Weto wbrew generałom. Kulisy starcia w Pałacu Prezydenckim o SAFE. "Zacznie się otwarta wojna", 14.03.2026


Weto wbrew generałom. Kulisy starcia w Pałacu Prezydenckim o SAFE. "Zacznie się otwarta wojna"

 14 marca 2026

Przed zawetowaniem ustawy o SAFE Karol Nawrocki spotkał się z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą i z szefem Agencji Uzbrojenia gen. Arturem Kuptelem. Źródła Onetu związane z wojskiem twierdzą, że generałowie do końca przekonywali prezydenta, by dla dobra Sił Zbrojnych nie stosował weta. — Nawrocki ich zignorował — mówi wysoki rangą wojskowy. To nie koniec: wobec wojskowych pojawiły się zarzuty. Chodzi o TVN.

— Po co w ogóle była ta szopka z zaproszeniem dowódców do Pałacu Prezydenckiego, skoro Nawrocki i tak ich nie słuchał? — wskazuje jeden z wojskowych, z którym rozmawiamy. Inny komentuje: — Zwierzchnik Sił Zbrojnych dał do zrozumienia, że nie ufa dowódcom polskiej armii.

Wojskowi twierdzą wręcz, że po czwartkowym spotkaniu prezydenta Nawrockiego z generałami stało się jasne, iż między resortem obrony i wojskiem a Pałacem Prezydenckim i BBN-em zacznie się otwarta wojna.

Poznaliśmy jej przyczyny i kulisy rozmów w biurze Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Pod koniec lutego rząd oraz wojskowi zaprezentowali opinii publicznej programy zbrojeniowe, które miały zostać zrealizowane z unijnego kredytu. Przypomnijmy, że w ramach instrumentu SAFE Polska otrzymała możliwość pozyskania 43,7 mld euro (około 186,3 mld zł netto) korzystnych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego oraz na inne zadania związane z podniesieniem zdolności obronnych.

Pieniądze te, jeżeli chodzi o Siły Zbrojne, planowano przeznaczyć m.in. na systemy artyleryjskie, obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, systemy antydronowe, strategiczny transport powietrzny, amunicję i pociski rakietowe, okręty wojenne, sprzęt ciężki, drony czy cyberbezpieczeństwo.

Spora część tych środków miała również popłynąć do służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwu Infrastruktury.

Finansowy "game changer" gen. Wiesława Kukuły

Dla wojskowych ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i Agencji Uzbrojenia, którzy projektowali te programy, istotne było, by nie tylko dozbroić armię, lecz także przygotować służby mundurowe i infrastrukturę państwa na ewentualne działania zbrojne na terenie naszego kraju.

Niebagatelne znaczenie dla wojska miało również to, że unijne kredyty nie będą spłacane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, lecz z budżetu państwa.

Gen. Kukuła, omawiając tę kwestię pod koniec lutego podczas konferencji prasowej, powiedział: "Wierzcie mi państwo, z mojej perspektywy to jest prawdziwym game changerem. Ta zmiana wytwarza przestrzeń finansową, która umożliwi nam zrealizowanie zakupu systemów, które w obecnie obowiązujących rozwiązaniach finansowych lokowaliśmy daleko poza rokiem 2030".

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła podczas konferencji w siedzibie firmy PIT-RADWAR w Kobyłce 27.02.2026 r. Wydarzenie dotyczyło przedstawienia nowych zdolności Wojska Polskiego dzięki programowi SAFEAlbert Zawada / PAP
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła podczas konferencji w siedzibie firmy PIT-RADWAR w Kobyłce 27.02.2026 r. Wydarzenie dotyczyło przedstawienia nowych zdolności Wojska Polskiego dzięki programowi SAFE

"Ciężka atmosfera" w BBN i zarzuty o upolitycznienie

Dokładnie tych argumentów generałowie Kuptel i Kukuła używali — jak twierdzą nasi informatorzy — próbując przekonać Karola Nawrockiego, by nie wetował ustawy o SAFE. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że atmosfera podczas ostatnich spotkań w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego była dość ciężka. Choć oficjalne komunikaty po spotkaniach prezydenta z generałami mówiły o "merytorycznej konsultacji", rzeczywistość była inna.

Prezydent oraz Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zdaniem naszych źródeł nie tylko nie słuchali merytorycznych argumentów, lecz również zarzucali oficerom, że ci udzielali wywiadów na temat SAFE w mediach publicznych. W rozmowie miały pojawiać się sugestie, że oficerowie, występując w mediach, działali na polityczne zlecenie obecnego rządu.

Sławomir CenckiewiczRadek Pietruszka / PAP
Sławomir Cenckiewicz

— Ludzie od Nawrockiego pytali generałów, dlaczego poszli do TVN-u, a nie do Telewizji Republika. Ci odpowiedzieli, że dziennikarze Republiki ich po prostu nie zaprosili i że gdyby takie zaproszenie się pojawiło, na pewno by z niego skorzystali. Odpowiedzi generałów i tak nie przekonały Nawrockiego i jego ludzi, że wojskowi, udzielając wywiadów, nie działali pod wpływem nacisków politycznych — mówi nasz rozmówca związany z resortem obrony.

"Zacznie się otwarta wojna między Pałacem a wojskiem"

W piątek Karol Nawrocki ogłosił, że ustawa o SAFE (Security Action For Europe) nie doczeka się jego podpisu.

— Wojsko przygotowało ten program pod swoje realne potrzeby. Kiedy generałowie usłyszeli, że prezydent i tak nie podpisze ustawy, poczuli się, jakby zwierzchnik Sił Zbrojnych wyraził wobec nich brak zaufania — mówi nam informator zbliżony do Sztabu Generalnego.

Inny wysoki rangą oficer dodaje: — Skoro prezydent nie ufa najważniejszym dowódcom, to gen. Kukuła i gen. Kuptel powinni podać się do dymisji. Oczywiście ani gen. Kukuła, ani gen. Kuptel tego nie zrobią, ale od czwartku stało się jasne, że między resortem obrony i wojskiem a Pałacem Prezydenckim i BBN-em zacznie się już otwarta wojna.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wiemy, co człowiek Nawrockiego mówił za zamkniętymi drzwiami ws. SAFE

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na wetowanie ustawy o SAFE, mimo namów generałów Wojska Polskiego, co prowadzi do kryzysu zaufania.
  • Planowane finansowanie z unijnego kredytu na 43,7 miliarda euro, było kluczowe dla rozwoju polskiej armii, w tym na nowoczesne systemy uzbrojenia.
  • Atmosfera w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego była napięta, a generałowie oskarżani byli o upolitycznienie swojej działalności po wystąpieniach w mediach.
  • Decyzja Nawrockiego wywołała obawy wśród wojskowych, że rozpoczęła się otwarta wojna między Pałacem Prezydenckim a wojskiem.
  • Generałowie Kukuła i Kuptel czują brak zaufania ze strony prezydenta, co może prowadzić do dalszych napięć w instytucjach obronnych.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz