Zbigniew Bogucki uderza w reportera TVN24. Dziennikarze reagują. "Skandaliczne i oburzające"
Na słowa szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego na antenie TVN24, który zaatakował reportera, nazywając go "ćwierć-dziennikarzem" zareagowali jego redakcyjni koledzy. "Pan Bogucki sam sobie wystawia świadectwo" — napisał na X dziennikarz TVN24 Radomir Wit. Oświadczenie wystosowała też Rada Polskich Mediów.
- Beata Michalik
25.03.2026
Zbigniew Bogucki w "Rozmowie Piaseckiego" w środę na TVN24 odniósł się do spięcia między prezydentem Karolem Nawrockim a reporterem tej samej stacji Mateuszem Półchłopkiem. — Mamy do czynienia z panem, który zachowuje się nie jak "pół-dziennikarz", tylko jak ćwierć-dziennikarz. Mam prawo tak określić — powiedział szef Kancelarii Prezydenta na antenie. Wiele osób — w tym sam prowadzący Konrad Piasecki — odebrało to jako niewybredny żart z nazwiska reportera.
Dziennikarze reagują na słowa Zbigniewa Boguckiego
Oburzeniem na słowa Boguckiego zareagował już sam prowadzący w trakcie wywiadu. — Ale to są żarty z nazwiska? — zapytał Konrad Piasecki swojego rozmówcę. Ten zapewnił, że nie, ale mimo to jego wypowiedź spotkała się z ostrą reakcją środowiska dziennikarskiego. Na X wspomniał o tym m.in. dziennikarz Radomir Wit, który napisał, że słowa Zbigniewa Boguckiego były "skandaliczne i oburzające".
"Pan Bogucki sam sobie wystawia świadectwo. I swojemu szefowi" — napisał Wit na X. Dodał, że jego redakcyjny kolega Mateusz Półchłopek "robił to, co należy do obowiązków dziennikarza. Zadawał ważne pytania".
O swojej "pełnej solidarności" z Mateuszem Półchłopkiem napisał też w mediach społecznościowych dziennikarz TVN24, a wcześniej m.in. Wirtualnej Polski Patryk Michalski.
"Oburzające słowa szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego, który drwi z nazwiska dziennikarza" — skomentował po "Rozmowie Piaseckiego".
"To pokazuje, jak bardzo brakuje argumentów w sprawie tego, że Karol Nawrocki pojechał do sojusznika Putina, przymknął oko na związki Orbana ze zbrodniarzem wojennym" — pisze Michalski na X.
Oświadczenie wystosowała też Rada Polskich Mediów. "Agresja słowna, połajanki, czy kpiny z nazwiska dziennikarza stoją w sprzeczności z powagą urzędu prezydenta i nie przynoszą chluby jego współpracownikom" — czytamy.
Do spięcia między Karolem Nawrockim a reporterem TVN24 doszło w poniedziałek po zakończeniu konferencji z udziałem prezydentów Polski i Węgier w Przemyślu. Po briefingu dziennikarz Mateusz Półchłopek próbował dopytać prezydenta, czy przed spotkaniem z Viktorem Orbanem nie przeszkadza mu bliska relacja premiera Węgier z Władimirem Putinem. Nawrocki zareagował nerwowo, ruszając szybkim krokiem w kierunku dziennikarza i wskazując na niego palcem. — O co chce pan dopytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Robiliście materiały o tym, że mnie ściga Putin? — pytał wyraźnie rozdrażniony prezydent. — Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski — dodał.
W sprawie tej sytuacji wypowiedział się też Newsroom TVN24. "Rolą dziennikarzy jest zadawanie pytań, szczególnie w sytuacji, kiedy zachowanie polityka budzi wątpliwości" — czytamy w oświadczeniu na X. "Obrażanie i atak na dziennikarza nie spowoduje, że przestaniemy zadawać to pytanie" — dodaje TVN24.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, skrytykował reportera TVN24, nazywając go "ćwierć-dziennikarzem".
- Dziennikarze z TVN24, w tym Radomir Wit i Patryk Michalski, zareagowali na te słowa, uznając je za skandaliczne.
- Wypowiedź Boguckiego została odebrana jako żart z nazwiska reportera, co spotkało się z krytyką.
- Rada Polskich Mediów również wystosowała oświadczenie, zaznaczając, że agresja słowna nie przystoi przedstawicielom prezydenta.
- Incydent miał miejsce po konferencji prasowej dotyczącej spotkania prezydentów Polski i Węgier.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz