Pisowska suwerenność na sprzedaż. Targowica trumpowska, 04.01.2026

Jest w polityce moment graniczny. Taki, po którego przekroczeniu nie ma już mowy o „ostrej krytyce”, „kontrowersyjnej opinii” czy „wolności słowa”. Jest tylko pytanie fundamentalne: czy uznajesz własne państwo za podmiot, czy za problem do rozwiązania cudzymi rękami?

Ten moment właśnie obserwujemy.

Publicyści i politycy związani z PiS — z Tomaszem Sakiewiczem na czele i Mariuszem Kamińskim w tle — zaczęli z niepokojącą swobodą snuć rozważania o tym, że amerykańskie działania wobec Wenezueli mogłyby znaleźć „zastosowanie” w Polsce. Nie jako odległa metafora. Nie jako akademicka analiza geopolityczna, ale jako realny scenariusz polityczny, który ma „naprawić” polską rzeczywistość.

I to nie jest lapsus. To jest głęboka, niebezpieczna zmiana myślenia o tym, czym w ogóle jest Polska.

Pełna treści feietonu na blogu myDemokracja_online >>>

Podżeganie Kamińskiego i Sakiewicza >>>

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz