniew Ziobro jest niewygodny dla PiS-u
Dziennikarz TVN24 zapytał byłego prezydenta, czy jego zdaniem, Zbigniew Ziobro pojawi się w Polsce przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. — Kosztowne procedury prawne będą trwały. Nic tu się nie wydarzy nagle. Były minister sprawiedliwości będzie czekał na wybory w Polsce, których wynik będzie z jego punktu widzenia zasadniczy. Wybory w USA są później — odparł.
— Zbigniew Ziobro jest niewygodny dla PiS-u i prawicy, ponieważ ucieka od odpowiedzialności. W tym nie ma postawy dobrego prawnika i odpowiedzialnego polityka. Ucieczka jest ucieczką. Tym bardziej, że jego czyny nie są zagrożone jakimiś drastycznymi karami, ponieważ nie odbyłby jej w łagrze — mówił w rozmowie z TVN24 Aleksander Kwaśniewski.
Zdaniem byłego prezydenta, z punktu widzenia obozu rządzącego, ta ucieczka to "mocny argument w kampanii wyborczej pod tytułem: jesteście tymi, którzy kradli i tymi, którzy nie mają odwagi odpowiedzieć za te czyny". — Najdłużej urzędujący minister sprawiedliwości nie wraca do swojego kraju. To śmierdzi z daleka — skwitował.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Aleksander Kwaśniewski skomentował sprawę Zbigniewa Ziobry w kontekście relacji polsko-amerykańskich, sugerując, że nie należy jej przekształcać w kluczowy temat.
- Były prezydent zauważył, że Ziobro powinien mieć dobrych adwokatów w USA i że kwestie prawne mogą trwać długo.
- Kwaśniewski uznał, że Ziobro jest dla PiS-u niewygodny, ponieważ unika odpowiedzialności.
- Zaznaczył, że jego ucieczka z Polski może być argumentem w kampanii wyborczej.
- Wyraził obawy o to, jak administracja Trumpa może reagować na sprawę Ziobry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz