Donald Trump potężnie krytykuje Leona XIV. "Nie chcę takiego papieża"
13 kwietnia 2026
Donald Trump niezwykle krytycznie odniósł się do działalności papieża Leona XIV. "Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, że Iran ma broń nuklearną" — napisał w mediach społecznościowych. A to tylko jeden z wielu, bardzo mocnych zarzutów pod adresem głowy Kościoła katolickiego pochodzącej z USA.
Od kilku dni pojawiają się informacje o napiętych relacjach między Stolicą Apostolską a administracją Donalda Trumpa. Watykan zdementował w piątek doniesienia mediów, które podały, że na spotkaniu wiceszefa Pentagonu Elbridge'a Colby'ego i nuncjusza apostolskiego w USA kard. Christophe'a Pierre'a w styczniu padły słowa krytyki pod adresem papieża Leona XIV za postawę wobec polityki administracji w Waszyngtonie.
W minionym tygodniu papież wygłosił najbardziej jak dotąd surową opinię na temat polityki prezydenta USA i powiedział dziennikarzom, że "ataki na infrastrukturę cywilną są wbrew prawu międzynarodowemu i są znakiem nienawiści, podziału, zniszczenia".
Donald Trump ostro o Leonie XIV. "Nie chcę papieża, który uważa"
Słowa te nie uszły uwadze gospodarza Białego Domu. W nocy z niedzieli na poniedziałek krytyka Leona XIV wybrzmiała z pełną mocą i to na najwyższym możliwym szczeblu. "Papież Leon jest SŁABY w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej. Mówi o strachu przed administracją Trumpa, ale nie wspomina o STRACHU, który Kościół Katolicki i wszystkie inne organizacje chrześcijańskie miały podczas COVID, kiedy aresztowały księży, duchownych i wszystkich innych za odprawianie nabożeństw, nawet na zewnątrz i w odległości dziesięciu, a nawet dwudziestu stóp. O wiele bardziej lubię jego brata Louisa niż jego, ponieważ Louis jest cały MAGA. On to rozumie, a Leo nie!" — napisał Donald Trump.
"Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, że Iran ma broń nuklearną. Nie chcę papieża, który uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych, a co gorsza, opróżniał swoje więzienia, w tym morderców, handlarzy narkotyków i zabójców, w naszym kraju. I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany, W OGROMNYM zwycięstwie, ustanawiając rekordowo niską liczbę przestępstw i tworząc Największą Giełdę Papierów Wartościowych w Historii" — kontynuował Trump.
Donald Trump z "dobrą radą" dla papieża: powinien wziąć się w garść
Dalej Trump pisze, że Leon XIV zawdzięcza swój pontyfikat faktowi, że pochodzi z USA. "Leo powinien być wdzięczny, bo, jak wszyscy wiedzą, był szokującą niespodzianką. Nie było go na żadnej liście kandydatów na papieża, a Kościół umieścił go tam tylko dlatego, że był Amerykaninem, a oni uznali, że to najlepszy sposób na poradzenie sobie z prezydentem Donaldem J. Trumpem. Gdybym nie był w Białym Domu, Leo nie byłby w Watykanie. Niestety, słabość Leo w kwestii przestępczości, słabość w kwestii broni nuklearnej nie leży w moim sercu, podobnie jak fakt, że spotyka się z sympatykami Obamy, takimi jak David Axelrod, PRZEGRANY z lewicy, który jest jednym z tych, którzy chcieli aresztować wiernych i duchownych" — stwierdził prezydent USA.
W końcowej części wpisu Trump stwierdza, że "Leon powinien wziąć się w garść jako papież, kierować się zdrowym rozsądkiem, przestać ulegać radykalnej lewicy i skupić się na byciu Wielkim Papieżem, a nie politykiem. To bardzo go boli, a co ważniejsze, boli Kościół katolicki!".
Poniżej streszczenie artykułu:
- Donald Trump ostro skrytykował papieża Leona XIV w mediach społecznościowych.
- Zarzucił mu, że popiera posiadanie broni nuklearnej przez Iran oraz krytykuje politykę USA wobec Wenezueli.
- Trump podkreślił rolę papieża, sugerując, że nie powinien być w Watykanie, gdyby nie jego amerykański rodowód.
- Wyraził również niezadowolenie z postawy Leona XIV w kontekście przestępczości oraz pandemii COVID-19.
- Prezydent USA wezwał papieża, by skoncentrował się na roli duchownej, a nie politycznej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz