Donald Tusk otworzył konwencję KO. "To jest historyczna chwila", 11.04.2026



 Donald Tusk otworzył konwencję KO. "To jest historyczna chwila"

11 kwietnia 2026

Donald Tusk zabrał głos w czasie rady krajowej KO w Warszawie. — To jest historyczna chwila. Nie jest historyczną, dlatego, że spotyka się rządząca partia polityczna na swoim zebraniu. Historyczne są okoliczności, ten moment przełomu, z którym mamy do czynienia ze złymi, dobrymi tego konsekwencjami. W Polsce, Europie, na świecie — powiedział premier. Wymienił również "dziesiątkę na wybory".

Premier podziękował wszystkim, którzy "wzięli na swoje barki odpowiedzialność za Koalicję Obywatelską". — Gratuluję szefom i szefowym regionów, gratuluję tym wszystkim, którzy postanowili wziąć na swoje barki odpowiedzialność za te grupy ludzi, zorganizowanych w polskich miastach, miasteczkach, wsiach, którzy głęboko wierzą w obywatelski charakter władzy, którzy głęboko wierzą w to, że Polska może iść wytyczoną lata temu drogą silnego, dumnego, niepodległego państwa zakorzenionego w Europie.
Donald Tusk podziękował również za poparcie dla niego, jako szefa partii, po czym na sali rozległy się okrzyki: "Donald Tusk!". — Faktycznie 98 proc. to jest dobry wynik, chociaż może wzbudzać wśród niektórych niepokój — skwitował.
Następnie zaznaczył, że Koalicja Obywatelska, inaczej niż inni "się nie dzielimy, tylko łączymy poszczególne nurty, my się nie kłócimy, czasami dyskutujemy, ale wychodzimy z tej wewnętrznej kampanii bardzo silni, zwarci".

Donald Tusk mówi o sukcesie Polski

Tusk zapowiedział ponadto, że "2026 r. jest i będzie w dalszym ciągu Rokiem Przyspieszenia, wbrew wszystkim okolicznościom". — Wojna, świat trzęsie się w posadach, druga wojna, olbrzymie napięcia polityczne prowokowane przez opozycję i polityków PiS, Konfederacji, a niestety także i Pałacu Prezydenckiego, wbrew groźbie recesji spowodowanej wojną na Bliskim Wschodzie i wysokim cenom energii, wbrew temu wszystkiemu, Polska stała się liderem w bardzo wielu kategoriach — stwierdził.
Premier w czasie przemówienia przypomniał, że Polska stała się członkiem grupy G20 i "jest liderem w wielu kategoriach". — Polska stała się liderem w bardzo wielu kategoriach, w wymiarze nie tylko europejskim, ale także światowym. Jesteśmy pełnoprawnym członkiem grupy G20, 20 największych potęg gospodarczych świata — powiedział.
— To G20 to tylko skrót tej drogi, to jak w soczewce ta droga, którą przeszliśmy w ciągu tych 2 lat i chcieliśmy więcej. Wiele rzeczy czeka na rozwiązanie, zdaję sobie z tego sprawę, ale możemy jako Polska, Polki, Polacy i wy jako Koalicja Obywatelska, możemy iść z głową podniesioną do góry, dumni z tego, co Polska sięgnęła — wyjaśnił.
Premier zapewnił, że "możemy iść z podniesioną głową" i wymienił sukcesy, jakie osiągnęła Polska. — Możemy iść z głową podniesioną do góry, dumni z tego, co Polska osiągnęła, jesteśmy liderami, zwalczyliśmy inflację, mamy najniższe w Europie bezrobocie, to naprawdę powód do dumy — podkreślił.
— Być albo nie być — oto jest pytanie, przed którym stoją narody, politycy, przywódcy. Dokładnie taka skala, taka stawka towarzyszy naszej codziennej pracy i towarzyszyć będzie naszym najbliższym wyborom — powiedział premier.

Donald Tusk o zagrożeniach dla kraju

Premier ostrzegł również przed zagrożeniami, przed którymi stają Polska oraz świat. Jako główne wymienił Rosję. — Musimy wyeliminować wszystko to, co pachnie zdradą, co jest zdradą, co jest kolaboracją z tymi, którzy podnoszą rękę na Polską niepodległość i na jedność Europy — zaznaczył.
— Ta wielka konfrontacja, geopolityczny wstrząs, agresywne zamiary Rosji, których już nie ukrywa, nie tylko wobec Ukrainy, za chwilę będą chcieli sięgnąć po Białoruś, de facto mają już istotną część kontroli nad Białorusią, nie ukrywają, mają to w swoich planach, precyzyjnie napisane, że ich celem jest odbudowa Imperium Rosyjskiego. Pytanie tylko w jakich granicach — podkreślił.
— Nie ukrywają, że destabilizacja Europy jest ich celem. Wszystkie informacje, jakie otrzymujemy dzięki pracom naszych służb, ale także sojuszniczych, mówią o tym, że nikt nie ma już dzisiaj prawa lekceważyć tego zagrożenia, które ze strony Rosji płynie i nikt nie może udawać, że Rosja nie ma swoich ludzi i sojuszników w Europie, na świecie, także tutaj, w Polsce — powiedział.

Premier o "piątce Putina". "Jest też piątką Kaczyńskiego"

Donald Tusk w trakcie Rady Krajowej KO przedstawił też "piątkę Putina" — listę działań, którymi Moskwa chce zaszkodzić Polsce. Jako pierwsze wymienił skłócenie Polski i Ukrainy. Kolejne to skłócenie Polski z Niemcami. Wśród punktów wymienił też doprowadzenie do wstrzymania pieniędzy na obronność dla Polski oraz skłócenie Polski z Unią Europejską i rozpad wspólnoty.
— Plan Putina wobec naszego kraju jest prosty, czytelny, nieskrywany. To jest próba rozbicia, osłabienia UE i takie klasyczne szczucie na UE, które organizują ludzie, służący interesom Rosji także tutaj w Polsce. Jesteśmy tego świadkami każdego dnia — powiedział.
 To szczucie na Ukrainę, my ponosimy ciężary świadomie związane z wojną ukraińską. Tak, Polki i Polacy ponoszą wielkie ciężary związane z masową migracją ukraińskich rodzin do Polski w związku z wojną w Ukrainie. Ale żaden polski patriota nie ma wątpliwości, że wojna Ukraińców przeciwko Rosji to także wojna w interesie polskiego bezpieczeństwa i że Ukraina wymaga naszego wsparcia — wymienił dalej. — Nie ma ważniejszego punktu w tej piątce Putina niż rozbicie solidarności polsko-ukraińskiej — zaznaczył Donald Tusk.
 Skonfliktować Polskę z Niemcami — marzenie władz rosyjskich. Z oczywistych względów. Polska skłócona z Niemcami to rozbita UE, dzisiaj ta bliska współpraca, bardzo solidarna, także w kwestii Ukrainy, między Polską, klubem północnym, Skandynawią, państwami bałtyckimi, Niemcami, Rumunią — wymienił. — To ten blok, który dzisiaj bierze na siebie główny ciężar obrony Europy przed zagrożeniem ze strony Rosji i nie ma w tej piątce Putina też równie ważnego punktu, jak rozbicie tej solidarności, tego północnego bloku, a szczucie Polaków przeciwko Niemcom to właśnie na to pomysł — mówił dalej premier.
— Czwarty punkt w tej piątce Putina to zablokować środki na zbrojenia w Polsce i w Europie. Nie muszę przypominać tej epopei na temat SAFE. Nikt nie ma tak oczywistego interesu w blokowaniu pieniędzy europejskich na zbrojenia Polski jak Putin i był bliski zrealizowania tego czwartego punktu — wyliczył Tusk. — I piąty punkt — zniszczyć instytucje państwa demokratyczne, demokracji liberalnej, zniszczyć lub podważyć instytucje państwa prawa, nie tylko w Polsce — podkreślił.
Premier następnie ocenił, że "piątka Putina" jest też "piątką Kaczyńskiego". — Piątka Putina, zdawać by się mogło. Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego, atak na UE, szczucie na Ukrainę, konflikt z Niemcami, zablokowane pieniądze europejskie na zbrojenia w Polsce, atak na instytucje państwowe. To piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego — powiedział w czasie rady krajowej.
Premier porównał obecną sytuację do konfederacji targowickiej. — Nie dlatego, że jestem historykiem, ale tu analogia narzuca się sama — powiedział. — Współczesna targowica to targowica działająca i w Polsce i w Europie i to ta targowica, która liczy na takie polityczne rozbiory Polski i całej Europy. I wtedy też można powiedzieć, z dzisiejszego punktu widzenia, widać to jak na dłoni, że targowica to była zarówno głupota, jak i korupcja, wiara w tradycyjne wartości, które wymagają obrony przed nowoczesnością, zwykła agentura. Tak, było wszystko — mówił dalej Donald Tusk.
— Mnie zupełnie nie interesuje, czy zdrada ma oblicze głupca, czy ma oblicze sprzedawczyka, czy ma oblicze agenta, bo zdrada jest zdradą, to zdrada polskich interesów narodowych — zaznaczył.
— Wszędzie tam, gdzie widzimy realizację politycznych interesów Putina i Moskwy, także w Budapeszcie, pojawiają się ludzie Kaczyńskiego, Nawrockiego, Mentzena. Oni wszędzie tam są, gdzie chce tego Putin — mówił dalej premier Tusk.
— Jeszcze raz powiem wam — nie interesuje mnie, czy źródłem tych działań jest głupota, ruble, zdrada taka wprost, agenturalna czy jakiś obłędny świat idei. Może tylko chęć zemsty, może tylko niepohamowana chęć powrotu do władzy, nieważne co jest powodem dla działań tych ludzi na rzecz nowego rosyjskiego porządku w Polsce i w Europie — podkreślił ponownie.

Premier o współpracy z USA

Premier w czasie rady krajowej KO zapewnił również, że Polska będzie współpracować ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie obrony wschodniej flanki NATO. — Chcę powiedzieć, że Polska będzie wspólnie z USA pracowała nad bezpieczną granicą wschodnią, ale chcę też powiedzieć, że Polska nigdy nie da się wykorzystać jako narzędzie nikomu do rozbijania UE — zaznaczył.
Donald Tusk podkreślił ponadto, że zarówno w interesie Polski, jak i państw Zachodu leży utrzymanie Paktu Północnoatlantyckiego "z tą główną misją jaką towarzyszyła narodzinom NATO, że świat zachodu jest silny, gotowy do walki o nasze podstawowe wartości: wolność, rządy prawa, prawa człowieka, całą cywilizację zachodu".
Odniósł się również do sytuacji Węgier i wyborów parlamentarnych, które odbędą się w tym kraju w niedzielę.

"Dziesiątka KO" na wybory

Podczas spotkania w Warszawie premier mówił też o wyborach w Polsce. — Te wybory, które stoją przed nami to będą naprawdę wybory, które będą de facto twardą, ostateczną walką o utrzymanie niepodległości, bezpieczeństwa, jedności i pozycji Polski w Europie, o sprawy najważniejsze — zaznaczył.
— Cieszymy się wszyscy z tego, że uzyskujemy w tej chwili rekordową przewagę nad PiS-em, ale widzimy bardzo wyraźnie, że ta konfrontacja to jest ciągle 50 na 50, to jest ciągle starcie dwóch wielkich politycznych żywiołów, nie ma tutaj miejsca na żadną pomyłkę, na żadne zaniechanie — mówił również Donald Tusk.
Przedstawił również "Dziesiątkę Koalicji Obywatelskiej na wybory" — polityków, którzy mają przygotować partię na wybory parlamentarne w Polsce.
To Aleksandra Gajewska, Monika Rosa, Małgorzata Gromadzka, Cezary Tomczyk, Paweł Bliźniuk, Maciej Wróbel, Maciej Tomczykiewicz, Arkadiusz Marchewka, Andrzej Domański oraz Adam Szłapka. — To jest nasza "dziesiątka na wybory". Będę im pomagał, będę ich obserwował i będę namawiał Was wszystkich, abyście bardzo ostro przystąpili do pracy i udowodnili, że ta dziesiątka ma się za chwilę zamienić w setkę — powiedział premier.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Donald Tusk otworzył konwencję Koalicji Obywatelskiej, podkreślając, że to "historyczna chwila" ze względu na obecne okoliczności w Polsce i na świecie.
  • Premier zwrócił uwagę na sukcesy Polski pod jego rządami, takie jak przynależność do G20, najniższe bezrobocie oraz walka z inflacją.
  • Tusk ostrzegł przed zagrożeniami ze strony Rosji, przedstawiając "piątkę Putina", która obejmuje działania mające na celu destabilizację Polski.
  • Przedstawił także "dziesiątkę KO na wybory", składającą się z kluczowych polityków, którzy będą odpowiedzialni za kampanię wyborczą.
  • Premier podkreślił znaczenie współpracy z USA w kontekście bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Wróć do artykułu




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz