Kaczyński podał nazwisko kandydata na premiera. Czarnek po ogłoszeniu prezesa PiS: w Polsce rządzi jawna opcja niemiecka. Czarnek nie ma majątku. Gdzie go ukrywa? 07.03.2026


Jarosław Kaczyński podał nazwisko kandydata na premiera. To dobrze znany polityk

Jarosław Kaczyński ogłosił nazwisko kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera. To Przemysław Czarnek.

7 marca 2026

Kaczyński w czasie swojego przemówienia mówił, że Polska znajduje się obecnie w "groźnej sytuacji". — Zagrożone są wartości, które składają się na perspektywy przyszłości narodu, np. bezpieczeństwo wewnętrzne Polski czy praworządność — twierdził.

Prezes PiS krytykował również działania rządu. Zapowiedział też, że przygotowywany jest program na nadchodzące wybory i wspominał rządy Beaty Szydło oraz Mateusza Morawieckiego. — Te rządy dały sobie radę, ogromnie zmieniły na korzyść nasz kraj w bardzo trudnych warunkach, szczególnie w drugiej kadencji. One były niebywale trudne (...) — powiedział.

— Ale polskie życie publiczne, jak i życie publiczne wielu innych narodów w państwach demokratycznych, zwykle wymaga także kogoś, kto reprezentuje, integruje to wszystko, bo dziś społeczeństwo tego często nie zauważa, a my przecież robimy bardzo dużo właśnie dla społeczeństwa, dlatego żeby mieć dobry program, żeby do tego programu przekonać, żeby rozmawiać z ludźmi, podjąć ten wielki dialog, który jest tak bardzo Polsce potrzebny — kontynuował Kaczyński.

— W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, musimy tworzyć nowy rząd — powiedział.

— Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest profesor Przemysław Czarnek — ogłosił Jarosław Kaczyński.

Przemysław Czarnek zabrał głos. Kim jest kandydat PiS na premiera?

Po prezesie PiS głos zabrał wywołany przez Jarosława Kaczyńskiego Przemysław Czarnek. — Niech żyje Polska — wykrzyknął. Następnie wygłosił krótkie przemówienie.

Po godz. 14 w hali "Sokół" w Krakowie rozpoczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Wydarzenie odbywa się pod hasłem "Czas Polski. Program Polaków".

Prezes PiS w styczniu informował, że podjął decyzję w sprawie nazwiska kandydata ugrupowania na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych i sądzi, że w marcu "ta sprawa będzie już zupełnie jasna". O godz. 17 w siedzibie PiS w Warszawie odbędzie się pierwsze spotkanie Przemysława Czarnka w roli kandydata PiS na premiera m.in. z mediami.

Przemysław Czarnek to poseł i wiceprezes PiS, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a w przeszłości również minister edukacji i nauki w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Jarosław Kaczyński ogłosił kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysława Czarnka.
  • Kaczyński zaznaczył, że Polska znajduje się w groźnej sytuacji, żądając m.in. dialogu z obywatelami.
  • Przemysław Czarnek, poseł i wiceprezes PiS, był wcześniej ministrem edukacji i nauki.
  • Konwencja Prawa i Sprawiedliwości odbyła się w Krakowie pod hasłem "Czas Polski. Program Polaków".
  • Kaczyński podkreślił, że nowy rząd musi stawić czoła trudnym wyzwaniom.

Wróć do artykułu

Przemysław Czarnek po ogłoszeniu prezesa PiS: w Polsce rządzi jawna opcja niemiecka

— Gdy pan prezes ogłaszał kandydaturę na prezydenta Andrzeja Dudy, byliśmy w takiej samej sytuacji, jak teraz. Polska tonęła — mówi Przemysław Czarnek, który będzie kandydatem PiS na premiera. — Tu się rodziła odwaga, która doprowadziła do zwycięstwa — podkreśla polityk. — Rządzą ludzie, którzy gwałcą konstytucję, praworządność — stwierdził.

7 marca 2026

W skrócie:

  • Przemysław Czarnek porównał obecną sytuację Polski do tej z 2014 roku, twierdząc, że kraj jest „duszony” przez rządy Platformy Obywatelskiej, a obecną władzę nazywa „jawną opcją niemiecką”.
  • Czarnek zadeklarował chęć przywrócenia „prawdziwej Polski”, gdzie państwo stawia na przeciętnego obywatela i broni polskich interesów, podkreślając, że PiS chce, by zwykły Polak był na pierwszym miejscu.
  • Czarnek zapowiedział sprzeciw wobec Zielonego Ładu oraz unijnych rozwiązań energetycznych, zapowiadając inwestycje w polskie bogactwa naturalne i rozwój portów, a także obronę tradycyjnych, konserwatywnych wartości.

Podczas konwencji PiS w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" w Krakowie Jarosław Kaczyński przedstawił kandydata PiS na premiera, który ma poprowadzić partię do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych w 2027 r. Kandydatem prezesa został Przemysław Czarnek.

Podkreślał, że w hali "Sokoła" ogłaszano w przeszłości kandydatury Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego.

Kandydat PiS na premiera po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego decyzji zabrał głos. — Niech żyje Polska — wykrzyknął. — W końcu musimy zrozumieć jedną rzecz. Jest nas 60 milionów, nie 37-38, 60 milionów. Jesteśmy my tutaj w domu, i są Polacy rozsiani po całym świecie, nieraz niemówiący po polsku, ale noszący Polskę w sercu — zaznaczył Czarnek.

— Przypomnijcie sobie Państwo, w jakiej sytuacji byliśmy my, Polska i nasza ugrupowanie w 2014 r., na jesieni, kiedy to tutaj z tego miejsca. Pan prezes Jarosław Kaczyński ogłaszał kandydaturę na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana doktora Andrzeja Dudy. Byliśmy w takiej sytuacji mniej więcej, jak teraz. Polska tonęła, Polska była duszona przez rządy Platformy Obywatelskiej — stwierdził. — W Polsce nie było pieniędzy na nic, nie było żadnej polityki prorodzinnej, żadnych inwestycji. Jedyne inwestycje, jakie wójtowie robili, to żużlem zasypywali dziury na drodze, bo nie było na nic innego, na nic innego pieniędzy. A Platformie rosło — kontynuował.

Czarnek maszynistą, Kaczyński kierownikiem

— I dzisiaj dlatego my tu z hali Sokoła, po prezydencie Dudzie, prezydencie Nawrockim i za prezydentem Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego pociągu szybkich prędkości, polskiego pociągu szybkich prędkości. Po to, żebyśmy my wszyscy wygrali Polskę i dla Polski — oznajmił Przemysław Czarnek

— Ja mam być maszynistą w tym pociągu, który będzie jechał po zwycięstwo dla Polski. Ale kierownikiem pociągu jest i będzie Jarosław Kaczyński. W tym pociągu wszyscy mają swoje miejsce, całe Prawo i Sprawiedliwość — podkreślił. — W tym pociągu musi siedzieć pani premier Szydło i pan premier Mateusz Morawiecki — powiedział Czarnek.

Przemysław Czarnek oznajmił też, że obecnie w Polsce rządzi "jawna opcja niemiecka". — Karol Nawrocki jest dzisiaj wybitnym, wspaniałym prezydentem Rzeczypospolitej, który razem z tu obecnym Zbyszkiem Boguckim jako szefem kancelarii […], wszystkimi swoimi współpracownikami, w tym z Pawłem Szefernakerem i innymi, stawia czoła tej — jak to kiedyś ujął prezes Jarosław Kaczyński i był za to wściekle atakowany. Prezes Jarosław Kaczyński nazwał ich kiedyś "zakamuflowaną opcją niemiecką" — mówił.

— I tej jawnej opcji niemieckiej pan Karol Nawrocki powiedział — "zwyciężyliśmy", i on teraz ratuje Polskę — stwierdził.

W dalszej części wypowiedzi zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość chce "przywrócić Polakom prawdziwą Polskę, tak żeby ona była na pierwszym miejscu". — Polska prawdziwa to ta, które pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chromi nasze bezpieczeństwo, ratuje życie, to jest Polska prawdziwa. I tę Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwą chcemy przywrócić Polakom, tak żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność, że to na niego stawia państwo i jego będzie chronić — zapowiedział. — Silne państwo będzie chronić Polaka — stwierdził.

Kandydat PiS na premiera uderzył następnie w rząd. — Oni wszyscy, zwykli Polacy, trzymają w pionie to państwo, Polskę, pomimo tego, co robi Tusk i jego ekipa, tego duszenia Polski. Oni, zwykli Polacy na co dzień, trzymają to państwo i my tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków, Polska jest własnością wszystkich Polaków — powiedział.

Czarnek uderza w Tuska

— Jak tak zrobi Tusk, to panie Tusku, jeśli pan chce posadzić Daniela Obajtka za to, że obniżał ceny benzyny, to będzie pan siedział koło niego — stwierdził Czarnek. — A więc tego Tusk już nie zrobi, więc co może zrobić drugiego? Będzie miał w nosie Polaków, to zrobi, bo zawsze miał w nosie Polaków, bo on nie dla Polski rządził, nie polskich interesów, nie w interesach zwykłego Polaka — mówił dalej.

— Polska jest zmęczona tym duszeniem przez tę opcję, jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi Polską. Jest zmęczona niemocą, jest zmęczona słabością — mówił dalej.

Następnie uderzył w rząd i skrytykował działania dotyczące ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. — Pierwszy przykład z brzegu: od ilu dni domagaliśmy się, żeby rząd Rzeczypospolitej Polskiej, wielkiego państwa na mapie świata, zorganizował pomoc Polakom, którzy zostali w strefie wojny? Ile razy mówiliśmy, że trzeba z nimi mieć kontakt, że tego kontaktu nie ma, że trzeba wysłać samoloty? Śmiali się z nas. Tusk się śmiał, Sikorski się śmiał — mówił. Następnie przedstawił przykład Czech, jako wzorową postawę i ponownie skrytykował działania polskiego rządu. — To jest wariactwo, to jest niepoważne. To jest obraz państwa nędznego, który zostawia Polaka w potrzebie — stwierdził.

Kandydat PiS na premiera zapowiedział również sprzeciwienie się europejskiej polityce. — Co musi zrobić silne państwo, stając u boku prezydenta Nawrockiego, który mówi: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy? Co ma to państwo zrobić? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć: nie mamy już ETS w Polsce, nie ma żadnego ETS, wypowiadamy to, nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego miksu energetycznego waszego, żadnego Zielonego Ładu, żadnych OZE, sroze, dofinansowanych, my mamy nasz miks węglowy, bo my mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich, my mamy nasz węgiel — powiedział.

— My mówimy — słowo "umowa z Mercosurem", pojęcie "umowa z Mercosurem" wymazujemy ze słownika języka polskiego, nie ma tego — zapowiedział następnie.

Czarnek zabrał również głos w sprawie pożyczki w ramach programu SAFE oraz prezydenckiej kontrpropozycji. — Te pieniądze NBP mogą być wykorzystane natychmiast i Adam Glapiński mówi: mamy te pieniądze wykorzystujmy, a co oni mówią? Nie, niemiecka będzie pożyczka. Pogonić to dziadostwo — powiedział.

— My nie mamy fobii niemieckiej, nie. Wiemy że naszym sąsiadem są Niemcy, że wymiana handlowa z Niemcami jest ważna. Wiemy, że Niemcy są naszym bardzo ważnym partnerem gospodarczym. Partnerem, my chcemy być partnerami, a nie sługami, niewolnikami — oznajmił również w czasie konferencji Przemysław Czarnek. — Dlatego zbudujemy Port Haller, bo każdy port więcej na polskim wybrzeżu, na Bałtyku, to więcej pieniędzy w Polsce, mniej w Niemczech — wyliczał.

Poseł PiS i były minister nazwał Donalda Tuska "pustym łbem", odnosząc się do słów premiera dotyczących "zakutych łbów".

Przemysław Czarnek mówił również o przedsiębiorcach, roli rodziny i kobiet w państwie, twierdząc: "wiemy, jak dbać o kobiety". — Nie wiedzą tego lewacy, którzy krytykują i negują tę polską, chrześcijańską rzeczywistość. Dzisiaj to państwo Tuska i lewaczek od Czarzastego urządza w Polsce piekło kobiet — powiedział.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Przemysław Czarnek został ogłoszony kandydatem PiS na premiera przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
  • Czarnek krytykował rządzącą koalicję, nazywając ich "jawną opcją niemiecką".
  • Podkreślił, że Polska potrzebuje silnego rządu, który stawia obywateli na pierwszym miejscu.
  • Sugerował, że obecne władze pozostawiają Polaków w potrzebie, a ich działania są nieodpowiedzialne.
  • Czarnek zadeklarował sprzeciw wobec polityki unijnej i wezwanie do obrony polskich interesów.

Wróć do artykułu

15 tys. zł na koncie, brak domu i kredyt we frankach. Oto majątek Przemysława Czarnka

7 marca 2026

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał w sobotę po południu Przemysława Czarnka jako kandydata jego formacji na premiera po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda majątek byłego ministra nauki w rządzie PiS. Jest w nim kilka zaskoczeń.

Nominacja Czarnka jest zaskoczeniem. Tuż przed konwencją PiS w Krakowie więcej mówiło się o politykach z drugiego szeregu, przede wszystkim samorządowcach kojarzonych z partią Jarosława Kaczyńskiego.

To jednak były wojewoda lubelski i minister nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego zyskał przychylność prezesa PiS i ma szanse zostać szefem rządu w przyszłorocznych wyborach. O ile oczywiście partia Jarosława Kaczyńskiego zdobędzie odpowiednie poparcie Polaków.

Majątek Przemysława Czarnka

Co znajduje się w oświadczeniu majątkowym potencjalnego premiera? Okazuje się, że całkiem niewiele.

W dokumencie z poprzedniego roku (tegoroczne oświadczenia powinniśmy poznać w ciągu kilku tygodni) jest tam raptem kilka pozycji. To 15 tys. zł oszczędności i 5-proc. udział w spadku, na który składa się część domu, działki i mieszkania. Wartość to 60 tys. zł.

Poza tym Czarnek nie ma nic. Ani domu, ani mieszkania, ani nawet samochodu wartego więcej niż 10 tys. zł. Ma za to kredyt we frankach szwajcarskich (zostało do spłaty niespełna 75 tys. franków) oraz pożyczkę z Sejmu (zostało ok. 20 tys. zł do spłaty).

Wychodzi więc na to, że oszczędności kandydata PiS na premiera to mniej niż jego średnia miesięczna pensja. Czarnek zarobił bowiem w 2024 r. ponad 260 tys. zł, co daje ponad 20 tys. zł miesięcznie.

126 tys. zł to dieta i uposażenie sejmowe, ponad 100 tys. to przychody z tytułu praw autorskich z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz prawie 35 tys. zł z European Central Academy.

Znikający dom Czarnka

Były minister nauki nie wpisał do oświadczenia majątkowego 220-metrowego domu, który wraz z działką jest wart ok. 1 mln zł. Skąd to wiemy? Z oświadczenia z poprzedniego roku.

Wówczas majątek Czarnka był dużo bardziej pokaźny. Co się zatem zmieniło? Takie pytanie zadał ex-ministrowi "Fakt"

Poseł skontaktował się z redakcją dziennika i wyjaśnił, że swoje udziały w wymienionych nieruchomościach w listopadzie 2023 r. przepisał notarialnie na swoją żonę. Złożył też korektę do swojego oświadczenia majątkowego.

Zobacz także: Przemysław Czarnek prawą ręką prezydenta. Nas zaskoczyły zmiany w majątku posła

businessinsider


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz