Zaczepiali Ukrainkę, wszystko nagrywali. Mężczyźni związani z Konfederacją zatrzymani, 09.07.2026



 Zaczepiali Ukrainkę, wszystko nagrywali. Mężczyźni związani z Konfederacją zatrzymani

9 lipca 2026

Dwóch mężczyzn związanych z Konfederacją nagrywało pracującą w budynku Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu obywatelkę Ukrainy, zadając jej prowokacyjne pytania. Nagranie w środę obiegło media społecznościowe. Jak poinformował minister Marcin Kierwiński, zatrzymane zostały dwie osoby. — Sprawa jest prowadzona w zakresie pomówienia oraz opublikowania nagrania, które mogło poniżyć pokrzywdzoną — przekazała nam policja.

Do zdarzenia doszło 3 lipca. Jak opisywaliśmy w Onecie, Przemysław Grzegorek związany z Konfederacją i inny mężczyzna, przedstawiający się jako Jarosław, weszli do budynku Collegium Altum Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i zaczepiali kobietę, pracującą w jednym z wynajmowanych tam biur. Zadawali jej pytania dotyczące rzekomego wspierania Stepana Bandery i ukraińskiego rządu oraz nagrywając ją bez jej zgody.

Usiłowali wejść do firmy i "przeprowadzić kontrolę"

Próbowali wejść do siedziby jej firmy, zajmującej się m.in. legalizowaniem pobytu cudzoziemców w Polsce, by "przeprowadzić kontrolę", do czego nie mieli podstaw prawnych. Kobieta ich nie wpuściła. Wczoraj zgłosiła sprawę na policję. Złożyła zawiadomienie, że kilka osób ją zniesławiło.
"W związku z incydentem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu policjanci zatrzymali dwie osoby. Nie ma zgody na nienawiść i agresję. W tego typu przypadkach Polska Policja będzie reagować zdecydowanie. Nagranie z zajścia pojawiło się w mediach społecznościowych" — przekazał dziś po południu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Potwierdziła nam to policja, przekazując więcej szczegółów. — Nagranie z tego incydentu trafiło do internetu i wywołało falę hejtu. Policjanci, którzy zajęli się sprawą, zabezpieczyli nagranie krążące w sieci. Zabezpieczyli materiały procesowe i zidentyfikowali osoby biorące udział w tym wydarzeniu — przekazał Onetowi mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Policja: sprawa prowadzona pod kątem pomówienia i poniżenia pokrzywdzonej

— Wspólnie z prokuratorami z Prokuratury Rejonowej Poznań Stare Miasto zostały przeprowadzone analizy zachowania zarejestrowanych na nagraniu osób pod kątem prawno-karnym. Sprawa jest prowadzona w zakresie pomówienia oraz opublikowania nagrania, które mogło poniżyć pokrzywdzoną w oczach opinii publicznej, a także narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej, czyli z art. 212 kodeksu karnego — dodał.
— W trakcie postępowania przygotowawczego będzie także prowadzona analiza zachowania innych osób w trakcie tego incydentu. Obu podejrzanym grożą kary grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku — podkreśla Andrzej Borowiak.

Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Dwóch mężczyzn związanych z Konfederacją nagrywało obywatelkę Ukrainy w Poznaniu, zadając jej prowokacyjne pytania.
  • Incydent miał miejsce 3 lipca w budynku Uniwersytetu Ekonomicznego.
  • Kobieta pracowała w firmie zajmującej się legalizowaniem pobytu cudzoziemców i nie wpuściła mężczyzn do biura.
  • Po zgłoszeniu sprawy, policja zatrzymała dwóch podejrzanych; prowadzone jest śledztwo w zakresie pomówienia.
  • Mężczyznom grożą kary grzywny, ograniczenia wolności lub do roku pozbawienia wolności.

Onet


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz