Ujawniamy nazwiska stojące za Czarnkiem. "»Kura« podrzuca czasami swoje pomysły", 28.04.2026



Ujawniamy nazwiska stojące za Czarnkiem. "»Kura« podrzuca czasami swoje pomysły"

28 kwietnia 2026

Nieformalny sztab, ale jeszcze niedziałający w trybie kampanijnym, czy też rada doradcza przy Przemysławie Czarnku — taką grupę nieoficjalnie stworzono już w PiS. Ludzi wskazywał kandydat tej partii na premiera, a akceptował Jarosław Kaczyński.

Ten prekampanijny sztab, choć ludzie z PiS zastrzegają, że to dziś jeszcze zbyt wielkie słowo, to kilkanaście osób.

— Młode wilczki — mówią w partii. Choć z wyjątkami, bo są i weterani. — Te młode wilczki PiS, które nie trzymają z Mateuszem Morawieckim, stawiają na Przemysława Czarnka — słyszymy w PiS.

Za zgodą prezesa

Największą rolę przy ich wyborze miał sam kandydat PiS na premiera. — Czarnek za zgodą Kaczyńskiego ich zebrał. To nie jest ciało stworzone formalnie — słyszymy w PiS.

Rzecznikiem prekampanii jest Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS, bliski współpracownik Mariusza Błaszczaka, wiceprezesa partii. On został zaprezentowany jako rzecznik kampanii na oficjalnym, publicznym spotkaniu.

— Czarnek chciał mieć rzecznika swojej kampanii. Rafał Bochenek ma dużo roboty jako rzecznik PiS, więc potrzebny był ktoś inny — słyszymy w tej partii. Nie sięgnięto też po kobiecą twarz, jak to było w kampanii prezydenckiej. Inna osoba z obozu PiS dodaje: — Potrzeba było kogoś, kto czuje politykę, a nie Emilii Wierzbicki. Nie potrzeba nam kolejnej księżniczki.

Emilia Wierzbicki była rzeczniczką sztabu Karola Nawrockiego. W PiS pozostał niesmak po niej w roli rzeczniczki, bo starała się sama błyszczeć, a w momencie największego kryzysu publikowała oświadczenia — dot. mieszkania Nawrockiego, które przejął od pana Jerzego — które wprowadzały jeszcze większy chaos.

Milowański najważniejszy

Najważniejszą postacią wokół Czarnka jest Piotr Milowański, sekretarz generalny PiS. To — jak pisaliśmy w "Newsweeku", złote dziecko PiS — człowiek trzymający się w cieniu, ale na co dzień będący najbliżej prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Milowański zajmuje się organizowaniem całej logistyki prekampanii. — Milowański organizuje aktywności Czarnka — słyszymy w PiS.

Za kulisami kampanii Czarnka są też europoseł Tobiasz Bocheński, europoseł Patryk Jaki, poseł i były minister Jacek Sasin, a więc politycy z aliansu, który wypromował ze swojego grona Czarnka na kandydata na premiera. Kilka dni temu do ekipy Czarnka dołączył Sławomir Cenckiewicz - były już szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Cenckiewicz w ostatnich tygodniach spotykał się z Jarosławem Kaczyńskim i zabiegał o jego zaufanie - podobnie też z Czarnkiem. Były szef BBN chciałby w przyszłym rządzie PiS - jeśli takowy powstanie po wyborach w 2027 r. - zostać ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych.

W tej — tak ją określają niektórzy nasi rozmówcy z PiS — radzie doradczej są głównie posłowie. Jest Andrzej Śliwka — poseł PiS, specjalizujący się ostatnimi czasy w sprawach obronności. Jest też Jan Kanthak — z byłej Suwerennej Polski, zajmujący się zwłaszcza działaniami w mediach społecznościowych. Jest Rafał Bochenek, rzecznik PiS.

"Kura" podrzuca pomysły

Z grona młodych posłów PiS do ekipy Czarnka wciągnięto posła Kacpra Płażyńskiego, syna zmarłego w katastrofie smoleńskiej Macieja Płażyńskiego — poseł zajmuje się głównie tematyką gospodarczą, a ostatnio ogłaszał ideę budowy nowego portu (Port Haller). Marek Wesoły — pochodzący ze Śląska były wiceszef MAP zajmujący się górnictwem i szerzej energetyką. W tej grupie są też Dariusz Stefaniuk — młody poseł z Lublina. Magdalena Filipek-Sobczak — posłanka PiS też z Lublina. Jest też Zbigniew Kuźmiuk — poseł, a w przeszłości europoseł, specjalizujący się w finansach publicznych i Rafał Weber — poseł PiS, były wiceminister infrastruktury.

Jacek Kurski też stara się doradzać Czarnkowi. — "Kura" podrzuca czasami swoje pomysły — słyszymy.

Nie jest to pełnoprawny sztab, nie zbiera się regularnie, ale Czarnek konsultuje się w ramach tej grupy.

— Gdyby nie te zawirowania wokół stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, to by było lepiej — mówi człowiek z jego otoczenia.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Przemysław Czarnek stworzył nieformalny sztab doradczy w PiS, akceptowany przez Jarosława Kaczyńskiego.
  • Główną postacią w zespole jest Piotr Milowański, odpowiedzialny za logistykę prekampanii.
  • W zespole są młodzi posłowie, jak Kacper Płażyński i Dariusz Stefaniuk, oraz politycy z aliansu promującego Czarnka.
  • Rzecznikiem prekampanii jest Mateusz Kurzejewski, bliski współpracownik Mariusza Błaszczaka.
  • Jacek Kurski również doradza Czarntkowi, jednak nie jest to pełnoprawny sztab.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz