Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem. "Jestem rozczarowany", 10.03.2026



 

Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem. "Jestem rozczarowany"

Mamy do czynienia ze zwykłą polityczną grą — powiedział Donald Tusk po spotkaniu z Karolem Nawrockim dotyczącym prezydenckiego projektu "SAFE 0 proc.". Dalej nawiązał też do możliwego weta prezydenta wobec projektu unijnego programu SAFE. — Jestem rozczarowany — przyznał premier.

10 marca 2026

We wtorek 10 marca miało miejsce spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim oraz prezesem NBP Adamem Glapińskim w sprawie propozycji "polskiego SAFE 0 proc.". Projekt ustawy dotyczący prezydenckiego pomysłu trafił już do Sejmu.

Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem. "Miałem nadzieję"

Po spotkaniu z prezydentem premier zabrał głos podczas konferencji prasowej w KPRM.

— Miałem nadzieję, że to spotkanie doprowadzi do jednoznacznej konkluzji, deklaracji, decyzji w sprawie programu SAFE. Spytałem pana prezydenta wprost, czy pan to podpisze, bo szkoda każdego dnia, każdej godziny. Pan prezydent powiedział, że ma jeszcze dużo czasu, 10 dni i że się zastanawia, że mu się to nie podoba i że ma propozycję, żeby jednak wysłuchać propozycji Adama Glapińskiego — relacjonował premier. — Propozycja Adama Glapińskiego to jest "SAFE 0 zł" — ocenił Tusk.

Premier stwierdził, że w tej chwili nie ma "żadnych pieniędzy, tylko słowa, projekt ustawy".

— Tam jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki przepisów — opisał szef rządu. — Jeśli rzeczywiście tak jest panie Glapiński, że NBP ma zysk, to proszę ten zysk wpłacić do budżetu państwa i my te pieniądze wydamy na bezpieczeństwo. Dwa miesiące temu pan Glapiński poinformował rząd, że NBP ma straty i w kolejnych latach też je przewiduje. Dziś mówi, że NBP ma 180 mld zł zysku, bo prezydent go o to poprosił. Mnie zależy, żeby to było traktowane poważne — podkreślił premier.

Donald Tusk ocenił też, że w sprawie prezydenckiego pomysłu "mamy do czynienia ze zwykłą polityczną grą".

— Nie ukrywam, jestem rozczarowany, szczególnie po tym, co usłyszałem od naszych generałów. Jeszcze bardziej jestem przejęty tym, że nie znajdujemy zrozumienia w Pałacu Prezydenckim dla potrzeby szybkich decyzji w tej kwestii — mówił premier. — Ale nie tracę nadziei, mieliśmy bardzo mocne argumenty w czasie tego spotkania i nie tracę nadziei, że przynajmniej część tych argumentów dotrze wreszcie do tamtej strony i że taki oczywisty interes narodowy weźmie górę nad jakąś taką polityczną grą — dodał.

Donald Tusk zapowiada plan "B" w sprawie SAFE. "Tego samego dnia"

Szef rządu zapowiedział także wprost, że zgłoszony przez prezydenta projekt ustawy nie będzie jutro procedowany przez Sejm.

— Na razie jest kuglowanie, pieniędzy nie ma, a jedynie projekt ustawy, który ma wytłumaczyć prezydenta z weta, na tym polega cała akcja, na którą ja się nie zgodzę — podkreślił premier. — Nie zamykam jednak żadnej furtki. Pojawią się pieniądze, to usiądziemy nad tą ustawą — dodał.

Szef rządu mówił także, że ma plan "B" na wypadek prezydenckiego weta.

— Nie wykluczam, że już pojutrze będziemy gotowi z projektem uchwały Rady Ministrów. Oczywiście będę czekał do końca na prezydencki podpis, bo wtedy te pieniądze będzie łatwiej i szybciej wydać na polski przemysł zbrojeniowy. Jeśli jednak pojawi się weto, to na pewno tego samego dnia, kiedy się pojawi, my będziemy mogli realizować plan B, czyli uchwałą Rady Ministrów, ze stratą np. dla Straży Granicznej i na tym polega problem — poinformował Donald Tusk.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Donald Tusk wyraził rozczarowanie po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dotyczącym projektu "SAFE 0 proc."
  • Premier Tusk miał nadzieję na szybkie decyzje i podpisanie ustawy, ale prezydent wskazał na potrzebę dalszego zastanowienia.
  • Tusk ocenił, że projekt "SAFE" to "zwykła polityczna gra" i brak realnych funduszy, gdyż jedynie przedłożono projekt ustawy.
  • Szef rządu zapowiedział plan "B" na wypadek prezydenckiego weta, który ma być gotowy wkrótce.
  • Tusk powiedział, że na razie nie ma partnera do wydania ewentualnych funduszy na program.

Wróć do artykułu

Tak minister ocenił SAFE Karola Nawrockiego. "Genialne"

Minister finansów i gospodarki krytykuje założenia prezydenckiego projektu "Polski SAFE 0 proc.". "Żadnych pieniędzy w SAFE 0 nie ma. Zero złotych" — napisał Andrzej Domański. Z przekąsem określił jako "genialne" inne rozwiązania proponowane przez Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego.

We wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański był jednym z zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego na rozmowy z Karolem Nawrockim i Adamem Glapińskim w sprawie projektu "Polski SAFE 0 proc.". Oprócz Domańskiego z prezydentem i szefem Narodowego Banku Polskiego rozmawiał premier Donald Tusk i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Andrzej Domański krytykuje prezydencki program SAFE. "Genialne"

Już po spotkaniu z prezydentem Domański zabrał głos w sprawie proponowanych przez Nawrockiego rozwiązań. "Żadnych pieniędzy w SAFE 0 nie ma. Zero złotych. Nie ma również żadnych gwarancji zysku z NBP" — zaczął Domański we wpisie na platformie X.

Sprawdź: Ujawniamy. Karol Nawrocki przekazał generałom decyzję w sprawie SAFE

"Jest za to pomysł zadłużenia BGK, powołania specjalnych Rad i Komitetów. Genialne. Prawdziwy SAFE na 44 mld euro wciąż czeka na podpis Prezydenta" — dodał Domański.

"Polski SAFE 0 proc." odpowiedzią na unijny program SAFE

3 marca Nawrocki i Glapiński przedstawili koncepcję programu "Polski SAFE 0 proc.". Przedstawili go jako korzystną i efektywną opcję finansową wspieraną przez NBP, stanowiącą alternatywę dla unijnego programu SAFE. Prezydent mówił wówczas, że rozwiązanie ma zapewnić środki dla polskich sił zbrojnych bez dodatkowych zobowiązań kredytowych.

Zobacz: Program "SAFE 0 proc." w Sejmie. Szef Kancelarii Prezydenta zabrał głos

Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu — ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).

bisenesssinsider

"Polskie SAFE" Karola Nawrockiego. Oto projekt ustawy

Projekt ustawy o "polskim SAFE" został opublikowany na stronie prezydenta. "Ustawa określa zasady działania, gromadzenia i wydatkowania środków oraz kontroli i audytu Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych" — czytamy w dokumencie.

Ustawa przewiduje powstanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych (PGIO) w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Rząd będzie miał większość w nowym funduszu, a główną rolę ma odgrywać minister obrony narodowej. Fundusz zostanie wyposażony w pieniądze z zysku NBP, ale także z kredytów, pożyczek, obligacji i innych.

"SAFE 0 proc.". Projekt ustawy prezydenta Karola Nawrockiego

Projekt przewiduje, że powstanie również Rada Funduszu i Komitet Sterujący. Większość w obu tych ciałach będzie miał rząd.

Radę Funduszu będą tworzyć: minister obrony, minister finansów, przedstawiciel rządu, a także przedstawiciel prezydenta oraz Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z kolei Komitet Sterujący mają tworzyć przedstawiciele: MON, prezydenta, premiera, MSW i BBN.

Projekt ustawy został opublikowany na stronie prezydenta.po wtorkowym spotkaniu Karola Nawrockiego z prezesem NBP, premierem i ministrem obrony. Projekt trafił już do Sejmu.

Zobacz też: Sprzedaż złota przez NBP. Gronkiewicz-Waltz ostrzega przed skutkami

businessinsider

Darek Ćwiklak


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz