Waldemar Żurek podjął decyzję w sprawie sędziego. "Nie ma świętych krów"
15 czerwca 2026
"Podjąłem decyzję o natychmiastowym odsunięciu sędziego Łukasza Piebiaka od czynności służbowych z powodu nadzwyczajnego ciężaru zarzutów, o których popełnienie jest on podejrzewany" — napisał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił, że odsuwa sędziego Łukasza Piebiaka. "Jego dalsza praca uderzałaby w powagę Sądu Rejonowego dla Warszawy i godziła w istotne interesy służby" — napisał na X.
Waldemar Żurek odsunął sędziego Łukasza Piebiaka
Tłumaczy to ciążącymi na nim zarzutami. Minister Żurek przypomina, że prokuratura prowadzi dwa odrębne, wielowątkowe postępowania. Pierwsze dotyczy udziału w tzw. aferze hejterskiej, a drugie usiłowania oszustwa sądowego oraz posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do m.st. Warszawy, wartego 475 tys. zł.
Waldemar Żurek dodał, że taka sytuacja jest zaprzeczeniem etosu sędziego. "Od sędziów wymaga się więcej, bo to oni mają stać na straży prawa, uczciwości procesu i zaufania obywateli do państwa" — dodał. I skwitował: "Nie ma świętych krów".
Łukasz Piebiak zawieszony będzie przez miesiąc, po tym czasie automatycznie decyzja ministra traci moc. Co to oznacza dla jego pozycji w KRS?
— Uważam, że to powinno mieć wpływ na jego status w Radzie. Został do niej wybrany jako czynny sędzia, a dziś takim czynnym sędzią nie jest — mówi Onetowi prezes Iustitii sędzia Bartłomiej Przymusiński. — Nie powinien być traktowany jako członek KRS w okresie zawieszenia — dodaje.
Prezes Iustitii przyznaje jednak, że nie ma bezpośredniego przepisu, który odsuwałby Piebiaka od pracy w Radzie w takich okolicznościach. — Tyle że on się w niej w ogóle znaleźć nie powinien. A moją pierwszą myślą, gdy zobaczyłem wpis ministra Żurka, było to, że pan Piebiak w ogóle nie powinien pozostawać sędzia. I absurdem jest, że SN otacza go parasolem ochronnym — podkreśla sędzia Przymusiński. Wyjaśnijmy, SN nie uchylił Piebiakowi immunitetu, choć prokuratura chce mu postawić 19 zarzutów.
Kim jest Łukasz Piebiak?
Łukasz Piebiak w latach 2015–2019 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jego nazwisko stało się szeroko znane po ujawnieniu tzw. afery hejterskiej, dotyczącej działań wymierzonych w sędziów krytycznych wobec zmian w sądownictwie. Po publikacjach medialnych Piebiak zrezygnował ze stanowiska wiceministra. W kolejnych latach wrócił do orzekania jako sędzia. Niedawno został wskazany przez klub PiS jako członek nowo powołanej Krajowej Rady Sądownictwa. Już na starcie jego obecność w Radzie wywołała napięcia.
Czytaj także
Poniżej streszczenie artykułu:
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zdecydował o odsunięciu sędziego Łukasza Piebiaka od obowiązków służbowych z powodu poważnych zarzutów.
- Piebiak jest podejrzewany o udział w tzw. aferze hejterskiej oraz usiłowanie oszustwa sądowego dotyczącego podrobionego testamentu.
- Żurek podkreślił, że kontynuacja pracy Piebiaka mogłaby narazić powagę Sądu Rejonowego w Warszawie.
- Zawieszenie sędziego będzie trwało miesiąc, po czym decyzja Żurka traci moc, ale ma to wpłynąć na jego status w Krajowej Radzie Sądownictwa.
- Łukasz Piebiak wcześniej pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i był zamieszany w aferę hejterską.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz